Klub Książki

Polski w praktyce

Ostatnio zadałam swoim uczniom najprostsze, a zarazem najtrudniejsze pytanie na świecie – czym jest miłość? Odpowiedzieli mi: uczuciem, fascynacją, afektem, poświęceniem, a wreszcie – rozczarowaniem. Byli już po lekturze Sońki. Ale w tej powieści miłość to tylko pretekst. Tak naprawdę Karpowicz chce powiedzieć o wiele więcej.

Pieczęć

Historia jakich wiele: ona – prosta, wiejska dziewczyna, on – oficer niemiecki w mundurze SS. Tytułowa Sońka, po zobaczeniu tego jedynego, powie: „zrozumiałam (…), że jestem zaczarowana, zniewolona i zakochana, na dobre i na złe”. Trywialność tych słów nie oddaje w żaden sposób pełni uczucia, które stanie się ukojeniem i klątwą zakochanych. Dopiero parafraza słów Pieśni nad Pieśniami przybliża czytelnikowi wymiar tego, co połączy tych dwojga sobie przeznaczonych: 

POLECAMY

 

„Zrozumiałam, że Haspodź przystawił właśnie pieczęć, wąchałam wosk pieczęci. Pan połączył nasze losy, jego w czarnej skórze i mój w kwiecistej sukience”.

 

Jego, czyli Joachima – niewiele o nim wiemy, poza tym że jest narzędziem w rękach nazistów. To od niego usłyszy Sonia wyznanie miłości, które tak naprawdę jest wyznaniem zagłady:

 

„Zabiorę Cię do mojej matki (…). Na pewno Cię pokocha. (…) Potem weźmiemy ślub. Będziesz czasem gotować polnische jedzenie. (…) Będziemy jeździć do kurortów i nad morze (morze to po niemieck...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy