Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

15 grudnia 2017

NR 18 (Maj 2017)

Liberatura
Literatura zwana totalną

Literatura, do jakiej przyzwyczaiło się oko czytelnika, to taka, która zamknięta została w twardej oprawie wydania Biblioteki Narodowej, z pieczołowicie opracowanym wstępem, numerowanymi stronicami i spisem rzeczy. Czy można jednak nadać literaturze nowy kształt?

Pierwszy człon nazwy zawdzięczmy łacińskiemu słowu liber, ma ono oznaczać wyzwolenie z pierwotnej konwencji książki, połączenie nietuzinkowej treści z eksperymentalną formą. Wówczas książka sama staje się dla nas przesłaniem, a nie tylko jego nośnikiem. Przywiązanie szczególnej wagi do samego procesu tworzenia książki jest dla liberatów niezwykle charakterystyczne, najlepiej, gdy za całą konstrukcję odpowiada jeden człowiek – autor – „wymyślił, napisał, zaprojektował, złożył, wydrukował, oprawił”1. Samego pojęcia liberatury po raz pierwszy użył prekursor całej konwencji – Zenon Fajfer, w artykule zatytułowanym Aneks do słownika terminów literackich w „Dekadzie Literackiej” z roku 1999. Trzeba przyznać, że liberatura ma w sobie coś ze sztuki nowoczesnej, różni się od literatury jak ta wspomniana, od sztuki klasycznej – wyrosła z literatury, ale obraca w żart klasyczne sposoby pisania i wydawania książek.

 

 

Co nas zaskoczy?

Najpewniej sama forma, bowiem jest ona hybrydą – łączy konwencje znane z komiksu, książki artystycznej, sztuki nowoczesnej i wielu innych. Nie istnieje konkretny klucz do liberatury; nie da się o takiej książce powiedzieć, że jest taka sama jak inna. Każda z osobna jest projektem indywidualnym, unikatowym. Książkę taką należy badać bardzo uważnie, wszelki detal jest istotny (kolor, krój pisma, wielkość liter, kształt). Nic nie dzieje się tutaj przypadkowo. Ten brak schematów (niestandardowa numeracja stron, paginacja à rebours) jest swego rodzaju manifestem. Jedna wygląda jak zwyczajna książka, ale zaskakuje treścią, natomiast inna ma np. formę butelki, w której umieszczony jest list; na jednej z kart przeczytamy tekst, a kolejną stronice zastaniemy pustą. Im więcej zauważy czytelnik, tym lepiej dla samego twórcy – osiągnie on bowiem zamierzony cel.

Rzuć okiem, czyli na co zwracać uwagę:
■      forma dzieła (butelka z listem, poskładane kartki, karty zszywane ręcznie czy składane mechanicznie),
■      wielkość (napisów, obrazów, grafik),
■      kolor (wielobarwny, czerń i biel, jeden kolor),
■      papier (różne faktury, ręcznie czerpany),
■      krój pisma (pisanki, wersaliki, italiki, pogrubienia, podkreślenia, autorskie kroje pisma tylko dla tego projektu),
■      kompozycja przestrzeni, rozmieszczenie warstwy tekstowej i obrazowej,
■      marginesy i paginacja,
■      ortografia i interpunkcja (łamanie zasad),
■      orientacja tekstu i schemat,
■      pomysł, idea i cel (książka jako gra, książkowy tryptyk, urwany róg okładki).

Liberackie „mus

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy