Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

16 stycznia 2019

NR 28 (Styczeń 2019)

Maturus znaczy dojrzały
Historia egzaminu maturalnego z języka polskiego z nutą refleksji

0 99

Precz z maturą – chyba każdy maturzysta poparłby w tym Władysława Mieczysława Kozłowskiego, polskiego pisarza filozoficznego, autora rozprawy pod wspomnianym tytułem.

Autor, przy okazji krytyki egzaminu dojrzałości, przedstawia jego początki. Wskazuje, że ta forma sprawdzania wiedzy uczniów została wprowadzona w 1788 roku przez Prusy, ale jej wzór zaczerpnięto z dawnych Chin (tych sprzed europeizacji)1. Nowy porządek matur przyjęto w Prusach 12 czerwca 1812 roku, co było efektem zainicjowanej przez Wilhelma Humboldta – ówczesnego dyrektora Sekcji Wyznań i Oświaty – kontynuowanej przez jego następców, reformy gimnazjów w duchu neohumanizmu2. Ten typ neohumanistyczny, z pewnymi modyfikacjami, przetrwał w szkolnictwie średnim pod trzema zaborami aż do pierwszej wojny światowej.

XVIII wiek

Trzeba nadmienić, że egzaminowanie jako sposób sprawdzenia, w jakim stopniu uczeń opanował podany mu materiał, było na ziemiach polskich już wcześniej. W ustawach Komisji Edukacji Narodowej odnajdziemy Rozdział XVI. Egzamina i popisy, w którym opisano, jak i kiedy będzie weryfikowana wiedza uczniów. We wspomnianym fragmencie Ustaw Komisji Edukacji Narodowej dla Stanu Akademickiego i na szkoły w krajach Rzeczypospolitej przepisanych wyłożono, że pierwsze trzy miesiące roku szkolnego będą bez egzaminów, natomiast po każdym kolejnym miesiącu nauki uczeń musi zdać „egzamina szczególne”. Na początku lipca odbywał się tzw. examen sprawdzający wiedzę, jaką uczeń posiadł w danym roku szkolnym. W komisji zasiadali rektor lub prorektor (w szkołach podwydziałowych) oraz nauczyciel przedmiotu, z którego był egzamin. Po tym sprawdzianie członkowie komisji pisali swoje opinie o egzaminowanym zakończone sformułowaniem: postępku miernego lub nadmiernego, lub małego, lub żadnego. Na podstawie tej dokumentacji rektor lub prorektor wybierał najlepszych uczniów, którzy przystępowali do tzw. popisu publicznego, w trakcie którego przedstawiali przygotowane przez siebie dysertacje3. Poniżej podaję przykłady tematów mów, które zebrał Teodor Wierzbowski:

  • Zachęcanie młodzi do nauki z lat dziecinnych pomaga do jej pomnożenia (kl. V, lipiec 1783),
  • Jaka wielka jest zacność i jak wielkie pożytki wymowy tak w stanie świeckim, jako i duchownym (kl. V, lipiec 1783),
  • Oświecenie wszystkim jest potrzebne (kl. VII, lipiec 1786),
  • O potrzebie przyzwyczajania się za młodu do pracy (kl. VI, lipiec 1786),
  • O unikaniu złego towarzystwa (kl. IV, lipiec 1784)4.

Mowy uczniowskie wygłaszane były w Collegium Nobilium jeszcze przed wydaniem ustaw Komisji Edukacji Narodowej. Przykłady tematów, jakie wybierali uczniowie, podaje Florian Łagowski w Collegium Nobilium Stanisława Konarskiego. Są to między innymi:

  • Służba wierna Rzeczypospolitej nie żąda pochwały,
  • Dla dobra ojczyzny własnego mienia szczędzić nie należy,
  • Mężowie znakomici w państwie potrzebują wymowy i mądrości,
  • Nie tracić czasu na zbyteczne dysputy,
  • Nie przystoi uskarżać się na przeciwności5.

Jak wskazują podane powyżej przykłady mów uczniowskich z XVIII wieku, ówczesne szkolnictwo wymagało od uczniów myślenia, umiejętności argumentowania zgłaszanych przez nich tez oraz odpowiedniego zaprezentowania swoich racji.

XIX wiek 

Po tych dobrych czasach dla szkolnictwa polskiego nastąpił okres niewoli, w którym nie było mowy o rozwoju polskiej edukacji, w tym, lub przede wszystkim, polonistycznej. Niezaprzeczalnym jest jednak fakt, że to właśnie w tym trudnym czasie przeprowadzono pierwszą maturę na ziemiach polskich. Stało się to za sprawą Prus. Już w 1789 roku przeprowadzono pierwsze egzaminy maturalne na ich terenie (w 35 szkołach, przy czym dwie z nich znajdowały się na ziemiach polskich pod zaborem pruskim: Szkoła Miejska w Malborku i Gimnazjum w Elblągu). W taki oto sposób egzamin maturalny pojawił się na naszych ziemiach. Zarządzenie z 1788 roku, które opisuje organizację matury, bardzo ogólnie ujęło kwestię przedmiotów egzaminacyjnych. W punkcie dziesiątym tego aktu czytamy: „Każde świadectwo powinno zawierać: (…) informacje o wiedzy abiturienta, uzyskane na podstawie egzaminu pisemnego i egzaminu ustnego:

  • z języków starożytnych i nowożytnych (ze szczególnym uwzględnieniem języka niemieckiego),
  • z wiedzy naukowej, przede wszystkim historycznej6.

Ze względu na ówczesną sytuację Polski można podejrzewać, że język polski nie był wówczas przedmiotem wyróżnionym na egzaminach maturalnych (przecież był on prześladowany zarówno w szkolnictwie, jak i w życiu publicznym). Wzmianka o nim jako przedmiocie egzaminacyjnym pojawia się w zarządzeniu z 1859 roku, o czym wspomina Karolina Karpińska w swoim tekście opisującym egzamin maturalny z matematyki7. W dokumencie tym dokładnie wyłożono procedury tego egzaminu. W tamtym czasie zadania egzaminacyjne opracowywali specjalnie do tego wytypowani nauczyciele. Z każdego przedmiotu formułowali dwa zadania i przesyłali je do przewodniczącego komisji egzaminacyjnej. Ten wybierał jedną z przesłanych mu propozycji zadań na egzamin pisemny. Jeśli chodzi o liczbę egzaminów pisemnych, z powyżej wspomnianego dokumentu można się dowiedzieć, że uczniowie zdawali ich 5 lub 6:

  • z niemieckiego – pisali esej – egzamin trwał 5 godzin,
  • z francuskiego lub angielskiego – pisali esej – egzamin trwał 5 godzin,
  • ćwiczenie z języka nowożytnego – wykonywali ćwiczenie z języka, którego nie wybrali na drugim egzaminie – egzamin trwał 3 godziny,
  • z matematyki – rozwiązywali cztery zadania – egzamin trwał 5 godzin,
  • rozwiązywali po jednym zadaniu z: matematyki stosowanej, fizyki, chemii – egzamin trwał 5 godzin.

Można zadać pytanie, gdzie ujęto egzamin z języka polskiego? Otóż, był on szósty, ale tylko w tych szkołach, w których nauczano tego przedmiotu. Na egzaminie tym uczniowie pisali esej i wówczas trwał on 5 godzin lub wykonywali ćwiczenie polegające na tłumaczeniu słyszanego tekstu z niemieckiego na język polski i wtedy trwał on 3 godziny.

Odbywały się również egzaminy ustne. Ich przedmiotami były: religia; historia i geografia; języki: łaciński, francuski, angielski; matematyka; fizyka i chemia. Co ważne, na egzaminie ustnym uczniowie dostawali tyle czasu, ile potrzebowali na wypowiedzenie się w sposób jasny i spójny.

Istnieje jeszcze jedno źródło, z którego możemy dowiedzieć się, jak wyglądały egzaminy dojrzałości na ziemiach polskich pod zaborami – list Zygmunta Krasińskiego do ojca. Na podstawie tej korespondencji Józef Kallenbach opisał młode lata romantycznego twórcy. Swoje teksty opublikował w „Tygodniku Ilustrowanym”8 na początku XX wieku. Kallenbach przytacza wypowiedź Krasińskiego, w której twórca romantyczny tłumaczy ojcu, że w szkole uczy się języka polskiego, języka francuskiego, języka łacińskiego, języka niemieckiego, języka greckiego, historii, literatury, geografii, matematyki. Rok później, w 1827 roku, zdaje relację z egzaminów dojrzałości. Jeden taki sprawdzian mógł trwać nawet 12 godzin, co było bardzo męczące dla zdających. Krasiński opisuje, że maturę z języka łacińskiego pisał od szóstej z rana do czwartej po południu, czyli 10 godzin. Egzamin z języka polskiego trwał dłużej – 12 godzin – od szóstej rano do szóstej wieczorem. Przez ten czas twórca romantyczny pisał pracę na temat: Wykazać niedostateczność prawideł moralności z samego rozumu wypływających i wskazać wyższość zasad moralności chrześcijańskiej9.

Lata 1916–1939

Niespełna sto lat po egzaminie dojrzałości Zygmunta Krasińskiego – w 1916 r. – zaszły pewne zmiany w organizacji matury. Abiturienci pisemnie wypowiadali się z języka polskiego (pisali wypracowanie na temat zadany przeważnie z literatury polskiej wieku XIX), z języka łacińskiego (tłumaczyli tekst pisany), z języka niemieckiego (tłumaczyli tekst lub pisali streszczenie przeczytanej powiastki) oraz z matematyki (rozwiązywali trzy zadania z różnych działów matematyki elementarnej)10. Istniała możliwość zdawania egzaminu francuskiego zamiast niemieckiego, ale dotyczyło to całego oddziału i wymagało złożenia wniosku przez kierownika szkoły.

W 1916 r. zdawano również egzaminy ustne. Objęte nimi były następujące przedmioty: religia wyznań chrześcijańskich, język polski, język łaciński, język niemiecki, język francuski, historia ze szczególnym uwzględnieniem historii Polski, matematyka, fizyka. Można było także zdawać język grecki. Podchodzili do tego sprawdzianu ci, którzy chcieli mieć na świadectwie dojrzałości stopień z tego języka.

Tematy egzaminów opracowywali nauczyciele. Przesyłali oni propozycje trzech tematów do Delegacji egzaminacyjnej. „W dzień egzaminu pisemnego bezpośrednio przed jego rozpoczęciem osoba wyznaczona przez Delegację do dozoru nad egzaminem wręcza kierownikowi szkoły w zapieczętowanej kopercie trzy tematy z danego przedmiotu, wybrane przez

Delegację egzaminacyjną. Nauczyciel danego przedmiotu wraz z kierownikiem szkoły wobec osoby do dozoru wyznaczonej decyduje, który z tematów będzie 
zadany abiturientom”11.

Cytowany wyżej dokument określa również, ile czasu przeznaczało się na prace pisemne z poszczególnych przedmiotów:

  • z języka polskiego – 5,5 godziny,
  • z matematyki – 6 godzin (po 3 godziny każdego dnia),
  • z innych przedmiotów – po 3 godziny.

Kilka lat później organizacja egzaminu maturalnego zależała od typu szkoły/klasy, w której on się odbywał. Jak to wpływało na kształt matury? Odpowiedź odnajdziemy w Regulaminie gimnazjalnych egzaminów dojrzałości z 1926 roku. W dokumencie tym mówi się o czterech typach egzaminów:

  • egzaminie dojrzałości typu matematyczno-przyrodniczego,
  • egzaminie dojrzałości typu humanistycznego,
  • egzaminie dojrzałości typu klasycznego,
  • egzaminie dojrzałości typu neohumanistycznego.

Każdy uczeń zobowiązany był zdać ustny egzamin z religii i z czterech innych wybranych przedmiotów oraz pisemny egzamin z trzech przedmiotów spośród wcześniej wyselekcjonowanych czterech. Zgodnie z wytycznymi wspomnianego dokumentu w dwóch typach egzaminu można było zrezygnować z matury z języka polskiego. Uczniowie zdający egzamin typu matematyczno-przyrodniczego i klasycznego (nowego) mogli zamiast języka polskiego zdawać historię12.

Na podsumowanie tego okresu w dziejach egzaminu dojrzałości przytoczę relację Stanisława Ignacego Witkiewicza, który maturę zdawał w 1903 roku. Wydarzenie to było bardzo przeżywane przez jego ojca Stanisława Witkiewicza. Swoje emocje opisał on w listach wysyłanych do syna i żony. Martwił się o swoje dziecko, co ujmował w słowach: „Cóż to to dziecku zrobili, co? Czy bardzo zmęczyli (List z 11 maja 1903 roku)13, i oby już dziecka nie skrzywdzili w szkole (List z 22 maja 1903 roku), Mój Staruszku! Oto drugi dzień żyłowania! I cóż to ta dziecku zrobili – co? Ponieważ zrobiłeś to, co do Ciebie należało – reszta należy do losu. Bądź zdrów, dobry, mądry – przed egzaminem, w czasie egzaminu i po nim – tego pragnę i dziecku życzę (List z 26 maja 1903 roku), Syneczku drogi! Teraz Cię biorą na tiortiury. Oby Ci się powiodło, a w każdym razie zachowaj dobry duch (List z 8 czerwca 1903 roku)”. 

