Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praktyczny Przewodnik Nauczyciela

15 stycznia 2021

NR 39 (Styczeń 2021)

Recepta na czytanie

180

Powszechnie przyjęło się uznawać, że obecnie młodzi ludzie nie chcą i nie lubią czytać. Proponowane na zajęciach tytuły najchętniej ominęliby szerokim łukiem. Co tu kryć, nie po drodze im z lekturami obowiązkowymi. Warto jednak pochylić się nad tym zagadnieniem i przynajmniej spróbować odczarować tę niepopularną czynność. Można to zrobić na różne sposoby. Zaproponować udział 
w wyzwaniu czytelniczym, zorganizować szkolny konkurs czytelniczy albo, w ramach innowacji, wziąć udział w ogólnopolskim projekcie edukacyjnym.
Przykładem takich innowacyjnych działań jest współpraca w ramach programu etwinning, realizowanego przez Fundację Systemu Rozwoju Edukacji. Sam program powstał, aby umożliwić współpracę między partnerami z różnych krajów europejskich (choć nie tylko, lista wciąż się poszerza), ale równie interesujące są zadanie podejmowane przez uczestników (uczniów pod okiem nauczycieli) zamieszkujących na terenie kraju. Ogromną zaletą takiej współpracy jest nie tylko trening umiejętności przyszłości (takich, które są związane z pracą w chmurze, pracą zespołową, współodpowiedzialnością za efekt końcowy), lecz także rozwijanie relacji między młodymi ludźmi i wzmacnianie tej, która zbudowana jest między dziećmi i opiekunami. 
Jak jednak połączyć czytanie książek z technologiami? Jak sprawić, by uczniowie nie tylko zechcieli przeczytać, ale jeszcze podjąć jakieś dalsze działania? Założyć blog! 
„Liga czytelnicza” była początkowo projektem uczniów Szkół MIKRON w Łodzi. Okazało się jednak, że jest wielu chętnych, którzy chcieliby współtworzyć tę przestrzeń. Dzięki temu z inicjatywy lokalnej przeszliśmy do działań ogólnopolskich. 
W ramach współpracy młodzież tworzy recenzje przeczytanych przez siebie książek. Nie tylko zachęca dzięki temu pozostałych do sięgnięcia po swoje ulubione tytuły, ale szlifuje również warsztat literacki. 
Zupełnie przy okazji młodzi ludzie uczą się, jak mądrze wykorzystywać narzędzia technologiczne do własnego rozwoju. Czy może być coś jeszcze lepszego?

Taką informację możemy znaleźć, wchodząc na stronę ogólnopolskiego projektu czytelniczego. I chyba stanowi ona najlepszą rekomendację udziału w tym przedsięwzięciu.

POLECAMY

Jak to się zaczęło? 

W marcu 2020 roku wszyscy zostaliśmy zaskoczeni nagłą decyzją o przeniesieniu edukacji do świata wirtualnego. Z dnia na dzień stanęliśmy w obliczu ogromnego wyzwania. Zarówno nauczyciele, jak i uczniowie zostali zamknięci w domach, z brakiem wyraźnego końca tej sytuacji. Okazało się to trudnym doświadczeniem. Nie tylko ze względu na całkowitą nowość sytuacji. Na tak szeroką skalę nie prowadzono dotąd zdalnego nauczania. Wielu z pedagogów wykazywało oznaki zagubienia w gąszczu technologicznych pomysłów i rozwiązań. Oczywiście, jako grupa zawodowa, regularnie podnosimy swoje kwalifikacje, tym razem jednak przekonaliśmy się, że nie byliśmy gotowi na zaserwowane rozwiązanie. Tym bardziej, że nie było jedności w przekazywanych wskazówkach ani wdrożonych konkretnych, sprawdzonych rozwiązań.
Na kanwie takich nastrojów trudno było budować motywację wśród młodych ludzi. Wielokrotnie wskazywali, że brak kontaktów z rówieśnikami jest tym, co im najbardziej doskwiera. Do tego dochodziły kłopoty
w organizacji swojego procesu dydaktycznego. Często bowiem zdalne nauczanie ograniczało się do przesłania uczniom zestawu zadań do rozwiązania. Bez dodatkowych wyjaśnień czy wskazówek. Z drugiej strony, gros wspaniałych pedagogów niemal stawało na głowie, by zapewnić choć minimalne poczucie normalności i bezpieczeństwa, prowadząc zajęcia w czasie rzeczywistym (z wykorzystaniem rozmaitych platform służących komunikacji).
W takich warunkach, zupełnie spontanicznie, kilkunastu nauczycieli z zakątków położonych na całym obszarze Polski wpadło na pomysł, by pokazać dzieciakom, w jaki sposób spożytkować ten dany nagle czas, z którym nie wiadomo było, co zrobić. Wypisali receptę na czytanie. A dodatkowo poprosili o podzielenie się wrażeniami z poznanych tytułów. 
Zasady były niezwykle proste. Na założonej wspólnie stronie prezentowane były nadesłane przez uczniów recenzje. Autorem takiego tekstu mógł stać się każdy, kto tego chciał. Niezależnie od tego, czy miał siedem, czy siedemnaście lat. Wystarczyło napisać lub nagrać krótką notkę o wybranej książce. Dzięki temu, że dopuszczono formę video, zaktywizowały się również takie osoby, które niezbyt dobrze czują się w formach pisanych, ale doskonale radzą sobie z ustnym formułowaniem myśli. Poza tym opcja wykorzystania nagrania dodatkowo zachęcała do lepszego poznania narzędzi technologicznych. Wszyscy wiedzą, że młodzież doskonale radzi sobie z nowymi mediami. Jednak jest to dość pozorny obraz. Owszem, nastolatki potrafią przemieszczać się w przestrzeniach związanych z portalami społecznościowymi. Najczęściej jednak mają kłopoty z poruszaniem się w innych.

Krok za krokiem

Warto podkreślić, że praca nad projektem nie była rzuceniem młodych ludzi na głęboką wodę. W jednej z zakładek na stronie znaleźć można przepis, w którym podane zostały kolejne składniki dobrej recenzji. Punkt po punkcie opisano kolejne elementy, od wyboru książki, po redagowanie i przesłanie tekstu. A wszystko jasnym, odpowiednio dobranym językiem, zamknięte dodatkowo w atrakcyjną formę graficzną (zebrane w prezentacji interaktywnej na platformie genial.ly). Odpowiednio przygotowany materiał trafiał do szkolnego opiekuna grupy, a ten publikował recenzję na stronie. W tej sytuacji łatwo było dzielić się dalej wszystkimi pracami uczestników. Wystarczyło skopiować link i wkleić go w docelowym miejscu (mediach społecznościowych czy na stronie szkoły). Jak łatwo zauważyć, udział w „Lidze czytelniczej” to nie tylko zachęcenie uczniów do podejmowania aktywności, lecz także działania promocyjne na rzecz szkoły.
Atrakcyjność projektu była dodatkowo podnoszona przez różne akcje toczące się dookoła głównego nurtu. Jedna z inicjatyw zakładała, że polscy autorzy (tworzący zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych) podzielą się swoją odpowiedzią na pytanie: dlaczego warto czytać? Na liście osób, które zgodziły się wypowiedzieć, znalazło się jedenaście o...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy