Dział: Polski w praktyce
Księga przypadku i przeznaczenia – takim dopiskiem opatrzono okładkę Traktatu o łuskaniu fasoli. Dopiskiem, który prowokuje pytanie, dlaczego istniejemy w konkretnej, tylko nam przeznaczonej konfiguracji zdarzeń. Wiesław Myśliwski, dociekając, co określa nasz los – predestynacja czy raczej zbieg okoliczności – podtrzymuje jednocześnie ponadczasową wątpliwość dotyczącą sensu i celu ludzkiego życia.
Dobra opowieść ma jeden główny cel: wzbudzić emocje, zaintrygować, uzależnić od siebie. Jak osiągnąć taki efekt? Trzeba zaprojektować frapujący konflikt, czyli silnik naszej narracji.
W swojej codziennej pracy nauczyciel wykorzystuje narząd głosu jako podstawowe narzędzie. Warto już na początkowym etapie swoich doświadczeń zawodowych zadbać o to, aby we właściwy sposób wykorzystywać głos, zgodnie z własnymi możliwościami i predyspozycjami. Jak więc dbać o głos, aby służył przez wiele lat i nie sprawiał nam problemów?
Szacowny, wybitny prozaik z dziewiętnastego wieku i modne, angielskie słówko, które odsyła nas do najnowszych trendów komunikacyjnych? Owszem, Prus był wielkim artystą, ale jednocześnie rzemieślnikiem, który traktował swoje pisarskie powołanie jako zawód, czyli coś, dzięki czemu się zarabia na życie. A storytelling oznacza przecież tworzenie opowieści, które skutecznie przyciągają uwagę szerokiej publiczności.
Gdy Izydor zadeklaruje chęć pomocy w poprawianiu świata, usłyszy od zakonnika: „Świata nie da się ulepszyć ani pogorszyć. Musi zostać taki, jaki jest”. To jedno zdanie można uznać za rodzaj filozoficznej puenty wypływającej z powieści „Prawiek i inne czasy” autorstwa Olgi Tokarczuk - nietuzinkowej pisarski i eseistyki, laureatki licznych nagród, a także wielbicielki Junga, feminizmu i wiedzy tajemnej.
„Pan Forztik pochylił się i szepnął mi do ucha: <Tylko spokój, panie Hrabal...
Proszę dodać gazu (…). Tak... A teraz skręcimy w lewo. I proszę włączyć dwójkę. I natychmiast przyhamować, rozejrzeć się... Mamy tu znak podporządkowania... I jedziemy w prawo (…). Straciliśmy szybkość, a więc trzeba znów zredukować do jedynki (…)”1– tak czeski autor przedstawił początki swojej jazdy na motocyklu, nie wiedząc jeszcze, że za prawie 40 lat stanie się inspiracją dla Pawła Huellego.
W Braciach Lwie Serce równie ważny jak terapeutyczny charakter tekstu (podkreślany przez badaczy), polegający na oswajaniu ze strachem przed śmiercią, jest obraz miłości Jonatana i Karola – również ze sporym potencjałem wychowawczym. Książka jest znakomitym pomnikiem wystawionym braterskiej więzi, zastępującej inne relacje i uczucia rodzinne, co trzeba wyeksponować na lekcjach języka polskiego poświęconych lekturze. Dzieło warto również wykorzystać w czasie klasowych pogadanek o wartościach.
Ostatnio zadałam swoim uczniom najprostsze, a zarazem najtrudniejsze pytanie na świecie – czym jest miłość? Odpowiedzieli mi: uczuciem, fascynacją, afektem, poświęceniem, a wreszcie – rozczarowaniem. Byli już po lekturze Sońki. Ale w tej powieści miłość to tylko pretekst. Tak naprawdę Karpowicz chce powiedzieć o wiele więcej.