Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praktyczny Przewodnik Nauczyciela

4 września 2020

NR 37 (Wrzesień 2020)

Kreatywność? A co to znaczy?

12

„Każdy posiada ogromne pokłady kreatywności, które wynikają z bycia człowiekiem. Wyzwanie polega na tym, by je rozwijać”. Ken Robinson

Słowo „kreatywność” pojawia się w naszym języku coraz częściej i obejmuje zagadnienia dotyczące różnych dziedzin. Mówi się o „kreatywnej sprzedaży”, „kreatywnym produkcie”, „kreatywnym pracowniku” czy – w kontekście edukacji – „kreatywnych uczniach”, „kreatywnych projektach”, „kreatywnym uczeniu się”. Czym tak naprawdę jest kreatywność i jakie zawiera w sobie znaczenia? Czy na pewno w szkole potrzebujemy kreatywnych uczniów? Czy dobrze jest mieć kreatywnych nauczycieli? A może kreatywny uczeń i nauczyciel potrzebują siebie nawzajem? A co, jeśli ma się kreatywnego nauczyciela, a samemu nie jest się kreatywnym uczniem – albo odwrotnie? Czy wszyscy są kreatywni? Czy muszą tacy być? Czy człowiek kreatywny się rodzi, czy też może nabyć „kreatywnych” umiejętności pod wpływem czynników z zewnątrz? 

POLECAMY

Kreatywność – kim jesteś?

Te i inne pytania zadaje sobie wielu z nas – nauczycieli, którzy chcieliby zrozumieć, czym kreatywność naprawdę jest i w jaki sposób można ją wykorzystać w praktyce szkolnej. Nie jest to jednak takie proste, definicji kreatywności jest bowiem ponad sto. Krzysztof Szmidt w swojej książce Trening kreatywności pisze, że jest ona „zdolnością człowieka do tworzenia wytworów nowych i wartościowych; wartościowych – to znaczy cennych pod jakimś względem (estetycznym, praktycznym, naukowym) od tego, co było do tej pory. Cechą definiującą kreatywność, obok nowości, jest wartość – człowiek kreatywny to ktoś, kto jest zdolny generować pomysły, które czynią nasz świat lepszym, bardziej prawdziwym lub piękniejszym”1. Dla wielu ludzi pojęcie „kreatywności” jest tożsame z pojęciem „twórczości”, ponieważ odnosi się do cech człowieka, który jest zdolny tworzyć rzeczy mające pozytywną, określoną wartość, czyli związaną z prawdą czy pięknem. Irena Pufal-Struzik w książce Podmiotowe i społeczne warunki twórczej aktywności artystów używa pojęcia „kreatywność osobowa”. Definiuje ją jako „kompleks indywidualnych i osobowościowych właściwości podmiotu, sprzyjających świadomemu, samodzielnemu formułowaniu problemów, generowaniu oryginalnych idei i niestereotypowych rozwiązań, które podmiot potrafi umiejętnie wykorzystać w różnych okolicznościach i w różnym czasie”2. Słownik języka polskiego z kolei podaje dwie definicje słowa „kreatywny”: „1. Zdolny do tworzenia czegoś nowego, oryginalnego; twórczy, pomysłowy; 2. Mający na celu tworzenie czegoś nowego, oryginalnego, np. kreatywna dyskusja, decyzja”3. Warto odnieść to do refleksji Wiesławy Limont4, która twierdzi, że należy używać tego terminu z rozmysłem, w przeciwnym bowiem wypadku „kreatywne” może stać się wszystko: marketing, nauczanie czy wychowanie. Według niej najważniejszą cechą kreatywności, która ją odróżnia od twórczości, jest „samoświadomość jednostki”. Richard Luecke, autor książki Zarzadzanie kreatywnością i innowacją, uważa, że kreatywność jest „procesem rozwijania i wyrażania nowatorskich pomysłów w celu rozwiązania problemów lub zaspokajania potrzeb”5. Inny autor – Herald Haves – w książce pt. Jestem genialny, czyli jak wykorzystać w 100% swój potencjał umysłowy pisze, że kreatywność jest „zdolnością samą w sobie do tworzenia czegoś nowego, do nowych pomysłów, nowych idei”6. W myśl tych definicji możemy wysnuć wniosek, że termin ten oznacza zdolność człowieka do wytwarzania oryginalnych pomysłów, rozwiazywania różnych problemów w domu, szkole, pracy. Przekładając tę definicję na grunt szkolny, możemy wywnioskować, że każdy człowiek może być kreatywny, ponieważ każdy jest w stanie tę zdolność nabyć. My, nauczyciele – możemy stać się kreatywni pod wpływem impulsu, który nas zainspiruje do działania. Modyfikujemy więc nasze działania, ulepszamy, doskonalimy w taki sposób, by były społecznie użyteczne. To samo dotyczy uczniów. Aby wydobyć z nich potencjał, warto ich zainspirować, zapalić do działania, zainicjować proces twórczy. Z mojego doświadczenia wynika, że nic tak nie inspiruje do pracy jak PRAWDA. Jeśli jesteśmy autentyczni, prawdziwi w tym, co robimy, wówczas mamy szansę na zbudowanie mostów łączących pokolenia. Jedna mała myśl może zakiełkować w drugiej, jedna metafora dopełnić kolejną, jeden pozytywny gest uruchomić następny itd. Ken Robinson w książce Oblicza umysłu. Ucząc się kreatywności pisze, że: „1. Wszyscy mają twórcze możliwości, ale często nie wiedzą, jakie; 2. Te możliwości są największym dostępnym zasobem organizacji; 
3. Rozwijanie i wykorzystywanie twórczych możliwości wymaga systemowej strategii dla stworzenia kultury innowacyjności w całej organizacji, włączając – lecz nie tylko – kreatywne wydziały”7.

Trening kreatywności?
Jestem na TAK!

Analiza powyższych wniosków sugeruje, że aby być kreatywnym, trzeba się doskonalić. Warto więc zacząć pracę na tej płaszczyźnie od swoich działań na lekcjach. Dobrym pomysłem jest zainicjowanie w swojej klasie (np. na lekcjach wychowawczych) treningu kreatywności. Jest to taki zestaw ćwiczeń, których celem jest rozwijanie zdolności do generowania nowych pomysłów. Kreatywność to nie dar, który na jednych spada, na innych nie. To nie prezent, z którym człowiek obudzi się następnego dnia. Kreatywność to systematyczna praca nad sobą, nad swoimi umiejętnościami, potrzebami, nad potrzebą zmiany tego, co się nie sprawdza, co można ulepszyć. Mówi się, że „potrzeba jest matką wynalazków”. Tak jest i w przypadku kreatywności. Skoro coś nie działa, zastanówmy się, jak to zmodyfikować, by spełniało funkcje, na których nam zależy.
Sala lekcyjna to idealne miejsce do pobudzania uczniowskiej kreatywności. Możemy ją rozbudzić za pomocą wywołania w naszych podopiecznych stanu zadziwienia. Erich Fromm w swoim szkicu o postawie twórczej wymienia zadziwienie i ciekawość jako pierwszy czynnik sprzyjający rozwojowi tej postawy. Uważa, że dzieci łatwo jest zaintrygować, ponieważ wszystko jest dla niech nowe, nieznane, tajemnicze. Twierdzi, że proces edukacyjny zmniejsza zdolność wielu ludzi do zachwytu. „Czują, że powinni wszystko wiedzieć i dlatego zdumienie czy zaintrygowanie czymkolwiek jest dla nich objawem ignorancji. Gubią więc tak charakterystyczną ciekawość świata i zaczynają pojmować go w sposób naturalny. W istocie zaciekawienie poprzedza wszelką twórczość, czy to w sztuce, czy w nauce”8. Dobrze jest więc, aby tak zaprojektować lekcje, aby na nowo rozpalić w uczniach ich dziecięcą ciekawość, zachęcić do namysłu i obserwacji otaczającego nas świata. 
Ćwiczeń na rozbudzenie kreatywności jest bardzo wiele. Dobrym przykładem jest zadanie, które opublikował w swojej książce Krzysztof Szmidt9. Nosi ono tytuł „Czy to nie dziwne?”. Chodzi w nim o to, by zadać uczniom takie pytania, które zmuszą ich do refleksji, do spojrzenia na daną rzecz, produkt, problem z zupełnie innej perspektywy. Autor proponuje ćwiczenie dotyczące chleba, ponieważ jest to nasz produkt powszedni, nad którym się na co dzień nie zastanawiamy. Proponuje skupienie się na tym produkcie za pomocą następujących pytań:

  • Czy to nie dziwne, że w naszej kulturze chleb jest podstawą menu? Dlaczego właśnie chleb, a nie coś innego?
  • Czy to nie dziwne, że chleb czerstwieje? Dlaczego tak się dzieje?
  • Czy to nie dziwne, że ciasto chleba znalazło połączenie z tak wieloma innymi rzeczami, jak rodzynki, nasiona zbóż, owoce?

Pytania te warto zmodyfikować i zastosować na lekcji języka polskiego, np. w kontekście wiedzy na temat bohaterów literackich:

  • Czy to nie dziwne, że Balladyna zdecydowała się na tak straszny krok, jak zabicie siostry? Co mogła zrobić innego, by wygrać konkurs?
  • Czy to nie dziwne, że Romeo i Julia w taki sposób przypieczętowali swoją miłość? Jak inaczej mogli się zachować?
  • Czy to nie dziwne, że Świtezianka tak okrutnie ukarała młodzieńca? Co innego mogła zrobić, by dać nauczkę chłopcu?

Innym sposobem na zaintrygowanie naszych uczniów może być ćwiczenie zaproponowane przez Edwarda de Bono. Proponuje on, by zastanowić się, co może być interesującego w żabie. Jakie fakty dotyczące życia żaby wydają się nam dziwne, zaskakujące? Autor proponuje następujące pytania:

  • Dlaczego książę z bajki przybrał postać żaby?
  • Dlaczego to właśnie Francuzów kojarzy się z żabimi udkami?
  • Dlaczego żaby zazwyczaj skaczą dwa razy, a potem przystają i powtarzają tę czynność?10

Tutaj także możemy ułożyć pytania związane z treściami lektur omawianych na lekcjach języka polskiego:

  • Dlaczego Mały Książę tak bardzo dziwił się ludziom?
  • Dlaczego Mickiewicz opisał w Panu Tadeuszu tak wiele obyczajów szlacheckich? Czy jakieś pominął?
  • Dlaczego Wacław i Klara zdecydowali się walczyć o swój związek?

W przypadku tego typu pytań nie tylko prowokujemy młodych ludzi do refleksyjnego spojrzenia na autora tekstu bądź sam tekst, lecz także zmuszamy młodych ludzi do udzielenia odpowiedzi ze zwróceniem uwagi na kontekst epoki. Łączymy w ten sposób wiedzę z umiejętnościami. Dodatkowo młodzi ludzi kształcą umiejętność argumentacji oraz redagowania pisemnych i ustnych wypowiedzi. 
Ciekawym pomysłem na niebanalne wprowadzenie do lekcji (i jednocześnie powtórzenie wiedzy) jest ćwiczenie nazwane „imionami w tytułach”. Najpierw dzielimy uczniów na grupy, a następnie prosimy, by wypisali jak najwięcej tytułów książek lub filmów, w których występują:

  • imiona (np. Pan Tadeusz, Anna Karenina),
  • nazwiska (Ojciec Goriot, Forest Gump),
  • nazwy geograficzne (Pożegnanie z Afryką),
  • nazwy kwiatów (Imię róży),
  • metafory (Na skraju ciszy)11

Kolejnym zadaniem, które możemy zaproponować naszym uczniom, jest stworzenie nowych definicji podanych terminów na wesoło. Polega ono na dostrzeżeniu w pojęciach pewnych cech, które wybiegają poza myślenie schematyczne. Podstawę stanowi tu dostrzeżenie nieoczywistej cechy danego obiektu, np. nowa definicja butelki może brzmieć: powietrze otoczone szkłem, ojciec – to osobnik szeleszczący gazetami w salonie, a informatyk to ktoś, kto naprawia problem, o którym nie wiedziałeś, w sposób, którego nie rozumiesz12. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zaproponować podobne zadanie naszym uczniom. Warto poprosić ich o przygotowanie redefinicji pojęć: książka, lektura, bohater literacki, liryka czy poezja.
Ciekawą propozycją jest też ćwiczenie nazwane „poetyckim bigosem”. Jego pomysłodawcą jest angielski pedagog Robert Fisher. Na początku dzielimy uczniów na grupy – najlepiej trzyosobowe. Następnie rozdajemy każdej z grup po kilka utworów lirycznych. Zadaniem grup jest wycięcie z utworów po kilka, kilkanaście wersów i ułożenie ich w przypadkowej kolejności tak, by utworzyły nowy wiersz. Następnie prosimy uczniów, by utworzyli jeszcze jeden utwór, dodając do nowo powstałego własne słowa lub rozmaite środki stylistyczne. Chętne grupy prosimy o odczytanie wierszy na forum.

Daj mi przestrzeń do działania

Umożliwienie uczniom wykonywania niebanalnych zadań to jeszcze nie koniec naszej pracy na drodze do rozwinięcia w młodych ludziach kreatywności. Należy zastanowić się też nad stworzeniem do działania odpowiedniej przestrzeni. Warto tutaj wykorzystać doświadczenia Eda Catmulla – prezesa studia filmowego „Pixar Animation” i „Disney Animation”, które zawarł w książce Kreatywność S.A. Droga do prawdziwej inspiracji. Choć doświadczenia autora związane są z biznesem, to śmiało można (a nawet trzeba) przenieść je na grunt szkolny. Catmull w procesie twórczej pracy nad filmami animowanymi zwrócił uwagę na stół konferencyjny, znajdujący się w jednym z biur jego firmy. Stół był długi, prostokątny, a siedziało się przy nim według wcześniej ustalonej hierarchii (na stole stały wizytówki z nazwiskami): im ktoś siedział bliżej środka, tym był ważniejszy. Im dalej od centrum, tym miał mniejsze szanse na zabranie głosu. Niektórzy uczestnicy spotkania siadali na krzesłach ustawionych pod ścianą, poza stołem – stanowili tym samym trzecią grupę uczestników. W taki sposób pracownicy wytwórni „Pixar” stworzyli barierę zniechęcającą ludzi do zabierania...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy