Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju nauczyciela

13 grudnia 2017

NR 16 (Styczeń 2017)

Jak zachęcać do lektury?

0 262

Upowszechnianie czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży ogłoszono jednym z priorytetów MEN. Aby skutecznie go realizować, trzeba sięgnąć po metody, które będą atrakcyjne dla uczennic i uczniów.

Upowszechnianie czytelnictwa oraz rozwijanie kompetencji czytelniczych wśród dzieci i młodzieży znalazły się wśród najważniejszych kierunków realizacji polityki oświatowej państwa w roku szkolnym 2016/2017. To dobra decyzja, bo czytanie książek – jak dowodzą badania – ma bardzo duży, korzystny wpływ na wiele obszarów rozwoju umysłowego i społecznego dzieci i młodzieży. Aby jednak zachęcić dzieci i młodzież do lektury, trzeba pokazać im przede wszystkim, że czytanie jest fajne.

Co i dlaczego warto czytać?

Regularna lektura usprawnia myślenie, uczy wnioskowania, przewidywania i rozwiązywania problemów, ułatwia rozumienie świata (w tym zależności przyczynowo-skutkowych), rozwija zasób słownictwa i szeroko pojęte zdolności językowe (z korzyścią również dla dzieci z dysleksją), a także wyobraźnię i empatię. Często jest źródłem cennych wzorców, np. wiedzy o tym, jak warto oraz jak nie należy zachowywać się w różnych życiowych sytuacjach. Korzystnie wpływa też na samopoczucie – już po chwili spędzonej na lekturze znacząco obniża się poziom odczuwanego stresu. Badania z użyciem technik neuroobrazowania mózgu wskazują, że czytanie jest dla naszego mózgu prawdziwą „gimnastyką”, bo aktywizuje wiele jego różnych struktur, w ten sposób wzmacniając i usprawniając ich funkcjonowanie.

Co ciekawe, ten dobroczynny wpływ na nasze umysły mają nie tylko „mądre” książki – naukowe czy popularnonaukowe, w których znaleźć można dużo pożytecznej wiedzy, lecz także te bardziej popularne, w tym baśnie i powieści fantastyczne, przygodowe czy nawet sensacyjne. Z badań wynika, że te książki, które podczas lektury wzbudzają najsilniejsze emocje, działają na nasz mózg szczególnie stymulująco. Jest to wpływ korzystny, nawet jeśli z książek tych nie płynie żadna konkretna wiedza (jak np. z powieści o przygodach młodego czarodzieja Harry’ego Pottera, które wciąż są jednymi z najbardziej popularnych książek dla dzieci i młodzieży). Patrząc z tej perspektywy, trzeba przyznać, że jest o wiele lepiej, kiedy młody człowiek czyta sensacyjną powieść, niż kiedy ogląda jej ekranizację; podczas czytania bowiem nasze mózgi są aktywne, zaś podczas oglądania filmu – bardziej bierne. Nie należy zatem, jak mogłoby się wydawać, zniechęcać młodych ludzi do czytania popularnej, „lekkiej literatury”, ale raczej dążyć do tego, by sięgali oni po książki jak najbardziej różnorodne – dzięki temu zapewnią swoim umysłom silniejszą stymulację, ale też będą przyswajać wartościową wiedzę (jeśli np. będą czytać powieści na zmianę z książkami popularnonaukowymi).

Kłopoty z czytelnictwem

Mimo dobroczynnych skutków czytania, obraz czytelnictwa w Polsce jest, mówiąc delikatnie, przygnębiający. 
Z ostatnich badań Biblioteki Narodowej wynika, że w 2014 roku aż 58% dorosłych Polaków i Polek nie przeczytało ani jednej książki, a pozostałe 42% rzadko czyta więcej niż kilka książek rocznie. Sytuacja wygląda lepiej w grupie dzieci i młodzieży szkolnej – z raportu „Czytelnictwo dzieci i młodzieży” opublikowanego przez Instytut Badań Edukacyjnych w 2014 roku wynika, że wśród 12-latków żadnych książek nie czyta jedynie 5%, ale już wśród 15-latków – 14%. Poziom czytelnictwa maleje więc wraz ze wzrostem wieku młodzieży, a dotyczy to zwłaszcza chłopców 
i dzieci wiejskich – bo to te grupy właśnie czytają najmniej. Należy zwrócić też uwagę na fakt, iż między szkołą podstawową a gimnazjum odnotowuje się wyraźny spadek częstości czytania dla przyjemności – motywacją do czytania dla 15–latków częściej niż dla młodszych dzieci jest po prostu obowiązek (np. znajomości lektur). Niestety, nie jest to korzystne zjawisko i to właśnie ono może się przyczyniać do tak niskiego stanu czytelnictwa wśród dorosłych – dla wielu osób bowiem, kiedy skończy się obowiązek czytania, kończy się też czytanie.

Co może szkoła?

Wyniki badań IBE pokazują, że obecnie czytelnictwo uczniów jest największe w tych rodzinach, które mają wysoki kapitał kulturowy – gdzie rodzice mają wyższe wykształcenie, a w domu znajduje się większy księgozbiór. Podejmowanie działań na rzecz zwiększania poziomu czytelnictwa dzieci i młodzieży przez szkołę może jednak spowodować, że dzieci zaczną częściej sięgać po książki, niezależnie od tradycji czytelniczych w swoich rodzinach, tym bardziej że te tradycje, choć ważne, nie są warunkiem wystarczającym dla rozwijania czytelniczych nawyków – z danych Biblioteki Narodowej wynika bowiem, że choć aż 2/3 dorosłych czytano książki w dzieciństwie w domu, dziś książek nie czyta blisko połowa z nich. Nie wystarczy więc samo czytanie dzieciom przez rodziców, potrzebne są dodatkowe zachęty.

Szkoła może na tym polu zdziałać wiele dobrego – zwłaszcza w pracy z tymi dziećmi, których rodziny nie rozwinęły dotąd czytelniczych tradycji. Niestety, aż w 7% gospodarstw domowych w Polsce nie ma żadnych książek – najczęściej na wsi. Istnieje też wiele sposobów zachęcania do czytania, które mogą być nie tylko skuteczne, lecz także przyjemne i dające sporo satysfakcji – dla obu stron: i uczniów, i szkolnej kadry. Najpierw jednak warto przyjąć w szkole konkretną filozofię promowania czytelnictwa, która będzie nadawała kierunek i charakter podejmowanym później działaniom. To ważne, bo nasze postępowanie, by przynosiło pożądane skutki, powinno być spójne, konsekwentne i opierać się na pozytywnej motywacji.

Właściwe podejście

Jak wspomnieliśmy, przymus nie jest dobrą motywacją, kiedy chcemy kształtować czytelnicze nawyki. Nie znaczy to oczywiście, że należy zrezygnować z obowiązkowych lektur szkolnych. Chodzi raczej o to, by pokazać, że obowiązek nie musi być jedyną ani nawet główną motywacją do czytania. W tym celu:

  • Starajmy się pokazywać uczniom, że z czytania lektur również może płynąć przyjemność i satysfakcja – przynajmniej część z nich jest wciągająca, zabawna lub poruszająca, pięknie napisana, odkrywcza, intrygująca. Niektóre mają interesujące pojedyncze wątki lub postacie, inne w przystępny sposób objaśniają realia historyczne, nawiązują do ważnych wydarzeń, postaci bądź innych dzieł – tropienie tych inspiracji może być dodatkową atrakcją „detektywistyczną”. Z lekturami mogą też wiązać się rozmaite ciekawostki i anegdoty dotyczące okoliczności pierwszych wydań czy życiorysów twórców i twórczyń.
  • Zwracajmy uwagę na fakt, iż nawet jeśli niektóre książki trzeba czytać z obowiązku (np. te lektury, w których młodzieży trudno znaleźć jakąkolwiek przyjemność), to istnieje wiele innych pozycji, których czytanie może sprawiać wielką przyjemność, i pomagajmy uczniom odnajdywać takie tytuły.

Motywacja do częstszego sięgania po książkę musi być jak najbardziej pozytywna – bo tylko w ten sposób możemy ukształtować trwałe nawyki czytelnicze. Nie da się ich wymusić dyscypliną. Motywacja ta może (i powinna) być zarówno wewnętrzna (podkreślanie przyjemności płynącej z lektury, a także jej pozytywnego wpływu na naszą wiedzę o świecie i intelekt), jak i zewnętrzna (różne formy nagradzania aktywności czytelniczej, konkursy, quizy, książki jako prezenty i nagrody dla uczniów).

W skutecznym promowaniu czytelnictwa pomoże nam też znajomość upodobań naszych podopiecznych oraz trendów modnych w danej grupie wiekowej. Pewne pojęcie na ten temat dają wyniki wspomnianych badań IBE – zgodnie z nimi i w szkołach podstawowych, i w gimnazjach największą popularnością cieszy się literatura fantastyczna, a w dalszej kolejności – przygodowa i detektywistyczna. Wciąż najpopularniejszy jest cykl o Harrym Potterze autorstwa J.K....

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy