Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

28 listopada 2017

NR 5 (Marzec 2015)

Teatr, który się wtrąca ... w edukację szkolną

0 230

Wizyta w Teatrze Narodowym to w 2015 r. rzecz obowiązkowa. W większości miast polskie teatry przeżyją zapewne oblężenie wycieczek szkolnych. Tym bardziej, że zapowiada się rok klasyki z Wyspiańskim, Słowackim i Mickiewiczem na czele.

Warszawie 29 stycznia odbyła się premiera Wesela w Teatrze Polskim w reż. Krzysztofa Jasińskiego; Teatr Narodowy planuje Kordiana i Dziady w reżyserii Eimuntasa Nekrosiusa, Pana Tadeusza w inscenizacji Piotra Cieplaka oraz Opowieści brazylijskie według opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza w reżyserii Marcina Hycnara; Wrocławski Teatr wystawi Niewidzialnego chłopca Tymoteusza Karpowicza w reżyserii Weroniki Szczawińskiej, a Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach Kordiana Juliusza Słowackiego w reż. Piotra Szczerskiego, z muzyką Zygmunta Koniecznego. Będzie zatem 
w czym wybierać jeszcze i w przyszłym sezonie. I te tradycyjne, i te współczesne, kontrowersyjne inscenizacje przyciągną do teatru setki widzów – mus to mus, rocznica zobowiązuje.

Mając na uwadze szereg okolicznościowych propozycji teatralnych, warto dokładniej zagłębić się w nowe propozycje teatrów publicznych. Misja, dialog, obywatelska postawa, edukacja to coraz częstsze hasła teatralne. Idee te kojarzą się już nie tylko z dość ekstrawaganckimi i kontrowersyjnymi przedstawieniami Krzysztofa Warlikowskiego (Teatr Nowy w Warszawie) czy Grzegorza Jarzyny (TR Warszawa), ale mają otwartą drogę do publicznych, miejskich instytucji.

W sezonie 2014/2015 nowym dyrektorem Teatru Powszechnego, wyłonionym na drodze konkursowej, został Paweł Łyska. W kontekście ostatniego, kilkuletniego i dość nijakiego repertuaru Powszechnego i mianowanych przez Miejski Ratusz dyrektorów większości kulturalnych instytucji, wybór to dość zaskakujący. Choć prawdą jest, że większość niedochodowych teatrów instytucjonalnych, sprzedających swoje bilety poniżej wartości na portalach zniżkowych, powinna przejść zmianę linii repertuarowej i polityki zarządzania. 

 

Paweł Łyska proponuje rzecz dość nietypową jak na polskie warunki – cykl premier dla nauczycieli Premiera belfrowska.

Teatr Powszechny od jesieni 2014 r. zyskuje więc nowe (w pewnym sensie) określenie – teatr, który się wtrąca (słowa
patrona tego teatru, Zygmunta Hübnera). Pod wodzą Łysaka Powszechny ma szansę znowu stać się liczącą sceną 
w stolicy, tak jak to było za czasów dyrekcji Adama Hanuszkiewicza czy właśnie Zygmunta Hübnera. Ma być zatem współcześnie, nowatorsko i interdyscyplinarnie.

Nowa dyrekcja Powszechnego ma do zagospodarowania trzy sceny. Scena Duża poświęcona będzie klasyce polskiej i światowej, którą reżyserować będą m.in. Maja Kleczewska (Szczury według Gerharta Hauptmanna), Krystian Lupa, Piotr Cieplak, Grażyna Kania. Ponieważ ma to być licząca się na teatralnej mapie Europy scena, do współpracy Łysak planuje zaprosić także wybitnych artystów z zagranicy, m.in. Konstantina Bogomołowa, Dimitrisa Papaioannou, Tomaža Pandura. Warto będzie przyglądać się tej scenie, aby pokazywać młodzieży szkolnej najnowsze światowe trendy teatralne. 

Druga, Mała Scena, to przestrzeń poświęcona eksperymentalnym formom teatralnym i najnowszej dramaturgii polskiej (Wychowanka Aleksandra Fredro według Michała Zadary) i nie tylko (Dzienniki Majdanu Natalii Worożbyty, reżyseria Wojciech Klemm). Będzie to też szeroko pojęta przestrzeń muzyczna, do współtworzenia której zaproszona została Katarzyna Nosowska. 

I wreszcie ostatnia – Scena Pracownia, na której dominować będą działania edukacyjne, spotkania, warsztaty i debaty.

Zagłębiając się w szczegóły koncepcji programowej Pawła Łysaka nie sposób oprzeć się wrażeniu, że będzie to ten typ teatru, do którego młodzież sama się garnie. To właśnie bliskie im środki wyrazu i dosadne, mocne, współczesne tematy od dawna przyciągają młodych do TR Warszawa czy Teatru Nowego w Warszawie i innych tego typu scen. Zupełnie inne podejście do niełatwej sztuki współczesnej mają nauczyciele. Ogromna ich część, kierując się bezpieczną, poprawną kulturalnie drogą, wybiera od lat te same sceny, na których młodzież zobaczyć może „po bożemu” wystawionych klasyków. I tu dochodzę do sedna tematu – nauczyciel także powinien edukować się teatralnie. Strach, niechęć do nowoczesnych, interdyscyplinarnych i wymagających szerokiej wiedzy dzieł teatralnych wzmagany jest niestety najczęściej przez niewiedzę i nieumiejętność oswojenia się z trudnymi do ujęcia w formy środkami komunikacji. 

Naprzeciw tej zachowawczej części ciała pedagogicznego wychodzi także Paweł Łyska. Proponuje rzecz dość nietypową jak na polskie warunki – cykl premier dla nauczycieli. Premiera belfrowska to przedstawienie przeznaczone właśnie dla pedagogów, którzy oprócz spektaklu otrzymują także od teatru zeszyty metodyczne. To specjalnie przygotowane materiały na temat danego spektaklu, zawierające scenariusze lekcji opracowane dla różnych przedmiotów. Punktem wyjścia są zawsze spektakle z repertuaru Teatru Powszechnego. Scenariusze proponują nauczycielom różne sposoby odejścia od podręcznika 
i klasowo-lekcyjnego modelu pracy w szkole, podpowiadają, jak wyzwalać w uczniach samodzielność myślenia i kreatywność działania. Dzięki udziałowi w projekcie uczniowie mają szansę aktywnie uczestniczyć w życiu teatru, a nauczyciele realizować założenia podstaw programowych różnych przedmiotów (z materiału www.powszechny.com). To propozycja dla nauczycieli, ale Teatr Powszechny tworzy także przestrzeń dla gimnazjalistów – dla grupy dotąd niestety w teatrze pomijanej, traktowanej lekceważąco. Proponowane są bardzo ciekawe projek...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy