Jak nauczyciel ukierunkowany na rozwój ucznia wspiera jego aktywność i zaangażowanie w trakcie czytania klasyki

Akademia rozwoju nauczyciela

Co by było, gdyby?

Wielkie osiągnięcia zaczynają się od wielkich pytań.
Joseph S. Edwards

POLECAMY

Pewnego razu na jednym z tutorialów poprosiłam swojego tutee o podanie dziesięciu dowolnych słów, z którymi mógłby się identyfikować. Pomimo zaskoczenia oraz trudności wymienił leksemy, które zostały potraktowane jako punkt wyjścia do naszej współpracy. Wyrazy te stały się bazą do stworzenia eseju traktującego o czytaniu i interpretowaniu wybranej przez studenta lektury. Szukając idealnego rozwiązania na wspieranie aktywności i zaangażowania w trakcie pracy nad tekstem postawiłam pytanie: „Co by było, gdybym stwarzała sytuacje wymagające twórczego myślenia?”. Z pomocą przyszedł mi Jerzy Pilch, który na papierowej serwetce, wydobytym z kieszeni ołówkiem firmy UHU, wypisał dziesięć słów swojego życia, a raczej dziesięć swoich słów w felietonie o takim właśnie tytule. Zainspirowany Camusem Mentzel, zainspirował Pilcha, ten 
z kolei ideę podał dalej. Dziękuję.

Zastosowana przeze mnie metoda to analogia do badania podejmowanego przez humanistę nad znaczeniem słów w tekstach kultury, szczególnie zaś w tekstach klasyków. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku uobecnia się dla mnie ta sama perspektywa oglądu zjawiska – słuchanie, zaciekawienie oraz kreatywność. Akt twórczy stanowi swoisty proces poznawczy oraz denotacyjny, zatem próba jego dekodowania to również w pewnym sensie odkrywanie swojej tożsamości przez poznającego oraz badającego, a także tożsamości otaczającego świata, ludzi, zjawisk. Dzieje się to wraz z wybraną przeze mnie metodologią: językoznawczą (semantyczno-leksykalną), historycznoliteracką (hermeneutyczną) czy wybraną szkołą (biografizm, krytyka emocjonalna, feministyczna). Rekonstruując świat mówiącego, objaśniam jednocześnie świat sobie poprzez czytanie i interpretowanie innych światów. Idąc wspomnianym tropem, badam i interpretuję różne teksty, a narzędzi mam wiele.

Czytając i interpretując klasykę, analizuję nie tylko fizyczne wytwory same w sobie, a także różne ich konteksty kulturowe, historyczne, antropologiczne, społeczne, dzięki którym i w których one istnieją. Tekst mogę odizolować od autora, kontekstu historycznego, intertekstualnych nawiązań, mogę również pominąć badania statystyczne, ukształtowanie stylu, składni. Tekst mogę pociąć na kawałki, przepuścić przez sito różnorodnych analiz. Tekst jednak jest dla mnie jak człowiek, który go powołał do życia. To byt społeczny, osadzony w odpowiednim miejscu i czasie, z taką, a nie inną historią. Historia ta natomiast to nic innego jak odbicie świata nadawcy. Powstały obraz jest interpretowalny. Zawsze pozostają pytania o grę nadawcy z odbiorcą – o moje kompetencje odbiorcy. To pytania o otwartość mojego umysłu, wrażliwość oraz tolerancję na język – świat drugiego człowieka.

Idąc tym tropem, rozpoczynam własną grę nadawcy tekstu z jego odbiorcami pod nazwą otwarty umysł. Na rozgrzewkę proponuję dwadzieścia pytań rozwojowych dla każdego nauczyciela ukierunkowanego na rozwój ucznia, który chce i potrafi wspierać jego aktywność i zaangażowanie w trakcie czytania klasyki. Zai...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy