Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na ostrzu noża
Konflikt między uczniem a nauczycielem

Artykuły z czasopisma | 8 grudnia 2017 | NR 11
270

Kiedy słyszę od dyrektora szkoły, że w jego placówce nie ma konfliktów na linii uczeń – nauczyciel, to mu nie wierzę. Przecież takie konflikty są nieodłącznym elementem szkolnego życia, efektem ścierania się różnych typów osobowości, zainteresowań i przekonań. Ich źródłem bywa wiele rzeczy: różnice w prezentowanych sądach i stylu życia, systemach wartości i wyrażanych ocenach. Konfliktów nikt nie lubi, a wielu uczniów i nauczycieli wręcz się ich boi, choć sam konflikt jest sytuacją naturalną, wynikającą z życia w grupie. To, co powinno nas niepokoić, dotyczy raczej przyczyn wywołujących sytuacje konfliktowe z uczniami oraz sposobów, w jaki my – dorośli – próbujemy sobie z tym radzić.

Znajomy psycholog twierdzi, że w dzisiejszej szkole „wszystko” może być jawną lub ukrytą przyczyną takich konfliktów. Z mojej praktyki wynika, że konflikty ucznia z nauczycielem powstają głównie na bazie: 

  • trudności adaptacyjnych ucznia, który znalazł się w nowej sytuacji, np. zmieniając szkołę czy klasę bądź przechodząc na następny etap edukacji;
  • rozbieżności między wartościami wyniesionymi przez ucznia z domu lub przyjmowanymi od grupy rówieśniczej a tym, czego oczekuje od niego szkoła (czytaj: nauczyciel);
  • nieprawidłowych relacji nauczyciela z uczniem, wynikających m.in. z konfliktu oczekiwań (interesu) każdej ze stron co do zachowań (w zakresie przestrzegania szkolnej dyscypliny), metod egzekwowania wiedzy lub będących konsekwencją autorytaryzmu nauczyciela.

Dostępne źródła badawcze jednomyślnie zaś podają, że nauczyciele i uczniowie wskazują na odmienne przyczyny konfliktów, często obarczając się wzajemnie winą za ich wywołanie. Pedagodzy zarzucają uczniom, że niewłaściwie zachowują się na lekcjach, nie są zainteresowani nauką ani sprawami klasy i nie przestrzegają przepisów szkolnych. Uczniowie natomiast, że nauczyciele są niesprawiedliwi w ocenianiu, brak im poczucia humoru, nie interesują się sprawami klasy, a w ich zachowaniu przeważa autokratyzm. Istotne jest, że konflikty częściej zauważane są przez uczniów niż przez nauczycieli. Wiele sytuacji, których nauczyciele nie postrzegają jako konfliktowych, w opinii uczniów takie właśnie są. Może to wynikać z zupełnie odmiennych wzajemnych oczekiwań oraz braku umiejętności nawiązania dobrego kontaktu między stronami. Podczas gdy uczniowie spodziewają się ze strony nauczycieli akceptacji, zrozumienia i zaangażowania w ich problemy, otwartej partnerskiej dyskusji na interesujące tematy, nauczyciele koncentrują się na zadaniach dydaktycznych, oczekują od uczniów dyscypliny i dobrej nauki. Uczniowie często liczą też na pomoc nauczyciela w nauce, chcą, by zwracał się on do nich po imieniu, by traktował wszystkich równo, nie wyśmiewał, a dostrzegał ich walory. Nauczyciele stawiają natomiast na cele o charakterze zdecydowanie bardziej instrumentalnym (dydaktycznym), a dopiero na dalszym planie dostrzegają te bezpośrednio związane z uczniem.

Jaka postawa nauczyciela może być konfliktogenna?

Wkażdej szkole spotkać można nauczyciela, który mniej czy bardziej świadomie prowokuje konflikty z uczniami. Jest to ważny problem, albowiem każdy konflikt silnie zapisuje się w pamięci uczniów, co może być przeszkodą w nawiązaniu przez nich poprawnych relacji z innymi nauczycielami. 

Nazywam takiego nauczyciela „nauczycielem błądzącym”. Jest nim osoba bez względu na staż pracy i stopień awansu zawodowego. Raczej niecierpliwa i słabo opanowana, z dominacją zachowań neurotycznych i agresywnych. Nadmiernie skoncentrowana na sobie, mało wyrozumiała wobec innych i niezbyt sprawiedliwa. Słaby z niej organizator, nie lubi zmian, nie grzeszy pomysłowością. Jej zajęcia są postrzegane jako mało atrakcyjne i mniej przydatne, a atmosfera na lekcjach jako napięta i nieprzyjemna. Na taką postawę uczniowie w młodszym wieku szkolnym reagują uległością pod presją, starsi dość silnym sprzeciwem. Konfliktogenne są przede wszystkim takie cechy i zachowania nauczyciela:

  • Rygoryzm, polegający na bezwzględnym egzekwowaniu wykonywania wszelkich poleceń, nakazów, zakazów, na sztywności w kontrolowaniu postępowania uczniów i w ich ocenianiu, najczęściej negatywnym. To wyzwala w uczniach lęk i opór, gniew i wściekłość.
  • Agresja, wyrażająca się słownym obrażaniem, poniżaniem, lekceważeniem, ironizowaniem, krzykiem, stawianiem do kąta, obraźliwym gestem, ostrymi karami. To wyzwala w uczniach lęk, złość, zachowania odwetowe.
  • Hamowanie aktywności ucznia, polegające na przerywaniu jego pracy, zmianę poleceń i zadań w trakcie ich wykonywania, krytykowanie bez powodu, odbieranie zadania. To powoduje w uczniach zanik inicjatywy i motywacji, bierność, poczucie niezaradności i nieudolności, wyzwala w nich dezorientację, złość i bunt.
  • Obojętność, wyrażająca się biernością wobec potrzeb i próśb ucznia, brakiem zainteresowania nim, brakiem reakcji na próby nawiązania przez ucznia kontaktu słownego, mimicznego. To wyzwala w uczniach poczucie złości i nieufności.
  • Eksponowanie siebie, polegające na absorbowaniu uczniów swoimi problemami, egzekwowaniu tylko swoich praw i potrzeb, demonstrowaniu humorów, obrażaniu się. W uczniach wzbudza to irytację, nieufność, bywa, że lekceważenie.

„Nauczyciel błądzący” wchodzi najczęściej w konflikt z uczniem, chcąc utrzymać na swoich zajęciach dyscyplinę, wzbudzić w nim motywację do pracy, wymusić przyznanie się do błędu lub okazanie szacunku należnego nauczycielowi. Czyni to na ogół za pomocą kar lub groźby ich wymierzenia, zawstydzając, ośmieszając bądź potępiając ucznia. Nie ma świadomości, że te represyjne metody wychowawcze zwykle wywołują 
w uczniu opór, bunt i chęć zemsty. A kiedy tak się dzieje, traktuje to bardzo osobiście, jako zamach na powagę sprawowanego urzędu. Efekt kuli śniegowej murowany.

 

 

Co może zrobić nauczyciel, gdy pojawi się konflikt między nim a uczniem?

Nie da się na tak postawione pytanie odpowiedzieć konkretnym algorytmem, wyznaczającym – krok po kroku – postępowanie nauczyciela. Można natomiast wskazać pewną filozofię, sposób myślenia o konflikcie w ogóle, o jego wadach, ale także o jego pozytywnej sile – inspirującej innowacje i zmiany po to, by umożliwić nauczycielowi wyciągnięcie konstruktywnych wniosków z dotychczasowych swoich doświadczeń, zac...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy