Kategoria: Artykuły z czasopisma
Scenariusz lekcji w szkole podstawowej w oparciu o książkę Bahar znaczy Wiosna, Agnieszki Ayşen Kaim z ilustracjami Nežki Šatkov, wyd. Poławiacze Pereł, Warszawa 2015, tom III serii ½+½=∞
Sezon konkursów za nami, ale warto zastanowić się nad ich rolą w szkolnej rzeczywistości, poddać krytycznej refleksji ich celowość i przydatność w edukacji polonistycznej, a szerzej humanistycznej i społecznej. Poniższe refleksje są uwagami praktyka, który pozostawił za sobą wiele konkursowych doświadczeń, i to one uprawniają go do krytycznego spojrzenia, ale mogą okazać się także pomocne tym wszystkim, dla których konkursowa materia nie jest jeszcze rozpoznana i oswojona.
Mówiąc o kimś, kto ma braki w wiedzy i umiejętnościach w wyniku trudności z uczeniem się – istniejące w przeszłości lub aktualnie – posiłkujemy się czasem powiedzeniem „Miał/ma do szkoły pod górkę”. Zwrot ten symbolicznie oddaje istotę szans edukacyjnych w odniesieniu do młodych ludzi. Szans, które są pochodną wielu czynników.
Media społecznościowe stały się jednym z elementów naszej codzienności. Warto rozmawiać z uczennicami i uczniami o plusach i minusach tych mediów, dzięki czemu staną się ich bardziej świadomymi użytkownikami.
Zagadnienia, którym poświęcam tę oto lekcję kultury języka polskiego, dotyczą w dużej mierze cytatów. Okazuje się bowiem, że stanowią one nierzadko źródło naszych wątpliwości co do poprawności ich zastosowania. Wyjaśniam więc, jak na przykład cytować cytaty i jak prawidłowo używać cudzysłowu (zarówno na płaszczyźnie zewnętrznojęzykowej, aby uniknąć błędów interpunkcyjnych bądź ortograficznych, oraz wewnątrznojęzykowej, by nie popełniać błędów gramatycznych związanych z błędną odmianą tego rzeczownika).
Bohaterem tego artykułu jest list. Jakim bohaterem? Głównym, jednak nie tylko. Przede wszystkim dynamicznym. Dlaczego? Ponieważ na przestrzeni wieków zmienił się nie do poznania. W jaki sposób? Cyfrowy. Listy generacji 2.0 dokonują podboju świata realnego i wirtualnego. I choć funkcjonują od ponad czterdziestu lat, to końca ich ekspansji ciągle nie widać.