Dołącz do czytelników
Brak wyników

Język – dzisiaj i jutro

Artykuły z czasopisma | 13 grudnia 2017 | NR 15
43

Rozmowa o zmianach językowych z prof. zw. dr hab. Haliną Zgółkową – przewodniczącą jury programu Mistrz Mowy Polskiej, członkinią Zespołu Dydaktycznego Rady Języka Polskiego, redaktorką Praktycznego słownika współczesnej polszczyzny oraz współautorką serii słowników współczesnej polszczyzny.

Jest Pani językoznawcą, obserwuje Pani zmiany zachodzące we współczesnej polszczyźnie, jakie tendencje Pani zauważa, co zanika w naszym języku, a jakie zjawiska się nasilają?

Precyzyjna odpowiedź na to pytanie wymagałaby napisania sporej rozprawy. Postaram się jednak wskazać na najważniejsze – moim zdaniem – zjawiska zmieniające w sposób istotny polszczyznę w ostatnim półwieczu. 

Po pierwsze zatem, chyba zakończony został proces zaniku spółgłoski ł (przedniojęzykowo-zębowej). Została ona zastąpiona przez niezgłoskotwórczą samogłoskę u występującą jako składnik dwudźwięków (dyftongów). Przeciętny Polak przestał odróżniać wymowę auto (wymawiane jako auto) od małpy (wymawianej jako maupa). Podobnie przestaliśmy słyszeć różnicę między ch i h. Nie ma więc różnicy między wymową chałupa (xauupa) i handel (wymawiany xandel). Stało się to, co przed wiekami: utożsamienie wymowy głosek zapisywanych różnymi literami: u i ó. 

Za sprawą systemu edukacyjnego (przedszkola i szkoły) ostatecznie zaniknęły cechy dialektalne, regionalne, gwarowe. Wymowa tego typu ma w zasadzie charakter językowego, folklorystycznego skansenu. Przykładem z zakresu fonetyki może być zwłaszcza wymowa mazurząca, charakterystyczna ongiś dla Mazowsza i Małopolski (czyli utożsamienie szeregów č ž š i c, z, s). Odmiany regionalne, takie jak gwara podhalańska (tzw. góralska), wielkopolska, dialekt śląski bywają używane równolegle ze standardem ogólnopolskim, a niektóre cechy, takie jak śląska wymowa a zamiast ę lub resztki akcentuacji inicjalnej (na pierwszej sylabie w wyrazie) w gwarach podhalańskich mają charakter reliktowy. 

Ważną zmianą było urzędowe uznanie, że kaszubszczyzna nie jest dialektem polskim, lecz autonomicznym językiem. 
O podobną decyzję zabiegają nadal środowiska śląskie. 

Na naszych oczach dochodzi do kolejnego zaniku: tzw. samogłosek nosowych. Ich wymowa jako samodzielnych głosek jeszcze przetrwała (w zasadzie) w sąsiedztwie spółgłosek szczelinowych, np. w wyrazie wąs (wymawiany wõs). Rzadziej spotyka się te głoski na końcu wyrazu, np. w wyrazie ręką (wymawiane renkõ, ale też renkom, renkou lub renko). Można przypuszczać, że w nieodległym czasie i ta zmiana zostanie dokonana 
i zakończona. Będzie ona miała pewne konsekwencje fleksyjne, na przykład wymowa matkom zarówno w narzędniku l. poj., jak i w celowniku l. mn.

I jeszcze jeden proces zachodzący na naszych oczach. To upowszechnienie się akcentuacji na przedostatniej sylabie w wyrazie (tzw. paroksytoneza). Dotyczy to zarówno wyrazów rdzennie polskich w ich odmianie, jak i wyrazów zapożyczonych. Te pierwsze są używane w czasie przeszłym i akcentowane, np. przyszliśmy, zrobiliśmy (zamiast akcentuacji nadal używanej za poprawną: przyszliśmy, zrobiliśmy) albo w trybie przypuszczającym: przyszlibyśmy, zrobilibyśmy zamiast przyszlibyśmy, zrobilibyśmy. 

Oprócz tych – wydaje mi się najważniejszych – zjawisk fonetycznych i fonologicznych zachodzą także zmiany w zakresie słownictwa. Na przykład zasób leksykalny dzisiejszych dzieci w wieku przedszkolnym jest o ponad 1000 haseł większy niż takich samych dzieci sprzed trzydziestu laty. Tę obserwację opieram na własnych badaniach prowadzonych w tamtych minionych latach i dzisiaj, czyli na pokoleniu tych dzieci, które były przedszkolakami trzydzieści lat temu. Dedykuję to spostrzeżenie tym, którzy chcą dzisiejsze sześciolatki bronić przed szkołą.

Dzieci, mają znakomitą wiedzę i intuicję w zakresie polszczyzny. Uzupełniają polski słownik o prawidłowe konstrukcje słowotwórcze, typu: buciarnia, piciarnia, autobusiarnia, agrafkarnia, koniarnia, autobusiarz, bracica, piekarnica, apteczka ‘farmaceutka’, kolejarzarka, poeciarz. Usiłują oni...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy