Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polonistyczne rozważania o kulturze i poprawności języka

Artykuły z czasopisma | 12 grudnia 2017 | NR 14
211

Jednym z wiodących tematów poruszanych na łamach niniejszego wydania „Polonistyki” jest szeroko rozumiana edukacja filmowa, która stanowi integralną część kształcenia polonistycznego w szkole. Pragnę pośrednio nawiązać do tych zagadnień, dlatego w dzisiejszych „Polonistycznych rozważaniach…” chciałbym skupić Państwa uwagę na pisowni wyrazów i wyrażeń w jakiś sposób z filmem powiązanych.

„Wideo” czy „video”?

Do dziś jeszcze często zastanawiamy się, czy wyraz wideo pisać w wersji spolszczonej (jak wyżej), czy też w oryginale, a więc z angielska (a tak naprawdę to z języka łacińskiego) video. Jestem zwolennikiem spolszczania jak największej liczby wyrazów, dlatego sam opowiadam się za formą wideo. Nie mogę jednak nie zauważać, że formy z literą „v” występują równie często i są one akceptowane, choć wszystko wskazuje na to, że wkrótce video zostanie wyparte przez polskie wideo.

Gdy idzie zaś o wyrazy złożone, to tu poprawna jest tylko forma z przedrostkiem wideo- (nigdy video-!). W związku z czym można pisać tylko tak: wideoklip (nie: *videoklip), wideokaseta (nie: *videokaseta), wideoteka (nie: *videoteka) itd.

Showbiznes w ujęciu poprawnej polszczyzny

Wideo to niejedyny wyraz zapożyczony ze świata filmowego. Jest ich właściwie całe mnóstwo. Dla przykładu omówmy jeszcze pisownię wyrazu 
show-biznes, którym to określamy produkcję programów rozrywkowych, a także ludzi oraz przedsiębiorstwa składające się na tę właśnie produkcję. Omawiany tu wyraz – podobnie jak wideo – może występować w dwóch formach.

Pierwszą i chyba częstszą formą jest ta, w której wyraz biznes występuje w formie spolszczonej, czyli show-biznes. Druga natomiast postać pisana jest w całości po angielsku, a więc show-business. 
Tego typu pisownię też się dopuszcza, aczkolwiek mnie trudno sobie przypomnieć, czy i kiedy spotkałem się z tym zapisem. 

Warto przy okazji pamiętać, że pierwsza część tego złożenia pisana jest wyłącznie w oryginale (show). Całość natomiast musi być łączona dywizem, zatem albo show-biznes, albo show-business i nigdy inaczej.

„Kamerować” czy „filmować”?

Zacznijmy od czasownika kamerować. Wyraz ten – jak wolno mi przypuszczać – jest znany prawdopodobnie nam wszystkim. Jego frekwencja w polszczyźnie jest bowiem dość wysoka. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ów czasownik ma charakter potoczny. To oznacza, że jeżeli chcemy mówić o filmowaniu czegoś kamerą wideo, powinniśmy posłużyć się czasownikiem filmować. Oczywiście tyczy się to komunikatów oficjalnych (na przykład pisanych). W mowie potocznej zwrócenie się do kogoś słowami „Nie kameruj mnie!” nie jest szczególnie rażącym błędem, o czym też...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy