Myślenie elastyczne oraz idąca z nim w parze kreatywność sprawdzają się, gdy trzeba połączyć ze sobą różne informacje, rozwiązywać zagadki i szukać nowych metod rozwiązywania złożonych problemów. Niestety, ponieważ nie charakteryzują się tym, co właściwe dla procesu analitycznego – odgórnym ukierunkowaniem – trudno poddać je ocenie, zapewnić informację zwrotną i trenować w szkolnych ławkach. Tym bardziej że brakuje dostępu do metodyki, a nauczyciele często boją się wyjść poza „swoją ramę”.
Dział: Akademia rozwoju nauczyciela
Błędy to lekcje. Tak zwykliśmy mówić uczniom w obliczu niepowodzenia, ale to tylko połowa prawdy. Można popełniać wielokrotnie ten sam błąd, niczego się przy tym nie ucząc. Błąd, który popełniliśmy, nie wyciągając z tego wniosków, staje się porażką, która ostatecznie zabija motywację. W lekcję zamienić się może tylko wtedy, gdy zatrzymamy się na chwilę i damy mu uwagę, a następnie podejmiemy świadome działanie, wykorzystując go do swojego rozwoju i budowania rezylientnej postawy.
Depresja to choroba przewlekła, która dotyka zarówno dorosłych, jak i dzieci oraz młodzież. Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że z roku na rok rośnie liczba młodych osób cierpiących na depresję i zaburzenia lękowe – na depresję leczy się około 25 tysięcy dzieci w Polsce [1]. Dzisiaj większość z nas zdaje sobie sprawę, że skala problemu jest ogromna, a dodatkowo niepokojącym faktem jest brak wystarczającej liczby specjalistów diagnozujących chorobę oraz pomagających młodym ludziom. Jak się okazuje, dużą rolę w procesie leczenia depresji oraz radzenia sobie z obniżonym nastrojem przez dzieci i młodzież odgrywa szkoła. Dlatego tak ważne jest, aby nauczyciele i szkolni specjaliści posiadali wiedzę na temat zarówno samej choroby, jak i postępowania wobec uczniów z depresją.
Jak przygotować najmłodsze pokolenie do świata, który jest nieprzewidywalny, w którym zmiany dokonują się w tempie nanosekundy? W jakie kompetencje wyposażyć dzieci, by ze świadomością i z odwagą wkraczały w dorosłość? Pokolenie Alfa to najmłodsza obecnie generacja, urodzona w latach 2010–2025. Raporty mówią, że „Alfy” będą dorastać w świecie epidemii samotności oraz przyspieszających zmian klimatycznych, a przełom technologiczny związany z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji zmieni nieodwracalnie rynek pracy.
Psychologia pozytywna weryfikuje model medyczny dominujący w dwudziestowiecznej psychologii, który mocno koncentrował się na deficytach, diagnozowaniu zaburzeń i „naprawianiu” błędów. Podejście pozytywne, które rozwija się dynamicznie od początku XXI w., przesuwa ciężar rozważań z psychopatologii na obszar zdrowia i dobrostanu. Koncentruje się na wartościach, zaangażowanym życiu, które jest źródłem satysfakcji i czynnikiem protekcyjnym zaburzeń zdrowia psychicznego. Praktyczne aplikacje psychologii pozytywnej odnajdujemy dzisiaj w biznesie, psychoterapii, coachingu czy właśnie w edukacji.
Czy zdajecie sobie sprawę, że kiedyś na Ziemi mieszkało kilka gatunków ludzi? A może widzieliście mrówki noszące patyczki do mrowiska? W jakim celu to robią? Czy po gwiazdach można chodzić boso? Dlaczego człowiek zapomina, skoro mózg jest genialny? Jak to możliwe, że ptaki latają, a ludzie nie? Każdy młody człowiek chce się uczyć i odkrywać, dlatego zadaje pytania i łatwo daje się wciągnąć w ciekawie opowiedziane historie. Cecha ta jest mu dana od urodzenia. Głównym zadaniem szkoły wydaje się więc podtrzymanie tej naturalnej pasji i niezepsucie tego, co zgodne z naturą mózgu. Niestety, dzieje się wręcz przeciwnie. Dziecko chce się uczyć, rozwijać i poznawać świat, ale… potem idzie do szkoły. Wówczas to, co kiedyś było czystą przyjemnością, staje się obowiązkiem. A to zmienia wszystko.
Zarówno sukcesy, jak i porażki mają znaczący wpływ na samopoczucie psychiczne uczniów i uczennic w szkole. W przypadku niepowodzenia młodzi ludzie doświadczają negatywnych emocji. Jeśli ich udziałem staje się zwycięstwo, wówczas towarzyszą im pozytywne odczucia. Można jednak odnieść wrażenie, że w przestrzeni edukacyjnej wciąż za mało uwagi poświęca się na celebrowanie zwycięstw. Niestety więcej czasu oraz energii pochłaniają niepowodzenia dzieci i młodzieży, a uczniowie są częściej karani niż nagradzani.
Problemy uczniów i uczennic doświadczających zaburzenia czy zespołu zaburzeń zwanego ogólnie dysleksją często są sprowadzane jedynie do trudności związanych z czytaniem i poprawnym pisaniem, na które zwracają uwagę przede wszystkim nauczyciele i nauczycielki języka polskiego. Jednak przyjęta i stosowana dość powszechnie, w tym w polskim prawie oświatowym, definicja dysleksji – rozumianej jako specyficzne trudności w uczeniu się – znacznie rozszerza ich zakres. Jej wrodzony bądź rozwojowy charakter, polegający na zaburzonym funkcjonowaniu układu nerwowego, powoduje, że trudności te nie będą dotyczyły tylko nauki wyżej wymienionych czynności, ale także umiejętności życiowych związanych np. z motoryką małą, czyli choćby sznurowaniem butów czy orientacją przestrzenną potrzebną do odróżniania stron prawej od lewej, wskazywania kierunków lub posługiwania się mapą.
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś(-łaś) się, jak sprawić, by Twoje lekcje były bardziej inspirujące i skuteczne? A może szukasz sposobu na to, by wzbudzić ciekawość uczniów i zwiększyć ich motywację do nauki? Rozruchy i przerywniki pozwolą Ci nauczać w sposób pełen radości i kreatywności, a czas spędzony z uczniami będzie źródłem energii napędzającej Cię do pracy, życia i rozwoju. Jesteś gotowy(-wa)?