O egzaminie z języka polskiego Stanisław Witkiewicz wspomina w liście z 12 maja 1903 roku, pytając syna, „co się tam z dzieckiem działo – co tam było w tej tajemniczej kopercie. Czy parabola, psiakrew?”. Z listu napisanego następnego dnia dowiadujemy się, na jaki temat wypowiadał się Witkacy na egzaminie: Historyczny rozwój powieści polskiej. Polski pisarz zdawał również maturę z języka niemieckiego, języka francuskiego i z matematyki. Na pierwszym z wymienionych musiał wypowiedzieć się na temat Ludwig XIV in der Geschichte der europäischen Staate in der Kultur und Kunst oraz dokonać przekładu z języka niemieckiego na język polski, na drugim – dokonać przekładu z języka francuskiego na język polski, na trzecim – zdawanym przez dwa dni – rozwiązać sześć zadań, po trzy każdego dnia14. Tematy części pisemnej były podzielone na trzy „oddziały”, Stanisław Ignacy Witkiewicz zdawał egzamin maturalny przygotowany dla oddziału C15.

Oprócz egzaminów pisemnych Witkacy zdawał również ustne. Odbywały się one w dniach od 4 do 16 czerwca, ale niestety nie są znane tematy, na które wypowiadał się pisarz. W tym okresie ojciec napisał do niego dwa listy. W jednym maturę nazywa „tiortiurami” i życzy synowi powodzenia oraz aby zachował „dobry duch” (List z 8 czerwca 1903 roku). W drugim pisze: „Z tonu telegramu domyślam się, że wczorajszy egzamin poszedł dobrze. Wolałbym dokładniejszą wiadomość” (List z 10 czerwca 1903 roku)16.

Kolejnym istotnym dla oświaty polskiej (tym samym dla organizacji egzaminu maturalnego) dokumentem była ustawa o ustroju szkolnictwa, wniesiona przez ministra Janusza Jędrzejewicza, uchwalona 11 marca 1932 r. Na mocy tego aktu szkoła średnia ogólnokształcąca stała się sześcioletnia, podzielona na czteroletnie gimnazjum i dwuletnie liceum17.

Ustanowiono również trzy typy liceum: humanistyczne, matematyczno-przyrodnicze oraz klasyczne. Pierwszy etap edukacji średniej kończyła tzw. mała matura, natomiast drugi etap – egzamin maturalny, który składał się z części pisemnej i ustnej. Maturę z języka polskiego byli zobowiązani złożyć wszyscy maturzyści, niezależnie od typu liceum, do którego uczęszczali. Egzaminu ustnego z tego przedmiotu nie zdawali uczniowie wydziałów matematyczno-przyrodniczych. Otrzymanie jednej negatywnej oceny na egzaminie ustnym skutkowało powtórzeniem całego egzaminu dojrzałości. Zgodnie z tymi przepisami kształciło się wielu znanych literatów, między innymi Krzysztof Kamil Baczyński, który w czerwcu 1937 roku ukończył gimnazjum i zdał „małą maturę”, od września rozpoczął naukę w Liceum im. Stefana Batorego, gdzie w maju 1939 roku zdał egzamin maturalny i otrzymał świadectwo dojrzałości.

W latach 1918–1939 maturzyści na egzaminie z języka polskiego mogli wypowiedzieć się pisemnie na różne tematy. Stanisław Świdwiński podzielił je na trzy typy:

  • tematy literackie,
  • tematy historyczne,
  • tematy wolne (oderwane)18.

W podanym powyżej przedziale czasowym Świdwiński odnotował 17 tematów związanych z Janem Kochanowskim i jego twórczością, 2 – z Szymonem Szymonowicem, 1 – z Wacławem Potockim, 2 – z Ignacym Krasickim, 1 – ze Stanisławem Staszicem, jeden – z Kazimierzem Brodzińskim, 1 – z Antonim Malczewskim, 3 – z Aleksandrem Fredrą, 26 – z Adamem Mickiewiczem, 19 – z Juliuszem Słowackim, 8 – z Zygmuntem Krasińskim, 4 – z Adamem Asnykiem, 1 – z Marią Konopnicką, 11 – z Bolesławem Prusem, 13 – z Henrykiem Sienkiewiczem, 19 – ze Stefanem Żeromskim. Przykładami tematów dotyczących danego twórcy i jego twórczości mogą być:

  • Reminiscencje klasyczne w Trenach Jana Kochanowskiego (Wilno19, 1924),
  • Wartości wychowawcze w poezji Kochanowskiego (Wilno, 1930),
  • Motywy realistyczne sielanek Szymonowica (Lublin, 1929),
  • Twórczość Krasickiego jako świadectwo odrodzenia się społeczeństwa w epoce stanisławowskiej (Warszawa, 1935),
  • Przeszłość rycerska w Marii Malczewskiego (Warszawa, 1928),
  • Świat szlachecki w komediach Fredry (Warszawa, 1928),
  • Pierwiastki malarskie i refleksyjne obrazów przyrody w Sonetach krymskich i w Panu Tadeuszu (Wilno, 1929),
  • Wartość etyczna trzech Sopliców (Warszawa, 1923),
  • Wykazać na życiu Mickiewicza prawdę słów Krasińsk...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy