Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polski w praktyce

19 grudnia 2017

NR 20 (Wrzesień 2017)

Powieść to rodzaj filmu
Część 4

0 230

Sceny! Sugestywne sceny! Oto bardzo ważna inspiracja płynąca ze świata filmu. Projektując swoją narrację, zorganizuj miejsce na scenę, która dzięki swojej spektakularności osadzi się na zawsze w pamięci czytelnika. O to przecież walczymy: o bycie zapamiętanym!

Płonące kieliszki zamiast sałatki

Zacznę od anegdotki, którą przeczytałem niedawno w „Gazecie Telewizyjnej”.

Znany krytyk filmowy, rekomendując Popiół i diament Andrzeja Wajdy, przypomniał, że to Janusz Morgenstern „wymyślił scenę z płonącymi kieliszkami, która «w scenariuszu zaznaczona była jako jedzenie sałatki czy coś w tym rodzaju»”. Brzmi zabawnie, ale warto potraktować ten krótki cytat jako surowe napomnienie. Każdy szczegół może okazać się kluczem do oszałamiającego sukcesu, dlatego trzeba go dokładnie obejrzeć i zastanowić się, czy można sensownie i skutecznie go podrasować, czyli podnieść jego temperaturę i zwiększyć „przylepność”.

Scena w barze, w czasie której Zbigniew Cybulski podpala kieliszki z alkoholem, stała się sceną reprezentatywną dla tego filmu. Co pamiętamy z Popiołu i diamentu? Przede wszystkim właśnie coś, co w pierwotnym zamyśle miało być konsumpcją banalnej sałatki. Aż strach pomyśleć, jakie mogłyby być losy tego obrazu, gdy nie wtrącił się Morgenstern ze swoim konceptem.

Przykładowe sceny

Maciej Karpiński, pisarz i scenarzysta, przypomina pożytecznie, że „bardzo często poszczególne sceny pamiętamy lepiej niż film, z którego pochodzą”. 

„Istotnie – dopowiada. – W naszej pamięci jakaś szczególnie charakterystyczna, pamiętna scena staje się niejako symbolem całego filmu, niemal jego kwintesencją, hasłem wywoławczym, uruchamiającym mechanizm pamięci, umożliwiający odtworzenie reszty”.

Oto przywołane przez autora przykłady:

  • Psychoza Hitchcocka – zabójstwo pod prysznicem,
  • Słomiany wdowiec – „powietrze z wylotu wentylacyjnego unosi sukienkę Marylin Monroe”,
  • Powiększenie Antonioniego – „Vanessa Redgrave próbuje uwieść bohatera, by odzyskać negatywy zdjęć”. 

Tu muszę wyznać, że ja zapamiętałem lepiej scenę wywoływania zdjęcia, na którym bohater dostrzegł nagle człowieka z pistoletem. Może dlatego, że we wczesnej młodości przyglądałem się, jak mój ojciec wywoływał fotografie w ciemni/łazience.

Na końcu pojawia się scena z płonącymi kieliszkami z Popiołu i diamentu. Znamienne.

Do tej listy dodałbym jeszcze Rejs Marka Piwowskiego i Psy Władysława Pasikowskiego. Dlaczego? Wydaje się, że oba filmy składają się głównie ze scen, które mocno wryły się w pamięć polskiej publiczności. Do dzisiaj mam je w tyle głowy, do dzisiaj je widzę i słyszę. I – co szalenie istotne – bardzo je lubię.

Powtórzę: ze strumienia opowieści trzeba wyodrębnić kilka momentów, z których powstaną sugestywne sceny.

Sugestywne pod kątem wizualnym, dramaturgicznym czy – na przykład – psychologicznym.

Jako pomoc niech posłuży nam fascynująca książka Williama Goldmana, jednego z najsłynniejszych hollywoodzkich pisarzy, Przygody scenarzysty.

Szekspir

W ramach ćwiczenia przypomnijcie sobie tytuły ważnych lektur szkolnych i spróbujcie je skojarzyć ze scenami, które zakotwiczyły się w waszej pamięci. Zrekonstruujcie i przeanalizujcie je, a potem odpowiedzcie na pytanie, co sprawiło, że akurat one przylgnęły do was.

Podam kilka własnych przykładów na rozruch.

  • Hamlet? Scena na cmentarzu. Grabarze, czaszka, monolog. Śmiech, smutek, groza. Maestria!
  • Romantyczność? Szalona dziewczyna, miasteczko, zbiegowisko. Szum, gwizdy, obserwator, smutek.
  • Cierpienia młodego Wertera? Lotta dotyka rozpalonego czoła głównego bohatera. 
  • Pan Wołodyjowski? Pogrzeb „małego rycerza”. Kościół, dzwony biją, ksiądz krzyczy: „Panie Wołodyjowski! Na koń nie siadasz, szabli nie chwytasz?”. Przejmująca scena, do dzisiaj czuję ciarki na plecach.
  • Lalka? Wiele scen, trudno mi się zdecydować na jedną. Może samobójcza próba Wokulskiego na torach kolejowych w Skierniewicach?

Szukam dalej w pamięci i dochodzę do wniosku, że cała moja uwaga koncentruje się na Szekspirze. W każdej jego sztuce można znaleźć kilka genialnych scen, o których nie sposób zapomnieć.

  • Lady Makbet, która z coraz większą rozpaczą myje dłonie.
  • Otello, który podchodzi do Desdemony i szepcze: „Mam...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy