Powieść to rodzaj filmu

Część 5

Polski w praktyce

Co lubią dzisiejsi czytelnicy? Co ich elektryzuje? Jaki element musi zawierać fabuła, żeby skutecznie uwiodła odbiorcę? Odpowiedź brzmi: twist.

Współcześni konsumenci opowieści oszaleli na punkcie twistów.

POLECAMY

Przyznam, że trochę mnie to niepokoi, ale tak wygląda sytuacja. Story – powieściowa, filmowa czy serialowa – coraz częściej zostaje wyposażona w bardzo charakterystyczne urządzenia narracyjne, które mają w radykalny sposób wzmóc nasze zainteresowanie czy wręcz wywołać ekscytację. 

Można by je porównać do turbodoładowaczy. Najważniejszą funkcją twista, czyli „przewrotki”, jest przecież przyspieszyć lekturę, zachwycić odbiorcę, uzależnić go od spektakularnych bodźców.

Krótko mówiąc, to narkotyk.

Twardy narkotyk

Twist to specyficzny przełom w fabule, ale – jak zauważa Linda Seger – „to coś innego niż zwrot”. To coś innego niż osławiony punkt zwrotny, który po prostu „nadaje historii nowy kierunek”. 

Wydaje mi się, że rozróżnienie tych dwóch pojęć jest sensowne, bo uprzytamnia nam istotną różnicę.

Zwrot to miękki narkotyk, a twist – twardy.

Ująłbym to tak (trochę in...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy