Kiedy uczeń milczy, budzą się demony…

Akademia rozwoju nauczyciela

Zwolennicy aktywizacji ucznia na lekcji mają swoje racje. Gdy uczeń milczy, budzą się demony, a nawet wiele demonów… Na przykład, demon nauczycielski sprowadza na manowce: skoro milczy – myśli sobie nauczyciel – ja będę mówił. Przecież mam program, rozkład materiału, temat lekcji… Nie zdążę z realizacją wszystkiego, więc będę mówił. I rodzi się świat demoniczny: nauczyciel mówi, mówi, mówi i podczas tego mówienia sądzi w swej pysze i dumie, że co powie, to uczeń wchłonie. Potem łudzi się ów nauczyciel, że skoro uczeń milczał (w domyśle– słuchał) i notował, to WIE.

Nic bardziej mylnego, bo oto gdy uczeń milczy, rodzi się w jego głowie inny jeszcze demon – demon nudy bezkresnej i prowadzącej daleko poza salę lekcyjną, poza szkolne mury, czasem i poza miasto czy wieś. Niczym duch ze słynnego wiersza Mickiewicza, gdy truppomiędzy ludźmi zasiada, duch naszego ucznia ulata, ulata... Pamiętacie, gdzie bujała dusza Poety? Możemy być pewni, że równie daleko poszybowały myśli Zosi, Stasia czy Basi milczących w pierwszych i ostatnich ławkach: do gier i konsoli, na popołudniową imprezę w klubie, na trening, na obiad... Jakbyście głośno nie mówili, nie powtarzali, co trzeba zapisać, nie przypominali, że TO PRZYDA SIĘ NA EGZAMNIE, oni są gdzieś zapatrzeni w dalszą bądź bliższą przyszłość. 
I tyle z lekcji polskiego! 

POLECAMY

Gdy uczeń milczy, budzą się demony, bo kto uwierzy z nadzoru, że podstawa programowa jest właściwie realizowana? Zgodnie z tym dokumentem, na lekcji uczeń mówi, argumentuje, wygłasza „swobodne” teksty, ćwiczy sztukę pięknego mówienia itd. Skoro tak wiele w niej treści o kształceniu komunikacji, głośnego...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy