Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju nauczyciela

28 listopada 2017

NR 5 (Marzec 2015)

Z emocjami za pan brat

0 226

Nasze życie jest pełne emocji – tych przyjemnych i pożądanych, tych trudnych i niechcianych. Doświadczamy, przeżywamy, odczuwamy je na każdym kroku, szczególnie wtedy, kiedy coś jest dla nas ważne. Ale… czy na pewno wiemy, czym tak naprawdę są emocje, jak można je rozumieć i nimi kierować?

W psychologii istnieje wiele różnych teorii, które próbują zdefiniować, czym są emocje. Najbardziej ogólne podejście mówi, że to subiektywny stan psychiczny, któremu towarzyszy określona somatyka, mimika i pantomi mika oraz zachowania1. Innymi słowy, emocja to cały zespół zmian psychicznych, cielesnych, poznawczych i behawioralnych, pojawiający się jako reakcja na subiektywnie ważną sytuację. Nie jest to zatem abstrakcyjny, metafizyczny stan, a doświadczenie silnie osadzone w naszym ciele, związane z naszą fizjologią, wywołujące konkretny przepływ energii.

Psycholodzy doceniają emocje, ponieważ rozumieją, że pełnią one w życiu człowieka ważną rolę. A my na co dzień? Zwykle uznajemy je za coś przeszkadzającego i niepotrzebnego. Uleganie emocjom (i u siebie, i u dzieci) traktujemy jako dowód niedojrzałości lub słabości charakteru.

 

Zastanów się:

  • Jaki jest twój stosunek do emocji? Co dla ciebie znaczy, że ktoś jest bardzo emocjonalny?
  • Jak odbierasz ludzi, którzy wydają ci się być pozbawieni emocji? 
  • Z którą z tych dwóch grup ludzi czujesz się lepiej? Dlaczego?
  • Po co odczuwamy emocje? Kiedy bardziej pomagają, a kiedy przeszkadzają?


Podobnie często stosujemy uproszczony podział na emocje dobre (pozytywne) i złe (negatywne), chociaż z psychologicznego punktu widzenia nie jest on uzasadniony, ponieważ każda emocja realizuje przynajmniej jedną z ważnych funkcji:

  • informuje i sygnalizuje – pozwala ocenić sytuację, rozpoznać szanse lub zagrożenia i podjąć stosowne działania,
  • pomaga wartościować i porządkować doświadczenia – odwołuje się do wiedzy o nas samych, decyduje o tym, na co zwracamy uwagę, określa, co jest dla nas szczególnie ważne, uświadamia, że istnieją w nas konflikty wewnętrzne,
  • ukierunkowuje aktywność – sprawia, że staramy się dążyć do rzeczy dla nas dobrych i pożytecznych, a unikać zdarzeń nieprzyjemnych i negatywnych,
  • pobudza i podtrzymuje działanie – inicjuje aktywność, utrzymuje motywację w dążeniu do określonego celu,
  • reguluje stosunki z innymi ludźmi – stanowi ważny element komunikacji interpersonalnej, sprzyja zachowaniom prospołecznym.

Ćwiczenie

Wybierz silną (najlepiej nieprzyjemną) emocję, którą odczuwałeś w ostatnim czasie. Postaraj się przywołać ją jak najdokładniej w swojej pamięci. „Pobądź” z nią przez chwilę – skup się na tym, w jaki sposób ją odczuwasz. Zapytaj siebie:

  • Skąd się wziął ten stan? Dlaczego mógł się pojawić?
  • Po co jest ta emocja? Co mi chciała podpowiedzieć w tamtej konkretnej sytuacji? Co próbowała mi przekazać o mnie, o moich potrzebach? 
  • Co mogę zrobić, aby następnym razem na nią „odpowiedzieć”? Co mogę zrobić, aby mogła odejść?



Przejęcie odpowiedzialności

Większość z nas ma potrzebę dużej kontroli nad własnymi emocjami – nad ich pojawianiem się, przebiegiem, ekspresją. Chcemy stać się ich podmiotem, a nie przedmiotem. Chcemy móc przewidywać i – w razie konieczności – korygować własny afekt. Ale jednocześnie chętnie oddajemy odpowiedzialność za swój stan emocjonalny. Robimy tak wówczas, kiedy zbyt silnie wiążemy nasze odczucia z konkretnymi osobami, zdarzeniami. To – w naszej ocenie – inni ludzie lub sytuacje powodują nasz smutek, zdenerwowanie, złość, zakłopotanie, szczęście, radość itd. Gdyby to była prawda, to po pierwsze, wszyscy czulibyśmy i reagowalibyśmy tak samo w podobnych okolicznościach. Po drugie, oznaczałoby to, że w dowolny sposób można nami sterować za pomocą pilota, do którego dostęp mają wszyscy i wszystko oprócz nas samych. Przerażająca wizja. Jak zatem jest naprawdę? To, co dzieje się wokół nas, i to, co robią inni, może wzbudzać nasze uczucia, ale nie jest ich przyczyną. Przyczyny tkwią w nas samych, a ludzie i sytuacje to jedynie katalizatory, które pozwalają wydobyć się temu na zewnątrz. Czyli to każdy człowiek (i właściwie tylko on) jest odpowiedzialny za to, co czuje. Jeśli zaakceptujemy tę – czasem mało wygodną – prawdę, zyskamy większą kontrolę nad własnymi emocjami.

 

Ćwiczenie

W najbliższym czasie staraj się zauważać chwile, kiedy będziesz próbować pozbyć się odpowiedzialności za swoje uczucia. Może tak się zadziać, gdy pomyślisz sobie np. „Jak on mnie zdenerwował”, „Nic nie mogę poradzić na to, co czuję”, „Ona zraniła moje uczucia”, „Narobili mi wstydu przed wszystkimi”, „Ta sytuacja zupełnie wytrąciła mnie z równowagi”, „Mam po prostu zły humor i kropka” itp. Zamiast tego zadaj sobie pytanie, z jakiego powodu tak się poczułeś, czyli jakie Twoje potrzeby, oczekiwania nie zostały zaspokojone. Jakie twoje wartości zostały pominięte?


Stop! To emocja!

Absolutna podstawa pracy z emocjami to świadomość ich obecności. Większość osób często nie zdaje sobie nawet sprawy, że towarzyszą im emocje i zaczynają one wpływać na ich postępowanie w danej sytuacji. Jeśli nie jesteśmy biegli w zauważaniu własnego afektu, najprostsza droga do jego zidentyfikowania wiedzie przez nasze ciało.

 

Ćwiczenie

Przygotuj sobie lusterko, w którym będziesz mógł dobrze przyjrzeć się najpierw swojej twarzy, a później całej postaci. Popatrz na siebie z zaciekawieniem, bez oceny i krytyki. Zwróć uwagę, jakie emocje wyrażają twoje oczy, usta, rysy twarzy, zmarszczki. Jakie emocje kryją się w twojej postawie – w tym jak ułożone są ramiona, ręce, jak stoisz? 

Zamknij oczy i przypomnij sobie jakąś emocjonującą cię sytuację (dobrze, jeśli do tego ćwiczenia przywołasz zarówno przyjemne, jak i nieprzyjemne dla ciebie zdarzenie). Dokładnie zwróć uwagę na to, w którym miejscu w twoim ciele emocja pojawia się na początku. Jak rozprzestrzenia się w dalszej kolejności? W którym kierunku rozchodzi się? Czy jest to powolne narastanie, a może nagły wybuch? Jak silnie ją odczuwasz? Jak zmienia się w czasie? Kiedy zaczyna słabnąć i w jaki sposób się kończy?

Aby ułatwić sobie to wyobrażenie, możesz swoj...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy