Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

19 maja 2020

NR 36 (Maj 2020)

Czy Zbyszko z Bogdańca był dobrze ubrany? Krzyżacy a moda średniowieczna i współczesna

139

W obecnie obowiązującej podstawie programowej z języka polskiego na liście lektur obowiązkowych dla klas VII–VIII znajdziemy jedną powieść Henryka Sienkiewicza – Quo vadis? Jeszcze do niedawna w tym zakresie nauczyciel miał pewien wybór. Można było z uczniami gimnazjum omówić Quo vadis?, Krzyżaków lub Potop. 

W przypadku każdej z tych powieści historycznych nauczyciel stawał przed trudnym zadaniem. Nie dlatego, żeby miał problem z interpretacją tekstu, znalezieniem scenariuszy lekcji czy dodatkowych materiałów. Wprost przeciwnie – książki Sienkiewicza, zwłaszcza, jak mi się wydaje, Krzyżacy, stanowią jedne z lepiej opracowanych lektur. Są to jednak powieści długie, które już samą objętością wywołują w uczniu sprzeciw. Nawet bardzo aktywni czytelnicy, pochłaniający w ciągu kilku wieczorów kolejne części popularnych młodzieżowych bestsellerów, odczuwają pewną niechęć, kiedy mają sięgnąć po którąś z wymienionych książek. W prozie noblisty młodzież przerastają już na starcie język bohaterów, fabuła oraz mało dynamiczna (jak na standardy współczesnego nastolatka) akcja. 
Krzyżacy obecnie znajdują się na liście lektur uzupełniających. Nie będę tutaj przekonywać, by po omówieniu Quo vadis? sięgnąć jeszcze po całych Krzyżaków. Chciałabym zachęcić jednak do przeprowadzenia lekcji na podstawie dwóch niewielkich fragmentów tej powieści. Lekcja została wzbogacona krótkimi tekstami z zakresu historii mody, ekranizacją Krzyżaków oraz kilkoma obrazami namalowanymi w XV wieku. Dodatkowo można sięgnąć, w ramach poszerzania kontekstów, po inne dzieła filmowe nawiązujące do średniowiecza oraz współczesny film krótkometrażowy, które wymieniam w tym tekście.
Pogłębiona lektura fragmentu tekstu pozwoli na lepsze zrozumienie języka powieści, a także jej kontekstu historycznego. Umożliwi udział w lekcji wszystkim uczniom – czytającym, nieczytającym oraz nierozumiejącym trudnych powieści. Zaproponowane działania oraz praca domowa mogą wzbudzić zainteresowanie uczniów oraz pobudzić ich kreatywność i sprawić, że Krzyżacy na dłużej zostaną w ich pamięci.

Charakterystyka bohatera a moda

Zbyszko z Bogdańca jest postacią, której charakterystyka – jeśli zdecydujemy się na lekturę całości powieści – nie powinna nastręczać uczniom trudności. W tekście Krzyżaków nie brakuje informacji dotyczących jego wyglądu, zachowania i usposobienia. Ponadto jako młody, dobrze się prezentujący, odważny, a zarazem nierozważny mężczyzna, budzi raczej sympatię czytelnika. Zbyszka poznajemy już w pierwszym rozdziale powieści. To tam zostaje nam zaprezentowany jako rycerz nie tylko waleczny, lecz także potrafiący zakochać się od pierwszego wejrzenia. Dla mnie jednak ważniejszy niż jego czyny będzie w tej chwili jego wygląd. Nie tylko dlatego, że jest to jeden z elementów szkolnej charakterystyki. Przyglądając się temu, jak Zbyszko wygląda, mamy szanse porozmawiać z uczniami o jednym z elementów kultury średniowiecznej, jakim była ówczesna moda. 
Prowadząc lekcje o średniowiecznej modzie w klasach, w których omawiałam Krzyżaków, początkowo skupiałam się raczej na ogólnym oglądzie strojów z epoki oraz na słownictwie z nimi związanym. W jednym z roczników urządziliśmy też klasowy pokaz mody średniowiecznej, połączony z ustnym opisem stroju oraz prezentacją postaci, za którą było się przebranym. W kolejnych latach pogłębiałam swoją wiedzę z zakresu historii mody, w związku z czym pojawiły się kolejne pomysły na lekcje z Krzyżakami. W tym artykule nie przedstawiam gotowego konspektu, który należy realizować punkt po punkcie. Jest to raczej zbiór inspiracji dla nauczyciela, który wybierze z niego to, co będzie miało szansę zainteresować jego klasę. To propozycja zarówno dla nauczycieli, którzy omawiają całość lektury, jak i dla tych, którzy chcą przedstawić młodzieży tylko fragment tekstu Sienkiewicza. 

Jak zacząć rozmowę z uczniami?

Rozmowę z uczniami możemy zacząć od pytania, czym jest moda. Propozycje uczniów warto podsumować definicją mody ze Słownika języka polskiego:

  • «sposób ubierania się, czesania i makijażu popularny w jakimś okresie lub miejscu»
  • «krótkotrwała popularność czegoś nowego w jakiejś dziedzinie»1.

Powinniśmy także porozmawiać o tym, co jest aktualnie modne, co się nosi, jakie kolory, wzory, materiały. Czy „modny” może oznaczać też „śmieszny”? Czy mamy prawo nosić to, co nam się podoba? Z uwagi na to, że skupiamy się na modzie męskiej, obejrzyjmy z uczniami zdjęcia z propozycjami modnych ubrań dla chłopców w ich wieku. Inspiracje znajdziemy w Internecie, 
np. w serwisie Pinterest2, bogatej bazie zdjęć ułożonych tematycznie. Zapytajmy, czy gimnazjaliści założyliby pokazane przez nas zestawy ubrań. Opiszmy wspólnie wybrany przez uczniów zestaw (przy okazji poćwiczymy tę formę wypowiedzi!).
Od zdjęć oraz opisu modnego stroju współczesnego przejdźmy do tekstu Sienkiewicza. Proponuję lekturę poniższych fragmentów. Czas akcji: rok 1399. Miejsce akcji: gospoda Pod Lutym Turem.

Rozdział I 
Człek był brodaty, w sile wieku, pleczysty, prawie ogromny, ale wychudły; włosy nosił ujęte w pątlik, czyli w siatkę naszywaną paciorkami; na sobie miał skórzany kubrak z pręgami wyciśniętymi przez pancerz, na nim pas, cały z miedzianych klamr; za pasem nóż w rogowej pochwie, przy boku zaś krótki kord podróżny.
Tuż przy nim za stołem siedział młodzieńczyk o długich włosach i wesołym spojrzeniu, widocznie jego towarzysz lub może giermek, bo przybrany także po podróżnemu, w taki sam powyciskany od zbroicy skórzany kubrak. 

Rozdział II
Ale młody Zbyszko nie słyszał zaprosin, skoczył bowiem do wozów swoich i stryjowskich stojących pod strażą służby, by się odziać i w przystojniejszej odzieży księżnie i Danusi się przedstawić. Wziąwszy więc z wozu łuby, kazał je nieść do izby czeladnej i tam począł się przebierać. Utrefiwszy naprzód pośpiesznie włosy, wsunął je w pątlik jedwabny, bursztynowymi paciorkami wiązany, z przodu zaś mający perełki prawdziwe. Następnie wdział jakę z białego jedwabiu, naszytą w złote gryfy, u dołu zaś szlakiem ozdobną; z wierzchu opasał się pasem pozłocistym, podwójnym, przy którym wisiał mały kord w srebro i kość słoniową oprawny. Wszystko to było nowe, błyszczące i wcale krwią nie poplamione, chociaż łupem na młodym rycerzu fryzyjskim, służącym u Krzyżaków, wzięte. Naciągnął następnie Zbyszko prześliczne spodnie, w których jedna nogawica była w podłużne pasy zielone i czerwone, druga w fioletowe i żółte, obie zaś kończyły się u góry pstrą szachownicą. Za czym, wdziawszy jeszcze purpurowe z długimi nosami trzewiki – piękny i wyświeżony udał się do izby ogólnej3.

We fragmencie z rozdziału II Zbyszko z Bogdańca prezentuje się zgromadzonym w gospodzie Pod Lutym Turem podróżnym oraz czytelnikowi w swoim najlepszym odzieniu. Aby lepiej zrozumieć, co Zbyszko miał na sobie, konieczne są ćwiczenia ze słownikiem, encyklopedią lub wyszukiwanie informacji w sprawdzonych źródłach internetowych. Można też przedstawić uczniom materiał ilustracyjny oraz fragmenty opracowań o historii mody. Zanim to jednak nastąpi, warto dokładnie przyjrzeć się spodniom (które w istocie nie są spodniami, o czym później), które wdział na siebie nasz bohater. Zwróćmy uwagę uczniów na wyraziste kolory tej części garderoby [wyróżnienia moje – K.S.]: „jedna nogawica była w podłużne pasy zielone i czerwone, druga w fioletowe i żółte, obie zaś kończyły się u góry pstrą szachownicą”. Poprośmy uczniów o wyobrażenie sobie lub nawet narysowanie takiej części garderoby. Zwróćmy też uwagę na inne kolory – purpurowe trzewiki, jakę z białego jedwabiu w złote gryfy, złoty pas, bursztyny w blond włosach. Pojawi nam się postać niezwykle kolorowa. Tymczasem o średniowieczu zwykło się stereotypowo mówić, że to wieki ciemne. Filmy historyczne, których akcja rozgrywa się w epoce średniowiecza, lub filmy fantasy, czerpiące z tych czasów garściami, nie oferują widzom takiej feerii barw w kostiumach bohaterów, podtrzymując ten krzywdzący sąd także w sprawie mody. Ani Lancelot w filmie Rycerz króla Artura (1995, reż. J. Zucker), ani dworzanie w Grze o tron (2011–2019, prod. HBO) nie pokazują się w tak barwnych strojach. Na lekcji pokażmy uczniom kadry z tych filmów oraz z ekranizacji Krzyżaków (1960, reż. 
A. Ford). Strój podróżny Zbyszka z jedynej polskiej adaptacji kinowej tej powieści Sienkiewicza to szary, sukienny kubrak i czarne spodnie, paradny zaś – biała jaka w złote gryfy, takież rękawice, złoty pas oraz… czarne spodnie. Wszystko to kolory neutralne, nierzucające się w oczy. Gdzie się podziały kolorowe nogawice Zbyszka z Bogdańca?

Kolorowe średniowiecze

Czytając jakąkolwiek powieść historyczną, ufamy, że autor wiernie odmalowuje realia epoki, w której toczy się akcja. Powinniśmy być jednak – jako nauczyciele – nieco nieufnymi czytelnikami, zwłaszcza że możemy trafić na wnikliwego i zadającego szczegółowe pytania ucznia. Czy Zbyszko z Bogdańca mógł w 1399 r. mieć na sobie wielokolorowe spodnie? I czy w ogóle mógł mieć na sobie spodnie?
Odpowiedzmy najpierw na pytanie drugie. Sienkiewicz pisze, że Zbyszko miał na sobie spodnie, składające się z nogawic. Występuje tu pewna nieścisłość. Jak podają źródła historyczne, w czasach Krzyżaków nie noszono jeszcze spodni w takim kształcie, jaki znamy obecnie. Jak pisze w Historii stroju Maguellone Toussaint-Samat:

„Mniej więcej w X wieku pojawiło się okrycie dolnych partii nóg, rodzaj getrów czy raczej krótkich pończoch, przeważnie bez stóp. Stopniowo owe getry się wydłużały i, w przeciwieństwie do luźnych na dole spodni, przylegały do nóg. Nadal jednak były jakby dwiema niezależnymi nogawkami. W XIV wieku, kiedy mężczyźni przestali nosić suknie, ktoś wpadł na pomysł, by te nogawki – które okrywały ciało od kostek po pas – połączyć jak rajtuzy. Natura jednak zmuszała do zdejmowania ich kilkakrotnie w ciągu dnia. Ten problem rozwiązało praktyczne rozcięcie z przodu, osłaniane rąbkiem koszuli, które następnie przeistoczyło się w rozporek, w XVI wieku bogato zdobiony”4. 

Nogawice, czyli dwie oddzielne nogawki, wiązano troczkami np. do specjalnego pasa, noszonego w pasie, ale pod spodem, nie na wierzchu ubrania. Aby zakryć i chronić genitalia oraz pośladki, mężczyźni wkładali płócienne majtki podobne kształtem do dzisiejszych. O ewolucji nogawic pisze także Francois Boucher:

„Od około 1340 roku dawny surcot wszędzie – lub prawie wszędzie – zostaje wyparty przez ubrania krótkie: watowane kaftany zwane gipon lub pourpoint, pomimo budzonego przez nie z początku zgorszenia. Ubiór długi przetrwał na dworze, wśród duchowieństwa i w środowisku uniwersyteckim. Nowa moda wprowadziła znaczące przemiany w całości garderoby. Krótkie ubranie, odsłaniające nogi, wymagało noszenia dłuższych, a co za tym idzie bardziej obcisłych nogawic. Były one zazwyczaj robione na miarę (…). Istniały nogawice podszyte futrem, specjalne nogawice do jazdy konnej oraz inne, ze skórzaną podeszwą, zastępujące obuwie. Nogawice zaokrąglone u góry...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy