W filmie, z filmem, o filmie i przez film

– czyli edukacja w związku z kinem

Horyzonty polonistyki

Kino i film można odmieniać na lekcjach języka polskiego we wszystkich możliwych przypadkach. Ale ich status w szkole czasem najlepiej określa kwestia dopełniacza: kogo? czego? (nie ma).

W związku z kinem w szkole, ale i szkołą w kinie, możemy mówić o kilku relacjach. Te współzależności i sąsiedztwa, powinowactwa i części wspólne, te wzajemne tarcia, próby sił i nakładające się obszary edukacji i filmu bywają naprawdę fascynującym poligonem doświadczeń. Jego głównym planem jest podstawa programowa: choć niegdyś bardziej przychylna wspólnym poszukiwaniom w salach kinowych, nie stanowi ona również dziś zapory, która mogłaby stawić opór wigorowi ambitnego polonisty. Jednak wokół jej zaleceń warto poszukać innych pretekstów, by zabrać podopiecznych do kina oraz – co niezwykle ważne – po powrocie do szkoły poświęcić temu audiowizualnemu tekstowi kultury nieco czasu.

POLECAMY

Filmy, a za nimi również współczesne seriale (Breaking Bad, Marco Polo, Gra o tron, żeby wspomnieć najbardziej popularne) w swej różnorodności proponują rozmaite warianty i wizje edukacji – nawet jeśli jej temat podejmują marginalnie. Dlaczego o tym mówimy? 

W związku z edukacją w filmie (a więc gdy mowa o przypadkach, w których proces nauczania czy różnego rodzaju szkolne relacje stanowią przedmiot zainteresowania twórców), warto zwrócić uwagę, że filmy podejmujące tę problematykę są zazwyczaj równie inspirujące dla uczniów, jak i wychowawców. Dla kina ta pulsująca emocjami – od fascynacji do obrzydzenia! – relacja od dawna była przyczynkiem do snucia fascynujących opowieści. Takie lektury nader często odwołują się do rzeczywistości szkolnej, do tematów „tu i teraz”, dotyczących uczniów i ich opiekunów, a robią to w sposób bardzo atrakcyjny dla młodego uczestnika kultury. Tym samym mogą bardziej niż inne teksty stymulować do samodzielnej wypowiedzi, odwoływania się do własnych doświadczeń, a nawet do zawoalowanego, acz merytorycznego, opiniowania pracy własnych wychowawców, co może być dla tych ostatnich nieocenionym źródłem feedbacku.

Kino w swej nieograniczonej używalności niemal każdego roku podsuwa nam opowieści, w których znajdziemy nauczycieli i ich uczniów: Dedala i Ikara, Jezusa i Apostołów, Wajdelotę i Wallenroda. Oczywiście pod zmienionymi imionami, z innymi atrybutami, zamaskowanych i zakonspirowanych, a jednak powtarzających odwieczne narracje. O mądrości i autorytecie – lub o buncie, niezgodzie na świat i próbie przewartościowania zastanego porządk...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy