Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

28 listopada 2017

NR 5 (Marzec 2015)

My też potrafimy wstrząsnąć – Teatr Polski!

0 244

Rozmowa o teatrze z Piotrem Cyrwusem, aktorem teatralnym i filmowym

Piotr Cyrwus od 2011 roku jest aktorem Teatru Polskiego w Warszawie, gra także od lat w Teatrze STU w Krakowie, gościnnie w Teatrze Capitol w Warszawie w komedii Kiedy kota nie ma. Debiutował na scenie w 1985 roku, po ukończeniu krakowskiej PWST. Aktor teatrów: Polskiego w Warszawie, im. Stefana Jaracza w Łodzi (1986–89), STU w Krakowie. W latach 1992–2009 występował w Starym Teatrze w Krakowie. Gra również w filmach fabularnych (Pan Tadeusz, Lista Schindlera, Dzieci wojny, Pomiędzy wilki, Jegomość Tischner i jego filozofia po góralsku), animacjach i produkcjach telewizyjnych. Stworzył wiele ról w spektaklach Teatru Telewizji. Sam wyreżyserował także kilka przedstawień impresaryjnych. W 1990 r. otrzymał nagrodę za wykonanie monodramu Zapiski oficera Armii Czerwonej według książki S. Piaseckiego na Ogólnopolskim Festiwalu Teatru Jednego Aktora w Toruniu.

Aktualne role w Teatrze Polskim:
■     Bolesław Śmiały, Autor: Stanisław Wyspiański, Reżyseria: Bartosz Zaczykiewicz / Andrzej Seweryn, Premiera: 29.01.2014
■     Burza, Autor: William Szekspir, Reżyseria: Dan Jemmett, Premiera: 24.11.2012
■     Irydion, Autor: Zygmunt Krasiński, Reżyseria: Andrzej Seweryn, Premiera: 29.01.2013
■     Karnawał czyli pierwsza żona Adama, Autor: Sławomir Mrożek, Reżyseria: Jarosław Gajewski, Premiera: 15.06.2013
■     Król Lear, Autor: William Szekspir, Reżyseria: Jacques Lassalle, Premiera: 26.04.2014
■     Quo vadis słowami Sienkiewicza, Eliota, Audena i innych, Reżyseria: Janusz Wiśniewski, Premiera: 18.04.2013
■     Wesele, Autor: Stanisław Wyspiański, Premiera: 29.01.2015
■     Wieczór Trzech Króli, Autor: William Szekspir, Reżyseria: Dan Jemmett, Premiera: 18.06.2011

Materiały opracowane na podstawie informacji zamieszczonych na stronie WWW Teatru Polskiego w Warszawie: www.teatrpolski.waw.pl

 

Która spośród klasycznych polskich sztuk jest Panu najbliższa?

Cała klasyka polska, ale przede wszystkim romantyzm. Moje pokolenie zostało na tym wychowane. A w tej chwili najbliższy jest mi Wyspiański – ze względu na role, jakie gram w Teatrze Polskim: Króla w Bolesławie Śmiałym, Czepca w Weselu. A Wyspiański dla polskiego aktora jest niemal takim samym wyzwaniem jak Szekspir. To jest taki materiał, z którym każdy aktor chce się zmierzyć. Materiał oparty przede wszystkim na relacjach między widzem a aktorem. 

Jak Pan myśli, czy do młodego odbiorcy trafia wciąż sztuka klasyczna, trudny romantyzm?

Każdego pokolenia dotykają słowa Gombrowicza – „Słowacki wielkim poetą był”. Kiedy jesteśmy młodzi, nie za bardzo lubimy klasykę. Sam przez to przechodziłem i czułem podobnie. Był taki czas, że Pan Tadeusz wydawał mi się ogromnie nudny. Dopiero na studiach doceniłem ten tekst i przeczytałem go trzy razy. Do wszystkiego trzeba dorosnąć. Wiele zależy też od pedagoga, od polonisty i od odpowiedniego podania tematu. Ja uczniem byłem dość krnąbrnym, ale miałem wspaniałego wychowawcę, który otwierał przede mną różne literackie przestrzenie. 

Wróćmy do Szekspira – mówi się, że każdy aktor marzy o tym, żeby zagrać Hamleta. Czy miał Pan taką rolę, o której Pan marzył?

Nie miałem takiej roli. Oczywiście przez swoją próżność każdy chce zagrać Hamleta, później Króla Lira... Dla mnie teatr to jednak przede wszystkim spotkanie z materiałem – z dobrym dramatem czy z komedią, z reżyserem, który ma coś do zaproponowania, czy wreszcie z kolegami. My aktorzy często jesteśmy postrzegani w ten sposób, że mamy wybór czy nawet decydujący wpływ na dzieło. Owszem, kiedy gram monodram, wtedy spotkanie z widzem w dużym stopniu ode mnie zależy, bo jestem jedynym aktorem na scenie. Warto sobie uświadomić, że aktorzy są tylko jednym z elementów danej sztuki. Krytykom w takich sytuacjach proponuję trochę na serio, a trochę z przekory, numer telefonu do reżysera lub dyrektora teatru, który wybrał sztukę na afisz. Zawsze powtarzam – aktor jest częścią sztuki. Co nie oznacza, że jesteśmy ignorantami. Kiedy zdecydujemy się brać udział w jakimś przedstawieniu czy przedsięwzięciu, gramy na sto procent. Nie ma aktorów, którzy chcieliby się źle pokazać czy źle zagrać. A wracając do ról – powtórzę jeszcze raz, gra w teatrze to jest spotkanie. Czasami bardzo meczące. Podobnie jak w zawodzie nauczyciela. Zawsze jednak jest tak, że dobre spotkanie daje dobre rezultaty.

Każda rola jest dla Pana wyzwaniem?

Zdecydowanie tak – i to bez względu na to, czy gram Hamleta, czy rolę drugoplanową. 

 

Niestety, nie wszyscy mogą chodzić do teatru, chociaż każdego trzeba do tego zachęcać. Nigdy jednak nie może odbywać się to kosztem zaniżania poziomu czy obłaskawiania publiczności za wszelką cenę. Tego robić nie chcę.

 

A jaki jest Czepiec w Weselu w reż. Krzysztofa Jasińskiego? Co Pan dał tej postaci od siebie? 

Mój Czepiec to postać bardzo energetyczna, sam jestem właśnie takim aktorem. Tej postaci dużo dałem własnej energii...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy