Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praktyczny Przewodnik Nauczyciela

13 maja 2021

NR 41 (Maj 2021)

Jak nauczyć ucznia wystąpień publicznych w pandemicznych czasach (i nie tylko)?

31

Język jest narzędziem niezwykłym. Ożywia nieożywione, porusza nieporuszone, uskrzydla nieuskrzydlone. Daje nadzieję, otacza miłością, wspiera. Zabiera 
w magiczne przestrzenie, roztacza widnokręgi szczęśliwości, pozwala swobodnie oddychać. Postawiony na ostrzu noża rani, zagania do kokonu samotności, odbiera nadzieję. Wszystko może, ale nie wszystko mu wypada. Taki właśnie jest. W swej pełnej krasie tylko czeka, by zostać użytym – jednak to od nas zależy, w jaki sposób.

Bez wątpienia język zrewolucjonizował świat. Nasi starożytni przodkowie język mówiony przełożyli na zespół znaków, by zapamiętywać i przechowywać informacje, następnie komunikować się ze sobą dzięki listom, aby w konsekwencji spisywać wiedzę dla potomnych. Jordan Shapiro w książce Nowe cyfrowe dzieciństwo pisze, że wprowadzenie języka pisanego początkowo było przez niektórych traktowane sceptycznie. Do takich ludzi należał Sokrates, który wątpił, by „z liter mogło powstać coś jasnego i precyzyjnego”. Słowo pisane porównywał do obrazu, który nie jest w stanie oddać w pełni tego, co jest w nim zawarte, ponieważ brak mu interaktywności. Mówił, że to, co zostało zapisane, zawsze jest jednakowe, a gdy się o to zapyta, odpowiedź zapisana zawsze pozostaje taka sama...1 Choć rozwój języka pisanego był nieunikniony, a w obecnych czasach – ze względu na rozwój technologiczny – łatwiej wystukać w smartfonie treść i wysłać ją do odbiorcy, niż powiedzieć do słuchawki daną myśl i czekać na reakcję, to taki stan rzeczy nikogo nie zwalnia, by o język mówiony przestać dbać. Wprost przeciwnie. W świecie opanowanym przez chaos treści, natłok informacji i dezinformacje, dbanie o poprawne wyrażanie się, z zachowaniem intencji prawdy, jest sprawą kluczową. Język nie służy jedynie wyrażaniu myśli. Umożliwia on nam prawo do ich obrony, zmiany czy uaktualnienia. Paradygmat nie jest sądem stałym – ulega dezaktualizacji, o czym język ma prawo poinformować. Daje więc sobie prawo do bycia wolnym – tak jak człowiek, który się nim posługuje. Użytkownik języka staje często – jak mitologiczny Herakles – na rozstaju dróg, kiedy to musi wybrać jedną z nich: piękną Kakię (Złą), która gwarantuje chwilowe, ulotne poczucie szczęścia bez wysiłku, lub roztropną Arete (Najdoskonalszą), która obiecuje pełnię szczęśliwości po przejściu drogi z przeszkodami2. Decyzja, którą drogę wybrać, zaważy na jego dalszych losach. Tak jak w przypadku mowy: to, jaką drogą „pójdzie” nasz język, jaką „wybierze” ścieżkę, stanie się naszym znakiem rozpoznawczym.

POLECAMY

Właśnie dlatego, by człowiek mógł czuć się wolny w wyrażaniu myśli, by potrafił dobrać takie środki językowe, by umiał uargumentować swoją wypowiedź i potrafił skutecznie się komunikować, warto zadbać o to, by na lekcjach języka polskiego nie zabrakło ćwiczeń retorycznych. Retoryka w nowej podstawie programowej nauczania języka polskiego w szkole podstawowej zajmuje sporo miejsca, np. w wymaganiach szczegółowych dla klas IV–VI jest napisane: „Elementy retoryki. Uczeń [...]:
2. rozróżnia argumenty odnoszące się do faktów i logiki oraz odwołujące się do emocji [...];
6. rozróżnia i wskazuje środki perswazji, rozumie ich funkcję”. 

Natomiast w klasach VII–VIII:
„1. 1. funkcjonalnie wykorzystuje środki retoryczne oraz rozumie ich oddziaływanie na odbiorcę [...];
3. tworzy wypowiedź, stosując odpowiednią dla danej formy gatunkowej kompozycję oraz zasady spójności językowej między akapitami; rozumie rolę akapitów jako spójnych całości myślowych w tworzeniu wypowiedzi pisemnych oraz stosuje rytm akapitowy (przeplatanie akapitów dłuższych i krótszych) [...];
6. przeprowadza wnioskowanie jako element wywodu argumentacyjnego;
7. zgadza się z cudzymi poglądami lub polemizuje z nimi, rzeczowo uzasadniając własne zdanie;
8. rozpoznaje i rozróżnia środki perswazji i manipulacji w tekstach reklamowych, określa ich funkcję;
9. rozpoznaje manipulację językową i przeciwstawia jej zasady etyki wypowiedzi”3.

Prowadząc zajęcia dotyczące umiejętności retorycznych, należy pamiętać o tym, że intencją retoryki jest prawda. Chodzi więc o to, by posługując się językiem, czuć się człowiekiem wolnym i spełnionym.

Oczywiście jako czynny praktyk zdaję sobie sprawę z tego, że jest to bardzo trudne. Czasy pandemiczne nie pomagają. Uczniowie ukryci za wyłączonymi kamerkami tylko na chwilę pokazują oblicze, by po krótkiej wymianie zdań znowu ukryć się w czeluściach swoich pokoi. Niełatwo im się komunikować, a tym bardziej publicznie wyrażać własne myśli. Aby w przyszłości nie krępowali się swobodnie wypowiadać, warto ćwiczyć z uczniami umiejętność wystąpień publicznych. 

Wystąpienia publiczne przed monitorem

Aby oswoić uczniów z umiejętnością wypowiadania się przed innymi, proponuję pokazać młodym ludziom zasady wystąpień publicznych, które zapisałam w krótkim przedstawieniu. Chodzi o to, by podzielić wypowiedzi na role i przydzielić je do jak największej liczby osób w klasie po to, by zaangażować do pracy maksymalną liczbę uczniów. Takie zadanie znakomicie sprawdzi się podczas nauki stacjonarnej, ale zachęcam też do wykorzystania go podczas nauki zdalnej. Scenariusz przygotowany jest w taki sposób, by pokazać uczniom, na czym polega sztuka wystąpień publicznych – od pracy nad ciałem i głosem – po treści, które występujący chce przekazać. Co nam to daje? Angażuje uczniów, którzy odczytują swoje role, a nie są tylko biernymi słuchaczami naszego wykładu podczas lekcji. Ponadto odchodzimy od metody wykładu na rzecz angażowania uczniów w proces przyswajania wiedzy. Poniżej znajduje się tekst, który warto odegrać podczas lekcji. Został on podzielony na następujące role: Tomek, Ada, Ola, Alicja, Bartek, Agata, Piotrek, Malwina, Dawid i dziewczynka Natalia. Zawarte są też wskazówki sceniczne w przypadku, gdy nauczyciel będzie chciał zrealizować przedstawienie podczas lekcji stacjonarnej.

Scena 1:

Tomek:
Stoi „krzywo”, zgarbiony, wypowiada poniższy tekst niewyraźnie, cicho, „buja się”, ucieka wzrokiem. Bardzo teatralnie.
Dzień dobry. Jestem tu dziś z wami, by przybliżyć wam temat wystąpień publicznych. Są one bardzo ważną umiejętnością, z którą zapewne spotkaliście się już wielokrotnie, sami o tym nie wiedząc. 

Ada:
Po chwili przy nim pojawia się Ada. Staje wyprostowana, podnosi głowę, ręce układa w poduszeczkę (dłonie w okolicy paska od spodni, lewa ręka z dłonią ku górze, prawa luźno spoczywa na niej) i mówi charyzmatycznie:
Zrozumieliście coś z tej wypowiedzi? Nie? I nic dziwnego! Tekst został wypowiedziany nieprofesjonalnie: niewyraźnie, za cicho, z niepoprawną dykcją i niepoprawną postawą ciała. 

Tomek:
Staje wyprostowany, zaczyna mówić wyraźnie, głośno, z poprawną dykcją.
Pozwólcie, że powtórzę to samo jeszcze raz. Dzień dobry. Jestem tu dziś z wami, by przybliżyć wam temat wystąpień publicznych. Są one bardzo ważną umiejętnością, z którą zapewne spotkaliście się już wielokrotnie, sami o tym nie wiedząc. 

Ada:
O wiele lepiej, prawda? Zastanawialiście się, dlaczego? Osoby występujące publicznie zakładają, że to, co mają do powiedzenia, obroni się samo i najważniejsza jest treść. 
Tutaj można puścić kolaż zdjęć ludzi znanych występujących publicznie (np. Barack Obama, Martin Luter King, Margaret Thatcher, Winston Churchil, Lech Wałęsa, Jan Paweł II).
Okazuje się, że sposób przekazywania informacji jest równie istotny jak sama treść i ma ogromny wpływ na odbiór prezentacji. Liczy się wszystko: odpowiednia tonacja głosu, nienaganna dykcja, nasze gesty, mimika twarzy. Kiedy jesteśmy spokojni, ale pewni siebie, sprawiamy wrażenie wiarygodnych i kompetentnych.

Tomek:
Z wystąpieniami publicznymi mamy do czynienia podczas wielu życiowych sytuacji. Spójrzcie na jedną z nich:

Scena 2:

Ola i dziewczynka Natalia
Ola wciela się w rolę mamy, a dziewczynka – córki. Kuchnia w domu. Mama szykuje kanapki, podchodzi do niej córka, siada na krześle i zaczyna rozmowę:

Córka: 
– Mamo, potrzebuję nowego smartfona.
Mama: (nadal szykuje kanapki, patrzy na córkę)
– Jak to? Przecież ten jest całkiem niezły. Masz w nim wszystkie potrzebne aplikacje. Działa bez zarzutu – zawsze możemy się z tobą skontaktować. Poza tym wcześniej nie skarżyłaś się na jakieś usterki. Myślę, że w tej chwili to fanaberia i niepotrzebny wydatek.
Córka: (spokojna, opanowana, nadal siedzi na krześle przy mamie)
– Masz rację, mamo. Ten nie jest zepsuty. Działa w porządku, tylko… nie jest dostosowany do moich potrzeb. Wiesz, że teraz dużo nagrywam i montuję. Smartfon z dobrym aparatem i rejestratorem dźwięku zaoszczędziłby mi czasu na poprawki przy komputerze. Muszę przy nim dograć głos, odpowiednio go przyciąć. Gdybym miała większy aparat z tymi dodatkami, nagrywałoby mi się dużo lepiej i szybciej. Miałabym  więcej czasu na rozmowy z tobą i tatą.

Tomek: 
I co? Nie mówiłem? Znacie to skądś? Natalia chce nowy telefon. Powiedziała o tym mamie rzeczowo, spokojnie, ale stanowczo. Podała odpowiednie argumenty i zadziałała na jej emocje. To też jest przykład wystąpienia publicznego. 
 

 

Scena 3: 

Tomek:
Jest pewny siebie, mówi z charyzmą, odpowiednią intonacją głosu i mową ciała.
Dobre wystąpienie to takie, dzięki któremu poczujesz, że twoi rozmówcy cię wysłuchali i zrozumieli. Musisz jednak wiedzieć, że aby to osiągnąć, nie wystarczy tylko ciekawy temat. Ty, swoją osobą, czyli sposobem, w jaki się zachowujesz, poruszasz i mówisz, a nawet gdzie i jak patrzysz, również możesz zaintrygować swoich słuchaczy. Kontakt wzrokowy, logiczne pauzy, gestykulacja czy akcentowanie pewnych zwrotów – to wszystko ma niebagatelny wpływ na jakość twojego wystąpienia.

Ada:
Przed wejściem na egzamin lub ważną rozmo...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy