Dołącz do czytelników
Brak wyników

Egzamin z języka polskiego

12 marca 2020

NR 35 (Marzec 2020)

Komiksowy zawrót głowy

129

Omawianie niemal każdej dłuższej lektury zwykle rozpoczyna się od ustalenia chronologii zdarzeń. Wspólnie z uczniami rozmawiamy o tym, jakie losy spotkają głównego bohatera, wskazujemy momenty przełomowe dla opowiadanej historii, próbujemy ustalić zależności pomiędzy konkretnymi postaciami.

Jednym z ważniejszych tekstów omawianych z młodzieżą jest Lalka Bolesława Prusa. Opowieść o wewnętrznym rozdarciu, walce z wykluczeniem i wielkiej, niespełnionej miłości aż prosi o to, by spróbować ubrać ją w ramy komiksowe. Tyle w niej wątków i historii. Łatwo się zgubić, ale też łatwo znaleźć element, z którym można się utożsamiać.

POLECAMY

Narysuj to!

Kiedy opowiadam o tworzeniu komiksów, czasami spotykam się z wątpliwością: czy takie działania mają sens? Część nauczycieli boi się zamiany tradycyjnych metod pracy na takie, które wymagają od ucznia nie tylko wiedzy, lecz także pewnych umiejętności. W przypadku komiksu mamy do czynienia z dokonywaniem przekładu intersemiotycznego. Jeden rodzaj tekstu kultury zamieniamy na inny. Jest to szczególnie istotne w tym momencie, gdy powtarzamy z uczniami pewne partie materiału. Nie wystarczy posiadać informacji, trzeba umieć je konstruktywnie wykorzystać.
Kiedy podejmiemy decyzję o wykorzystaniu takiej formy pracy, przychodzi czas na wybór metody pracy. Do najprostszych należy oczywiście wykonanie komiksu za pomocą prostych materiałów kreślarskich (ołówka, pisaków, kredek). I choć może się okazać, że młodzi ludzie stwierdzą, że nie potrafią rysować, nie warto traktować tych słów poważnie. Zwykle w takich momentach podkreślam, że kunszt plastyczny nie podlega ocenie. Ważniejsze jest, by uczniowie podjęli trud i zmierzyli się z zadaniem.
Zanim licealiści przystąpią do pracy, warto przedstawić im kryteria, zgodnie z którymi powinni działać. Przykładowe wytyczne mogą wyglądać tak:

  • realizacja tematu,
  • poprawność merytoryczna,
  • poprawność językowa (w tym m.in. interpunkcyjna i ortograficzna),
  • pomysł,
  • staranność wykonania,
  • terminowość wykonania zadania (w przypadku, gdy decydujemy się powierzyć je jako pracę domową).

Przy tak ustanowionych kryteriach dodatkową wartością jest możliwość udzielenia konkretnej informacji zwrotnej. Młody człowiek nie tylko dokładnie wie, czego się od niego oczekuje, lecz także otrzymuje wiadomość, co zrobił dobrze, a nad czym mógłby jeszcze popracować (szczególnie w odniesieniu do wymagań związanych ze stroną merytoryczną zadania).
Dobrym pomysłem wydaje się podzielenie losów Stanisława na kilka etapów i próba stworzenia czegoś na kształt cyklu komiksów opowiadających o kolejnych przygodach protagonisty. Przy takim założeniu można nawet pokusić się o stworzenie warunków do pracy grupowej. Klasa, podzielona na małe zespoły, rysuje poszczególne anegdoty, które składamy później w całość. Sądzę, że tak omówiony życiorys Wokulskiego zostanie zapamiętany na długo. Łatwiej będzie też o zrozumienie motywacji dla podejmowanych przez niego działań.

Ożywione obrazki

Bazując na analogowej formie komiksowej (narysowanych przez uczniów obrazkach), można również pójść o krok dalej. Wyobraźmy sobie, że uczniowie, podzieleni na zespoły, mieli za zadanie opracować kolejne etapy rozwoju powieści. Dla lepszego efektu można sfotografować poszczególne sceny i poprosić, aby zostały one zamontowane jako tło dla tekstu, który również zostanie przygotowany przez młodych ludzi. Dzięki połączeniu obrazu i dźwięku (streszczenia, opowiadania, krótkiej relacji z przebiegu zdarzeń) otrzymujemy coś na kształt ilustrowanej powieści w pigułce. 
Być może forma taka nie będzie w sposób szczegółowy traktowała o każdym możliwym epizodzie, ale sprawdzi się doskonale podczas ostatnich, szybkich powtórek przedmaturalnych. Nie ma się co oszukiwać: nawet jeśli nasi licealiści przeczytali utwór (co niestety nie jest częstym zjawiskiem), od czasu jego omówienia mogli już nieco zapomnieć, czego dotyczył. Posiłkując się wspomnianym nagraniem, nie tylko odświeżają wybrane zagadnienia, ale również (a może przede wszystkim) powracają do tego, co zostało już wcześniej zakodowane. 
Jeśli weźmiemy pod uwagę, że najlepsze efekty przynosi uczenie się poprzez działania, to trudno o lepszy wybór. Pracując nad komiksem, który przeobraża się ostatecznie w ilustrowany audiobook, nie tylko włączamy nieaktywne przy tradycyjnych formach pracy obszary mózgu, lecz także dodatkowo tworzymy mosty znaczeniowe między słowem a obrazem (wpływające na budowanie osobistych zasobów wiedzy każdego ucznia).

Cyfrowe zabawy

Alternatywą dla odręcznie rysowanych komiksów są takie, które tworzymy przy użyciu prostych aplikacji. Można sięgnąć choćby do zasobów jednej z ciekawszych stron, czyli canvy (dostępnej pod adresem www.canva.com). To proste narzędzie daje nam po zalogowaniu szereg różnorodnych możliwości. Książeczki obrazkowe to tylko jedna z nich (są też m.in. plakaty, okładki książek, grafiki). 
Ciekawszym rozwiązaniem jest jednak wykorzystanie aplikacji przeznaczonej typowo do opracowywania historii obrazkowych. Jedną z nich jest https://www.storyboardthat.com/. Dzięki udostępnionym postaciom, sceneriom oraz chmurkom dialogowym możemy w kilka minut stać się posiadaczami własnego komiksu. Nie pozostaje nic innego, jak skoncentrować się na zadaniu i dokonać takiej analizy i interpretacji tekstu, by w kilku ramkach zaprezentować jak najwięcej faktów przy oszczędnym operowaniu obrazem.
Taki zabieg zmusza uczniów do tworzenia swego rodzaju skrótów zarówno fabularnych, jak i myślowych. Trzeba się nie lada gimnastykować, by w uzasadniony sposób pewne elementy pomijać, na rzecz wyeksponowania innych. A przy tym wszystkim należy zachować ciągłość i logikę następujących po sobie zdarzeń. Najlepiej byłoby, gdyby uczniowie w ramach prezentacji swojej pracy przedstawili efekt w postaci opracowanej książeczki, ale przy okazji potrafili uzasadnić, dlaczego skoncentrowali się właśnie na tych, a nie innych fragmentach.
Innym pomysłem na komiksowe zmagania może być stworzenie alternatywnej wersji losów wybranej postaci albo próba opracowania tylko jednego wątku, obecnego w tekście lektury. Warto zaproponować młodym ludziom przyjrzenie się choćby takim zagadnieniom:

  • „Bez tej miłości można żyć”, czyli opowieści o wielkiej, niespełnionej miłości.
  • Co nowego w technice, czyli portret wynalazcy.
  • Spór o Lalkę, czyli wizyta na sali sądowej.
  • O wielkości człowieka świadczy jego charakter. Opowieść o tym, jak Wokulski stał się ulubieńcem elit.

To tylko kilka przykładowych możliwości. Planując pracę nad każdym z powyższych zagadnień, warto przypomnieć sobie ogólny zarys problematyki, by umieć odnieść się do całości tekstu (umiejętność niezbędna podczas analizy tekstów obowiązkowych). Wziąwszy pierwszy z tematów: nie wystarczy streścić starań o zainteresowanie panny Łęckiej osobą Stanisława Wokulskiego. To jest, rzecz jasna, najważniejsze, konieczne wydaje się jednak dodanie kilku elementów pobocznych, mających wpływ na budowanie relacji (czy raczej zależności) między tymi postaciami.
Sięgając po narzędzie cyfrowe, oprócz kształtowania kompetencji technologicznych oraz komunikacyjnych, omijamy problem braku zdolności manualnych. Żaden z uczniów nie spróbuje wymigać się od zadania, twierdząc, że brzydko rysuje. Poza tym w łatwy sposób możemy zgromadzić wszystkie powstałe dzieła, dzięki umieszczeniu ich np. na wspólnym padlecie (rodzaju wirtualnej tablicy, która umożliwia przypinanie i udostępnianie treści).

Komiks do sześcianu

Jednym z moich ulubionych, okołokomiksowych ćwiczeń jest kostka charakteru. Do jej wyk...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy