Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

14 grudnia 2017

NR 17 (Marzec 2017)

Od tradycyjnego dziennika literackiego do bloga
O czytaniu literatury dokumentu osobistego z uczniem cyfrowym

0 371

Literatura współczesna jest zwrotem ku literaturze dokumentu osobistego. Tym terminem Roman Zimand nazwał spory obszar literatury, która wyraża osobiste stanowisko autora tekstu w sposób na tyle wyraźny, że czytelnik może poznać jego stosunek do zdarzeń przedstawionych w utworze. Zdaniem badacza, literaturę dokumentu osobistego tworzy pisarstwo autobiograficzne z takimi gatunkami, jak autobiografia, dziennik, pamiętnik, wspomnienie, relacja, list, wyznania, wywiad-rzeka, literacki autoportret.

Zdaniem Romana Zimanda za cechy kluczowe literatury dokumentu osobistego należy uznać trzy podstawowe właściwości: 

  • płynność granic międzygatunkowych i łatwość ich przekraczania, wynikająca ze spersonalizowanej narracji; 
  • zacieranie się różnicy między „prawdą” a „zmyśleniem”, którego źródłem jest gra między przedstawieniem przedmiotów i faktów (czyli: referencyjnością tekstu) a kompozycyjnymi regułami opowiadania; 
  • wielka różnorodność gatunków i odmian. 

Ten niezwykle istotny nurt w literaturze polskiej XX wieku charakteryzują dwie zasadnicze opcje przedstawiania osobistych, najczęściej silnie zsubiektywizowanych relacji:

  • „świat pisania o sobie wprost” (czyli postawa wyznania);  
  • „świat naocznego świadectwa” (czyli postawa świadka). 

Edukacja polonistyczna stwarza ogromne możliwości eksplorowania literatury dokumentu osobistego na lekcjach języka polskiego, szczególnie w szkole ponadgimnazjalnej. Warto zaznajamiać uczniów z terminem wprowadzonym do współczesnego literaturoznawstwa przez Romana Zimanda, a tym bardziej trzeba pokazywać, że pozycje z kanonu lektur i fragmenty tekstów dostępne w podręcznikach wpisują się w ten ważny dyskurs. Obecność pojęcia w rozmowach o współczesnych utworach literackich może przyczynić się do wzrostu zainteresowania zagadnieniami omawianymi na „godzinach polskiego”. Współczesnego ucznia interesują przekazy emocjonalne, odwołujące się do prywatnych, a nawet intymnych doświadczeń autora. Młodzież o wiele chętniej sięga po tekst, gdy otrzymuje zachętę w postaci informacji o charakterze autobiograficznym (anegdota, nieznany szerszej publiczności fakt z biografii, dykteryjka, bon mot). Uczniowie chcą poznawać biografię pisarza i jego dokonania w perspektywie przekazu osobistego, natomiast z niechęcią odnoszą się do lektury życiorysu pisarza, zwłaszcza gdy jest on pozbawiony elementów „poetyki przekazu tabloidowego”. Młodzież czeka na zaskakujące informacje, na newsy, na historyjki, które pokażą twórcę 
z bardziej przyziemnej egzystencji niż jako artystę wyniesionego na literacki piedestał3. Wynika to z dynamicznych przemian świadomości kulturowej: we współczesnym społeczeństwie wiele informacji osobistych stanowi elementy zamierzonych strategii zainteresowania potencjalnych odbiorców daną osobą, dlatego uczniowie stosunkowo szybko poznają strategie autoprezentacji i autokreacji poprzez kontakt z mediami elektronicznymi. Rewolucja technologiczna spowodowała gwałtowny rozwój metod i technik środków masowego komunikowania, w konsekwencji „opinie autorów dotyczące swojego życia osobistego, a także przyjmowane przez nich postawy, pojawiły się w czasopismach, w internecie (blogi, fora), stając się źródłem wydarzeń z życia osobistego autorów. Zgoda, chęć na publikowanie swoich wyznań dotyczących spraw prywatnych, może być motywowana nie tylko względami ekonomicznymi czy ideologicznymi, ale również okazją publicznego ekshibicjonizmu, dania świadectwa swojego życia, swoistej publicznej «spowiedzi» lub ukazania prawdy w celu wyrównania doznanych krzywd lub zdementowania nieprawdziwych historii”. Fakt, że zapiski literackie niezwykle silnie „uzewnętrzniają” osobowość pisarza, może być dla uczniów czynnikiem podnoszącym jego atrakcyjność. Szkolny polonista może wykorzystać fascynację młodzieży wypowiedziami służącymi autoprezentacji, aby zainteresować młodych czytelników dziennikiem literackim jako wypowiedzią autotematyczną, nacechowaną ekspresją i służącą autorefleksji. To zaś pozwoli zwrócić uwagę uczniów na dużą popularność i prestiż tego gatunku w ostatnim stuleciu. 

Jak zaprosić cyfrowego ucznia do lektury dziennika literackiego?  

Dzienniki literackie to domena czytelników ery Gutenberga, młode pokolenia wolą surfować w sieci i odkrywać zupełnie nowe przestrzenie świata wirtualnego. Dzisiejszego ucznia – „cyfrowego tubylca” – interesuje przede wszystkim cyberprzestrzeń. „Zanurzenie” w przekazach elektronicznych, którymi młody człowiek jest bombardowany w codziennym życiu on-line,  powoduje odwrót od obcowania z tradycyjną literaturą6. Rzecz nie dotyczy zamiany nośnika z tradycyjnej książki, która wciąż jeszcze pachnie farbą drukarską i potrafi kusić pięknem oryginalnej okładki, na audiobooki i e-booki, nieodłączne atrybuty miłośnika multitechnologii. Niezależnie od sposobu dotarcia do tekstu, doświadczeniem podstawowym pozostaje lektura, w przypadku audiobooków wzbogacona o wzorcową interpretację tekstu. Aktor lub zawodowy lektor, który nadaje lekturze charakter wydarzenia artystycznego, umie oczarować słuchacza do tego stopnia, że młodzi ludzie potrafią przejść od poziomu audialnego kontaktu z utworem do jego lektury. Wielokrotnie przekonałam się, że i dzieci ze szkoły podstawowej, i uczniowie gimnazjów o wiele chętniej skłaniali się ku utworom literackim, zwłaszcza klasycznym, gdy podczas lekcji mieli szansę zetknąć się z niesztampową interpretacją utworu. Często nie potrafili ukryć swego zaskoczenia, że tekst z listy lektur, obłożony „klątwą przynależenia do kanonu szkolnego”, może tak zachwycić i iluminować znaczeniami, gdy zyskuje formę audiobooka. Tu warto przywołać chociażby znakomite interpretacje utworów Astrid Lindgren w wykonaniu Edyty Jungowskiej, Mikołajka w popisowym akcie lektury Jerzego Stuhra, Kamieni na szaniec (z Jerzym Zelnikiem jako lektorem), Ogniem i mieczem (w mistrzowskiej lekturze Krzysztofa Globisza) czy Zbrodni i kary (czytane przez Ksawerego Jasieńskiego). Lista propozycji jest długa i wyjątkowo ciekawa – każdy potencjalny młody odbiorca może znaleźć coś interesującego do  spotkania z tekstem.  

 

Szkolny polonista może wykorzystać fascynację młodzieży wypowiedziami służącymi autoprezentacji, aby zainteresować młodych czytelników dziennikiem literackim jako wypowiedzią autotematyczną, nacechowaną ekspresją i służącą autorefleksji.

 

Dziś szkolny polonista musi uwzględnić fakt oczywisty, że większość uczniów nie przeczyta całego utworu (z lenistwa, z braku pozytywnego wzmocnienia psychologicznego, z powodu „odium lektury szkolnej”, wreszcie z możliwości wyboru o wiele atrakcyjniejszych opcji uczestnictwa w kulturze, zwłaszcza w jej obiegu popularnym). Dodatkowo, istotnym problemem do rozwiązania w dzisiejszej dydaktyce szkolnej jest sposób komunikowania uczniom treści ważnych związanych z poszukiwaniem wartościowych tekstów, które poszerzą zakres oglądu otaczającej rzeczywistości, zmotywują do refleksji, pozwolą wykroczyć poza kulturę dnia codziennego (bardzo często funkcjonującą jako podstawowy punkt odniesienia dla młodzieży). Zachęta słowna w postaci stwierdzenia „warto tę książkę przeczytać”, nakaz wyrażający szkolny przymus czytelniczy „musisz sięgnąć po tę lekturę, gdyż w przyszłym miesiącu ją omawiamy” straciły już dawno moc sprawczego oddziaływania na uczniów cyfrowych. W ocenie uczniów dziś stanowią anachroniczne demotywatory, a to oznacza konieczność poszukiwania zupełnie nowych sposobów pokazywania lektury jako drogi do wartości. 

Dla miłośnika multitechnologii formą zaproszenia do czytania mogą być przede wszystkim te formy, które sytuują się w rzeczywistości nośników cyfrowych, wywodzą się ze sfery stechnicyzowanego kontaktu z lekturą, funkcjonują w rzeczywistości przez nich oswojonej, a więc w świecie wirtualnym. Zenon Uryga w Godzinach polskiego zachęcał, aby poszukiwać dróg niesztampowych, oryginalnych, wykraczających poza ogólnie 
przyjęte ramy nauczania. Jeżeli pracujemy z cyfrowym uczniem, który uwielbia popkulturę, sięgajmy po narzędzia typowe dla tych obszarów.  

Wielkie dzienniki w różnych konfiguracjach lekcyjnych

Wnurcie literatury dokumentu osobistego ważną formą ekspresji „ja” pisarzy są dzienniki literackie. XX wiek można uznać za stulecie przełomowe dla rozwoju tego gatunku: 
wówczas w literaturze polskiej zaistniało wiele znakomitych dzienników pisarskich, m.in. Marii Dąbrowskiej, Zofii Nałkowskiej, Witolda Gombrowicza, Andrzeja Bobkowskiego, Jana Lechonia, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Leopolda Tyrmanda, Jarosława Iwaszkiewicza, Mirona Białoszewskiego. Dysponując tak wybitnymi realizacjami dziennika literackiego, warto je popularyzować i pokazywać z wykorzystaniem poetyki fragmentu na lekcjach języka polskiego. 

Lekcje poświęcone formom dziennikowym powinny przedstawiać opozycje kluczowe dla XX-wiec...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy