Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

18 grudnia 2017

NR 19 (Lipiec 2017)

Co wynika z dialogu o nauczaniu historyka i plastyka z polonistą?

0 33

Na pytanie w tytule nasuwają się różne odpowiedzi: współpraca albo niezrozumienie, odmienny punkt widzenia, a może...

W szkole podstawowej, w której pracuję, ów dialog zakończył się kilkoma zrealizowanymi pomysłami i doprowadził do korelacji różnych przedmiotów. Słowniki definiują wyraz korelacja jako wzajemny związek, łączenie czy relację. 

Przedstawiam Państwu nasze działania krok po kroku

Z perspektywy czasu zdałam sobie sprawę, jak ważne jest zrozumienie i wykorzystanie tego pojęcia w praktyce. 

1 krok: Jak to się zaczęło? 

Kilkanaście lat temu luźne rozmowy w pokoju nauczycielskim (m.in. o nierutynowym nauczaniu) skłoniły moją koleżankę polonistkę i mnie, historyka i plastyka, do rozmyślania, jak powinny wyglądać nasze lekcje. Zgodnie uznałyśmy, że warto, aby się uzupełniały. Czułyśmy, że trzeba połączyć siły, zwłaszcza że uczymy humanistycznych przedmiotów. Omawiamy na swoich lekcjach te same epoki! Eureka!

 

Co to jest korelacja w szkole

Korelację w szkole pojmuję jako związek różnorodnych przedmiotów. Ponadto jako wspólne działanie, czasem wielu nauczycieli, którzy chcą inaczej uczyć, zainteresować ucznia konkretnymi wiadomościami, wykształcić określony typ umiejętności, zrealizować cele dydaktyczne i wychowawcze. Wszystkim uczącym przyświeca główny cel – opanowanie przez uczniów treści podstawy programowej przy kształceniu określonych postaw uczniowskich. Natomiast uczniowie podczas procesu edukacyjnego potrafią wykorzystywać wiedzę zdobytą na różnych przedmiotach, zaprezentować ją, współpracować w grupie. Wszyscy osiągamy sukces!

 

Właśnie w ten sposób wymyśliłyśmy inną niż typowa lekcja formę zapamiętywania treści programowych. Jako zagadnienie wybrałyśmy epokę renesansu, a jako formę – konkurs. Ustaliłyśmy zagadnienia, które chcemy utrwalić. Adresatami byli uczniowie klas szóstych. Regulamin konkursu przewidywał udział dziesięciu uczniów (po pięciu z każdej klasy). Chętnych uczniów do udziału w konkursie zawsze zgłaszało się więcej, stąd przeprowadzałyśmy w klasach test pytań o renesansie z następujących przedmiotów: język polski, historia, plastyka (historia sztuki). Drogą wstępnych eliminacji wybrałyśmy reprezentantów klas. Pozostali uczniowie w dniu konkursu śledzili jego przebieg jako publiczność.

2 krok: Jak zaplanowałyśmy konkurs?

Oprawą muzyczną konkursu była muzyka renesansowa, która donośnie otwierała projekt. Poprosiłam o jej nagranie nauczyciela muzyki. Gdy dźwięki stawały się delikatniejsze i pobrzmiewały w tle, witałam uczestników i gości konkursu. Przedstawiłam również jury. Następnie wskazałam główny cel spotkania, którym było: popularyzowanie wiedzy z zakresu kultury, sztuki, literatury i historii renesansu.

3 krok: Czy postaci z renesansowych obrazów mogą ożyć?

Podczas konkursu odbyła się akcja plastyczna, tak zwane: Żywe obrazy. Akcja polegała na „wcieleniu się” przez wybranych wcześniej uczniów z klasy szóstej w rolę bohaterów z dwóch obrazów wykonanych przez artystów renesansowych. 
(Mona Liza i Dama z gronostajem Leonarda da Vinci. Zdjęcia reprodukcji obrazów zostały przywieszone na tablicy.)

Zadaniem wszystkich uczniów było wskazanie, który z obrazów na tablicy odpowiada „żywym postaciom”. Osoba, która pierwsza wskazała właściwy obraz, musiała podać tytuł i autora dzieła. Gdy to się udało, zwycięzca został nagrodzony „cukierkiem pobudzającym zainteresowania humanistyczne”. 

4 krok: Co zrobić, by konkurs był atrakcyjny?

Zwykle po takiej rozgrzewce nastąpiło przedstawienie uczestników reprezentujących klasy VIa i VIb. Uczestnicy siadali na krzesełkach ustawionych w półkole, naprzeciw publiczności. Po zapoznaniu uczniów z regulaminem konkursu można było rozpocząć rywalizację. Uczennica w stroju mieszczki z epoki odrodzenia rozdawała kartki z numerem pytania. Wybrani przez nauczyciela uczniowie odczytywali pytania według wylosowanego numeru. Inni zapisywali w Księdze prawdy stan poprawnych lub błędnych odpowiedzi. Popełnienie dwóch błędów wykluczało uczestnika z dalszej rozgrywki. W miarę upływu czasu liczba uczestników malała, aż doszło do wyłonienia finałowej trójki oraz zwycięzcy konkursu.

5 krok: Jak zorganizować czas dla komisji?

Żeby komisja mogła podliczyć punkty, uczniowie byli zaangażowani w dalszy ciąg akcji plastycznej Żywe obrazy. Tym razem zaprezentowany został obraz Jana van Eycka pt. Małżeństwo Arnolfinich. Konkurs kończyła przygotowana wcześniej inscenizacja, która miała przekazać założenia związane z renesansem. Były to na przykład: Rozmowa dwóch humanistów lub List od Leonarda da Vinci do przyjaciela. Poniżej przedstawiam list, który napisałam specjalnie na tę okazję. 

List od Leonarda da Vinci do przyjaciela

Drogi Waszmościu, 
mój Przyjacielu,

Przebywam natenczas we Florencji, nie odwiedzę Ciebie, mój Panie miły, ani Twego gościnnego i słynącego z tolerancji religijnej kraju – Rzeczpospolitej.

Azaliż powodem mej nieobecności nie jest ma niechęć, ale ciągłe me fascynacje i ciągła, nieustanna praca, której nie mogę podołać.

Jak każdy przedstawiciel renesansu interesuję się perspektywą i to nie tylko perspektywą zbieżną, ale głównie perspektywą powietrzną. Wydaje mi się, że stworzyłem najlepszy sposób na ukazanie jej w swych obrazach. Unikam konturów w swoim malarstwie. Moje postaci i krajobraz są „rozmydlone”, bez konturów, jakby wszystko otaczała materia zwana powietrzem. Czy wiesz, że ten sposób malowania nazywa się sfumato, po włosku znaczy to przydymiony. 

Ach, ale poza malarstwem inte...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy