Powieść poetycka, czyli pocisk

Polski w praktyce

Dzisiaj nudzi. Czytamy ją ze szkolnego obowiązku, ziewając przy tym przeciągle i raz po raz gubiąc wątek. A przecież w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku była elektryzującym i jednocześnie niezwykle popularnym gatunkiem

O czym mowa? O powieści poetyckiej, czyli formacie, który okazał się płodny w bestsellery.

POLECAMY

Historycy literatury przypominają, że Korsarz, jej spektakularna realizacja, sprzedała się w ciągu jednego dnia w 10 tys. egzemplarzy.

Taki wynik do dzisiaj zapiera dech w piersiach i każe dzisiejszych publicystów zapytać, co jej autor – George Byron – wiedział o publiczności literackiej, że potrafił ją tak skutecznie zahipnotyzować.

Jakąkolwiek damy odpowiedź, jedno jest pewne: powieść poetycka działała niekiedy jak pocisk. Krótka, zwarta, nabita straszliwymi emocjami – z wielką mocą wbijała się w umysły odbiorców.

W pierwszym odcinku niniejszego cyklu cytowałem José Ortegę 

Gasseta, który – charakteryzując romantyków – napisał między innymi takie słowa: „Romantyk polował z przynętą, wykorzystywał w sposób nieuczciwy miłosne zapędy ptaka, by weń wpakować ładunek śrutu”.

W przypadku powieści poetyckiej ta strzelecka metafora jest zaskakująco adekwatna. Byron, wielki celebryta tamtych czasów, trafiał swoimi u...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy