We współczesnej polszczyźnie jedną z najbardziej zauważalnych zmian fonetycznych jest wycofywanie się wymowy akomodacyjnej. Zmiany te są szczególnie zauważalne w sposobie realizacji miękkości głosek. Mamy tu do czynienia z całym kompleksem zjawisk, począwszy od zanikania zmiękczeń pozycyjnych, poprzez dezintegrację palatalności, po defonologizację fonemów miękkich. Zapożyczenia, zapis ortograficzny czy wpływy dialektalne (gwarowe) były i nadal są podłożem zmian fonetycznych polszczyzny.
Dział: Kompetencje komunikacyjne
Jaki on tak naprawdę jest? Wszechobecny, obcy, niezrozumiały, zmienny? Ilu jego użytkowników, tyle różnych opinii. Każda z nich jednak jest na swój sposób wyjątkowa. Tak samo, jak niepowtarzalne jest każde słowo, zdanie… po prostu język.
Jednym z tematów, które poruszamy na łamach niniejszej „Polonistyki”, jest klasyka w szkole, dlatego dziś Polonistyczne rozważania… w całości poświęcam klasycznym autorom, z którymi zapoznajemy naszych uczniów (ściślej rzecz biorąc, zagadnienia będą dotyczyły ich imion i nazwisk, które mogą rodzić problemy, np. natury fleksyjnej lub ortograficznej).
Czy można połączyć dwie dziedziny – aktorstwo i lekcję języka polskiego?
Co jedna może dać drugiej? Czy zawody aktora i nauczyciela mogą się uzupełniać i inspirować? Z biegiem lat, nabierając coraz większego doświadczenia zawodowego, można się przekonać, że bycie aktorem może uczynić nauczyciela lepszym fachowcem i na odwrót – fakt wykonywania zawodu nauczyciela sprawia, że łatwiej uporać się z codziennymi trudami aktorstwa.
Lapidarne, chwytliwe, błyskotliwe – tego typu komunikaty są coraz częściej nadawane przez media. Dziennikarze intrygują poprzez dwuznaczność czy niedopowiedzenia. Specjaliści od marketingu skupiają się na uatrakcyjnieniu tekstów reklamowych. Wszystko po to, aby podnieść wartość pojedynczego słowa i móc sprzedać je za jak najwyższą cenę.
Z błędami językowymi spotykamy się częściej, niż nam się wydaje. O wiele częściej, niż zdajemy sobie sprawę, formy wyrazów, których używamy na co dzień, są niepoprawne. Czasami wystarczy chwilę pomyśleć, być może przeczytać kilka artykułów, by właściwe formy zagościły na stałe w naszych rozmowach. Żeby „nie cofać się w tył” i nie iść „po najmniejszej linii oporu”, a raczej być dobrym użytkownikiem języka ojczystego.
Z roku na rok coraz więcej polonistów, nauczycieli, logopedów zauważa, że sztuka poprawnej komunikacji niestety zaczyna nastręczać młodym ludziom wielu problemów. Jednak największe bariery uwidaczniają się w umiejętnym stosowaniu związków frazeologicznych, a także w ogóle w rozumieniu ich znaczenia. Żartobliwie można stwierdzić, że kiedy chcemy być bezkarnie złośliwi wobec młodego człowieka, możemy bez obaw użyć przysłowia – na pewno nie zrozumie, co chcieliśmy mu przekazać… Z czego wynika to zjawisko?
Rozmowa o zmianach językowych z prof. zw. dr hab. Haliną Zgółkową – przewodniczącą jury programu Mistrz Mowy Polskiej, członkinią Zespołu Dydaktycznego Rady Języka Polskiego, redaktorką Praktycznego słownika współczesnej polszczyzny oraz współautorką serii słowników współczesnej polszczyzny.
Jednym z wiodących tematów poruszanych na łamach niniejszego wydania „Polonistyki” jest szeroko rozumiana edukacja filmowa, która stanowi integralną część kształcenia polonistycznego w szkole. Pragnę pośrednio nawiązać do tych zagadnień, dlatego w dzisiejszych „Polonistycznych rozważaniach…” chciałbym skupić Państwa uwagę na pisowni wyrazów i wyrażeń w jakiś sposób z filmem powiązanych.
Jak przeszło drogę od pierwszych kart książek literackich do aplikacji w telefonie, która codziennie losuje „motto na dziś”?
Krążą legendy, że to, co wirtualne, jednocześnie jest proste i wygodne. W dobie internetu komunikacja staje się szybka jak nigdy wcześniej. Łatwość i komfort przekazu informacji powoduje, że możliwy jest ich sprawny przepływ. Co jednak z jakością komunikatu? Jakim językiem karmi nas internet? Czy to, co przed laty było dla ludzi skandalem w języku, nadal rzeczywiście nim jest?