Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

13 kwietnia 2018

NR 23 (Marzec 2018)

Twój Vincent Doroty Kobieli i Hugh Welchmana: lekcja intersemiotyczna z wątkami biograficznymi

0 324

Praca z wątkami biograficznymi na lekcjach języka polskiego otwiera wiele  perspektyw analizy i interpretacji różnych tekstów kultury. W innowacyjnej polonistyce szkolnej omawianie zagadnień dotyczących życia i twórczości wybitnego artysty, a szerzej psychologii twórczości, sprzyja uaktywnieniu lekcji intersemiotycznych. Biografia stanowi wówczas podstawę silnie zróżnicowanych działań uczniów i nauczycieli. Wiele lat temu Zenon Uryga zachęcał szkolnych polonistów do podejmowania różnorodnych działań lekcyjnych i pozaszkolnych, które umożliwiałyby uczniom głębokie przeżycie estetyczne, a także spotkanie z osobowością i dokonaniami wybitnej jednostki wsposób kreatywny i oryginalny. O obecność biografii pisarzy i poetów na lekcjach języka polskiego upominał się również Stanisław Bortnowski w Sporze z polonistyką szkolną.

Życiorys? Biogram? Biografia artysty? 

Zmiany kulturowe, rewolucja cyfrowa i  silny wpływ treści popkulturowych na doświadczenia odbiorcze współczesnych uczniów motywują kreatywnych nauczycieli do refleksji, jak  można w obecnych realiach edukacyjnych realizować model nauczania poświęcony wprowadzaniu informacji biograficznych na "godzinach polskiego". „Tabletowe dzieci” i globalne nastolatki poznają najczęściej podstawowe fakty z życia i twórczości artysty w dwojaki sposób: albo dzięki lekturze notek biograficznych, które są zamieszczane w podręcznikach (jako krótki, zwięzły biogram), albo poprzez kontakt z informacjami, które stanowią istotny element prezentacji wprowadzającej zagadnienia nowej epoki bądź wstęp do lektury szkolnej. Szczególną powtarzalność, w próbach szkolnego ujęcia „jak wielkim poetą (pisarzem, artystą) był…”, odzwierciedlają prezentacje multimedialne. Szkolni poloniści zazwyczaj realizują następującą koncepcję: na kilku slajdach pojawia się zdjęciewybitnego twórcy4, informacje o dacie oraz miejscu narodzin i śmierci, krótkie zestawienie najważniejszych zdarzeń z życia oraz wykaz najwybitniejszych osiągnięć twórczych. Przedstawienie wiadomości biograficznych staje się coraz bardziej ogólne, skrótowe i powierzchowne. To de facto przekazanie na lekcji biogramu lub życiorysu, a w nikłym stopniu praca z biografią. 

Taka, przewidywalna w każdej odsłonie prezentacja osobowości nie spełnia oczekiwań związanych z omówieniem podstawowych treści nauczania i nie motywuje ucznia do własnych poszukiwań poznawczych. Po Gombrowiczowsku poszukiwanie wątków biograficznych w dziele literackim lub w innych tekstach kultury „powinno zachwycać”, ale ostatecz-
nie „nie zachwyca”. 

Wątki biograficzne w odbiorze „cyfrowych tubylców”: skala problemu

Przedstawienie ustaleń biograficznych na lekcjach języka polskiego staje się i sztuką dialogu, i naglącą potrzebą edukacyjną –
przede wszystkim wymaga „wiązania” faktów z biogramu i kalendarium twórczości z analizowanym tekstem kultury. W przypadku współczesnych uczniów, codziennie „atakowanych” tysiącami elektronicznych impulsów (informacji, obrazów, dźwięków, przekazów oddziałujących na podświadomość) niełatwo znaleźć sposób, dzięki któremu szkolny polonista zachęci młodych „cyfrowych tubylców” do zainteresowania się problematyką biografizmu w odbiorze literatury i sztuk pięknych. Według Słownika języka polskiego biografizm jest „metodą badań polegającą na traktowaniu dzieła literackiego jako dokumentu osobistych przeżyć autora”. To rozróżnienie istotne, ponieważ powinno uświadomić refleksyjnemu nauczycielowi, że przekazanie uczniom dat i wydarzeń dotyczących danej osobowości artystycznej nie oznacza rzetelnej pracy lekcyjnej „z” i „nad” wątkami biograficznymi w jej twórczości. Na pewno nie wystarczają już tradycyjne rozwiązania oparte na komunikatach werbalnych, z osławioną lekturą biogramu w planie głównym. Przestała sprawdzać się wycieczka do placówek muzealnych: ta formuła straciła na atrakcyjności wraz z rozwojem mediów cyfrowych. Dziś zamiast fizycznej obecności w gmachu muzealnym uczeń woli się tam wybrać wirtualnie (jeżeli otrzyma dydaktyczne zaproszenie do odbycia spaceru w cyberprzestrzeni). Wobec wyzwań zreformowanej szkoły nauczyciel też będzie chciał zrezygnować z czasochłonnej wyprawy do muzeum literackiego, a z powodu własnych preferencji poznawczych w zdecydowanie mniejszym stopniu jest zainteresowany opcją działań dydaktycznych w „rzeczywistości bitów”. Oczywiście istnieją szkolni poloniści silnie zorientowani cyfrowo, ale nadal stanowią nieliczne wyjątki, zasługujące na miano nauczycielskiej awangardy. 

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że cieszące się największym zainteresowaniem młodych ludzi muzea z ofertą dostosowaną do potrzeb społeczeństwa informacyjnego rzadko bywają placówkami poświęconymi historii literatury. Przykłady ultranowoczesnych, hybrydowych ekspozycji, które ze względu na strukturalną interaktywność cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem uczniów, to oczywiście oferta Muzeum Powstania Warszawskiego6 i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Podczas wędrówki przez sale muzealne dzieci i młodzież doświadczają wszechstronnej edukacji z wykorzystaniem nośników analogowych i cyfrowych, w której ważne miejsce przyznano biografiom wybitnych jednostek i biografizmowi (najlepszym przykładem jest fragment polisensorycznej ekspozycji poświęconej twórczości „pokolenia Kolumbów” w Muzeum Powstania Warszawskiego). 

Twój Vincent: ostatni rozdział życia genialnego artysty na wielkim ekranie i w szkole 

Film Doroty Kobieli i Hugh Welchmana, filmowe objawienie przełomu 2017 i 2018 roku, to nakreślony z niebywałym rozmachem portret człowieka i malarza, jednostki genialnej, której dorobek artystyczny został doceniony dopiero śmierci. Twój Vincent jest pochwałą geniuszu twórczego holenderskiego postimpresjonisty i niezwykle sugestywną opowieścią biograficzną. Stanowi narrację tym bardziej ważną we współczesnej rzeczywistości kulturowej, ponieważ dokonuje destrukcji popkulturowej wizji autora jako szaleńca, który motywowany chwilowym, irracjonalnym impulsem odciął sobie ucho. Trzeba podkreślić, że dwójka reżyserów podjęła trud przeniesienia na ekran w technice animacji malarskiej wybitnych dokonań artystycznych, ale też przedstawiła historię ostatnich lat życia i schyłkowego okresu twórczości Vincenta van Gogha zgodnie z fak-
tami biograficznymi. 

Na pewno nie wystarczają już tradycyjne rozwiązania oparte na komunikatach werbalnych, z osławioną lekturą biogramu w planie głównym. Przestała sprawdzać się wycieczka do placówek muzealnych: ta formuła straciła na atrakcyjności wraz z rozwojem mediów cyfrowych. Dziś zamiast fizycznej obecności w gmachu muzealnym uczeń woli się tam wybrać wirtualnie (jeżeli otrzyma dydaktyczne zaproszenie do odbycia spaceru w cyberprzestrzeni).

Twój Vincent jest formą ożywionego dyskursu ze stereotypami na temat tytułowego bohatera i z artystyczną legendą, jakże odległą od obiektywnego ujęcia. Dorota Kobiela i Hugh Welchman podjęli próbę „odkłamania” biografii malarza w jej fazie końcowej. To działanie tym bardziej zasadne i oczekiwane, że nawet teraz, w okresie ogromnego zainteresowania sylwetką i biografią artysty, pisze się o genialnym Holendrze, eksponując przede wszystkim jego autodestrukcyjne zachowania: „Jadł farbę, pił olej z lampy, jadł brud z podłogi. A potem niczego nie pamiętał”. Poszukiwanie sensacji i kreowanie biogramu na wzór nośnych medialnie życiorysów współczesnych celebrytów zapewne skupi, choć na krótko, uwagę młodego odbiorcy. Taki zwrot ku treściom tabloidowym nie ma jednak edukacyjnej wartości dodanej i nie przełoży się na efektywne działania interpretacyjne podczas lekcji. Tymczasem oszałamiający artystycznym rozmachem awangardowy film animowany (z nominacją do Oscara) jest „imponującym hołdem dla van Gogha” i „filmem innym niż wszystkie”. Na odmienny sposób postrzegania artysty przez Dorotę Kobielę i Hugh Welchmana zwrócił uwagę recenzent Piotr Czerkawski: „Ekranowy Vincent nie jest lubującym się w seksualno-pijackich ekscesach straceńcem, lecz wrażliwym introwertykiem”. W tym kierunku warto podążyć na lekcjach języka polskiego, zwłaszcza że analiza płócien malarskich z późnego okresu twórczości (Taras kawiarni w nocy, Gwiaździsta noc nad Rodanem, Pole pszenicy z cyprysami, Pole pszenicy z krukami, Gwiaździsta noc) i dopełniająca obraz lektura listów Vincenta van Gogha do brata Theo pozwoli nakreślić sugestywny obraz osobowości niepotrafiącej odnaleźć się w żadnym środowisku. 

Praca z wątkami biograficznymi, tak silnie wpisanymi w materię tego filmu, to również zwrot ku lepszemu poznaniu epoki, to próba zrozumienia stylów życia w innym czasie i innych miejscach (nawet na poziomie designu i mody), a nawet dążenie do rozwiązania zagadki biograficznej, która w przypadku Vincenta van Gogha scala życiorys z jego dziełami. Oczywiście, klucz biograficzny nie sprawdzi się we wszystkich przypadkach uaktywnianych na lekcjach języka polskiego, ale warto podjąć to niełatwe wyzwanie dla rozwoju uczniowskich kompetencji wielostronnej analizy i interpretacji różnych tekstów kultury.   
Twój Vincent jako film...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy