Powieść to rodzaj filmu

Część 2

Polski w praktyce

W poprzednim numerze omówiłem dwa sposoby na przykucie uwagi czytelników: ostre cięcia i mikrozwroty. Teraz chciałbym poruszyć kolejny sposób, którego celem jest skuteczne odwołanie się do potrzeb odbiorcy uzależnionego od obrazów. Nazwijmy go tak: pisanie kamerą.

Autor prowadzi narrację tak, jakby operował kamerą, dzięki czemu w czasie lektury łatwo możemy zwizualizować sobie treść i odnieść wrażenie, że oglądamy film albo serial.

POLECAMY

Siergiej Eisenstein czyta Puszkina

Eisenstein to radziecki reżyser, który uprzytomnił mi jako pierwszy, że romantyczni poeci byli znakomitymi filmowcami – w zakresie scenografii, oświetlenia, dźwięku, operowania kamerą, montażu itd. Przedmiotem jego inspirujących analiz była między innymi twórczość Aleksandra Puszkina.

„Zdumiewająca jest u niego selekcja detali – czytamy w jednym z esejów. – Zdumiewająca ich charakterystyka ujęta w kolejnych kadrach; ściślej mówiąc – jeśli pisze on zdanie, to wiadomo, czy ramka obrazu-kadru odcina nogi człowieka, czy odcina jego ręce, jeśli zaś ręce są ukaza...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy