Miasto – Kobieta – Labirynt

Julio Cortazar, Gra w klasy

Horyzonty polonistyki

W 1972 roku w Galerii Pyramid w Waszyngtonie wystawiony został obraz, który momentalnie wywołał skandal wśród amerykańskiej publiki. Obraz wyglądał jak zbyt dosłowna fotografia przedstawiająca nagą kobietę w dość rozpustnej pozie, ułożoną w wiedeńskim bujanym fotelu. Nie była to jednak fotografia, a dzieło genialnego malarza. Nazywał się Dario Morales. Kolumbijczyk mieszkający w Paryżu. Kobieta z obrazu Moralesa, ta sama, która pojawia się na wszystkich jego dziełach, pozbawiona jest tożsamości. Jest marą ze snów. Tak samo jak rzeczywistość, która ją otacza i która pozornie jest odzwierciedleniem pomieszczeń czy przedmiotów z paryskiej pracowni malarza – wszystko to są tylko złudzenia. Uderzające na pierwszy rzut oka realizmem obrazy, które już rok później w tej samej galerii zrobiły furorę, są w najgłębszym znaczeniu wyrazem fascynacji, marzeń lub obsesji. I jeśli do czegoś podobne, to podobne do labiryntu – wyspy miraży i ojczyzny zwlekania.

Takiego skandalu i takiej sławy życzyłby sobie każdy artysta. Albert Camus w powieści Dżuma opowiada o pisarzu, który całe życie strawił na poszukiwaniu odpowiednich słów dla rozpoczęcia swojej doskonałej powieści, żeby na zawsze pozostała w pamięci czytelników. 

POLECAMY

 

Kiedy w 1968 roku w Polsce pojawiła się Gra w klasy w arcyczarnoksięskim tłumaczeniu Zofii Chądzyńskiej, Cortazar nie był jeszcze wtedy u nas dobrze znany. Powieść tymczasem wywołała burzę równie gwałtowną, co nieokiełznaną – prawdziwą manię. 

 

Było to uwielbienie tak samo żywiołowe jak w przypadku magnetycznego podziwu, jakim darzono oniryczną postać z obrazów Moralesa i równie upragnione, jak to z wyobrażeń pisarza z zadżumionego miasteczka Oran. 

Malarstwo Dario Moralesa i jego historia przybysza z Ameryki Południowej od pierwszych chwil skojarzyła mi się z Argentyńczykiem i kreowaną przez niego wizją świata. Gra w klasy jest swego rodzaju poematem o wytrwale niezaspokojonych poszukiwaczach prawdziwego sedna rzeczy i zdarzeń. A metaforą ich wędrówki jest kobieta, Maga, która, podobnie jak postać z obrazów...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy