Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

29 listopada 2017

NR 6 (Maj 2015)

Mogę życie zaszyfrować w poezji

0 247

Rozmowa o Cyprianie Kamilu Norwidzie i byciu niepokornym z Natalią Sikorą – aktorką i piosenkarką

Skąd pomysł na śpiewanie poezji C.K. Norwida? To poeta raczej niepopularny i trudny.

Pierwszy raz Norwidowi pokłoniłam się oczywiście w szkole na zajęciach z języka polskiego. Moja pani profesor Bogdanowicz była rozpasjonowana tą poezją, więc „ugrzęzła” w niej wraz z nami na dłużej. I pamiętam, że kopnęła mnie najbardziej prostota języka tej poezji. To tylko pozornie trudny język. Bardzo szybko się w niego zagłębiłam, wyczułam tę specyficzną logikę zdań i przenośni. Doszło do mnie, że są to bardzo precyzyjne wypowiedzi, które wymagają natychmiast określenia własnego zdania na dany temat. W muzyce natomiast okazało się, że kluczem do języka norwidowego będzie fraza bluesowa. Grzegorzowi Kwietniowi (gitarzyście z zespołu Magmen, w którym zaczynałam) bardzo się takie podejście spodobało. Zaczął pisać pierwsze kompozycje muzyczne, które ja z kolei brałam na warsztat, rozkładałam na czynniki pierwsze. 

Co masz na myśli, mówiąc bluesowe frazy?

Fraza bluesowa jest prosta, można powiedzieć, że się toczy. Jest to pewien rodzaj wołania, który w przypadku Norwida wprowadził w jego przenośnie dużo powietrza. Przy czym powietrze rozumiem tu jako coś, co działa na wyobraźnię odbiorcy, a przez to ułatwia zrozumienie tej poezji. 

Czy Norwid faktycznie jest taki trudny? 

Do Norwida trzeba znaleźć własny klucz. W jego wierszach jest dość specyficzny nerw, który wiele osób odbiera jak pretensję. Ja się z tym nie zgadzam. On po prostu był nad wyraz dojrzały. Był geniuszem, który rytmem i precyzją wysadził dotychczasową poezję.

Skąd zatem ten stereotyp trudnego Norwida? Jak się do tej poezji przygotować, jak ją oswoić? Jak do nich zachęcić?

Dla mnie Norwid bierze się z tęsknoty. Zatem jeśli kiedykolwiek tęskniłeś w swoim życiu, to jest to poezja, po którą powinieneś sięgnąć. Oczywiście przy przerabianiu romantyzmu w szkole na warsztat głównie bierze się Mickiewicza i Słowackiego, przez co dla mnie trochę ta epoka była mocno napompowana, nadmuchana, zbyt patetyczna. A Norwid był inny, przebijał całe to rozrzewnienie Mickiewicza i dosadność Słowackiego. Potrafił pisać wiersze o tym, że ktoś leży pod płotem. „Wielcy romantycy” napisaliby o tym 5 zwrotek, a on pisze jedno zdanie i to tak, że każdy wie, o co chodzi. O wiele poważniej i dojrzalej nazywał sprawy, o których pisali jego koledzy.

A może Norwid jest przez to trudny, że trochę na siłę został wpięty w stereotyp poety romantycznego?

Masz rację, wpięto go w czasy, które przerósł, przeleciał ponad nimi. Pisał o Polsce z innej perspektywy, a w tamtych czasach nie było miejsca dla tak odmiennego myślenia. Patrzył na świat inaczej niż pozostali romantycy, a i tak ujmował wszystko najcelniej. Trudno było to zaakceptować. Nie mówiąc już o języku, jakim się posługiwał. 

Podobnie jak Norwid jesteś artystką podziemia. Nie gonisz za popularnością, sławą i splendorem. Norwid zapłacił za 
to obłędem i społecznym wykluczeniem. A jak jest dziś? Wysoką cenę płaci się za świadome niebycie popularnym, chociaż mającym wszelkie predyspozycje ku temu?

Wydaje mi się, że tak. Dokładnie pamiętam, co się działo 2 lata temu, po tym jak wygrałam II edycję programu The Voice of Poland i SuperDebiuty w Opolu. Mogę powiedzieć, że dopiero teraz dochodzę do siebie. Koszty ponosi się ogromne, choć widać to zawsze po czasie. Zaczyna się od stresu, który jest naszym największym, najcichszym i najskuteczniejszym zabójcą. Jeszcze 2 lata temu bym ci powiedziała, że mam dystans do wszystkiego, ale teraz wiem, że każdy stres wraca do człowieka ze zdwojoną siłą. Wiele lat temu podjęłam świadomą decyzję, by poświęcić się sztuce autorskiej, trudnej do zrozumienia i wypromowania. Mam pomysł na siebie i jestem w tym konsekwentna. Szkoda tylko, że duże firmy fonograficzne idą za bardzo w komercjalizację sztuki, bo przede wszystkim media dają na to banalne przyzwolenie.

A jak jest z odbiorcą, który przychodzi na Twoje koncerty? Nie jest to twórczość dla wszystkich, nie każdy tu znajdzie coś dla siebie. 

Mam wspaniałą widownię i fanów. Podchodzę do nich bardzo osobiście. Obserwuję i z niektórymi mam większy kontakt niż tylko scena...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy

    Marta Jachnik

    Filolog, teatrolog (UAM Poznań), manager kultury (WSUS Poznań); współpracowała z wieloma teatrami warszawskimi (Syrena, Żydowski, Capitol, BAJKA), oraz impresariatami teatralnymi (Finestra, ODEON), obecnie – impresario w Agencji Aktorskiej SKENE/SKENE Impresariat.  

    Natalia Sikora

    Absolwentka Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie (2010). Aktorka Teatru Polskiego w Warszawie. Karierę rozpoczęła w wieku 13 lat, w Młodzieżowym Centrum Kultury w Słupsku. Tam też związała się z Teatrem Rondo oraz zespołem Magmen. Laureatka wielu prestiżowych konkursów i przeglądów wokalno-aktorskich. Od 2007 r. współpracuje z pianistą i kompozytorem Piotrem Proniukiem. Razem tworzą bluesowy projekt Sikora Proniuk Duo. Oprócz tego jest wokalistką zespołu Mięśnie. W 2013 r. wygrała II edycję programu The Voice of Poland. 14 czerwca 2013 r. została laureatką konkursu SuperDebiuty na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, podczas którego za wykonanie utworu Konie (muzyka: Włodzimierz Wysocki, słowa: Agnieszka Osiecka) zdobyła główną nagrodę przyznawaną przez widzów, nagrodę Programu I Polskiego Radia oraz nagrodę biura podróży Itaka. 24 lipca 2013 r. ogłoszono, iż wokalistka zakwalifikowała się do ścisłego finału Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze. Ostatecznie piosenkarka zdobyła Srebrny Samowar za wykonanie piosenki Jasnyj sokół z repertuaru zespołu Lube[4]. 25 sierpnia 2013 r. wokalistka wystąpiła podczas koncertu Lata ZET i Dwójki w Uniejowie, gdzie wykonała utwór Cry Baby z repertuaru Janis Joplin. (źródło – WIKIPEDIA)