Dołącz do czytelników
Brak wyników

Eminencje zachwytu

Artykuły z czasopisma | 28 listopada 2017 | NR 5
81

Pamiętam taką scenę z Widnokręgu Myśliwskiego – mężczyzna przywołuje swoje dzieciństwo na wsi. Opowiada, jak podczas wakacji przez szparę w drzwiach podglądał kąpiącą się w balii ciotkę. Może nie pamiętam dokładnie, może trochę dopowiadam, to nie jest istotne. Chodzi o to wrażenie półmroku oświetlonego być może lampą naftową, podglądanie; włosy zaplecione w warkocz i upięte wysoko, w taki sposób, że zmoczone wodą zostają tylko pojedyncze kosmyki na skroniach i karku.

Albo inna historia. Tym razem Marquez i Miłość w czasach zarazy. Młode kobiety spotkały się w łaźni, by skrycie palić i rozmawiać o mężczyznach i miłosnych uniesieniach. Nagie, bezwstydne, miękkie od gorącej wody. Pamiętam tę scenę, zupełnie jakby to było moje wspomnienie, jakbym to widziała z oddali, w półmroku.

Takie podglądane obrazy można skojarzyć z fotografią, ale również, albo jeszcze bardziej – ze sceną teatralną. Bowiem zupełnie jak w teatrze jest to odkrywanie rzeczywistości, której na co dzień może nawet nie zauważamy. Teatr ekstraktuje rzeczywistość i tworzy eliksiry z najcenniejszych składników. Teatralny sposób percypowania jest charakterystyczny dla przedstawień świata kobiet w sztuce – niezależnie od kręgu kulturowego. Obraz przestrzeni, w której poruszają się kobiety, jest bardzo często pokazywany jako terytorium wyodrębnione, hermetyczne i magiczne. Pełen dostęp do niego oraz możliwość poznania jego prawdziwego bogactwa mają wyłącznie osoby wtajemniczone, posługujące się tym samym językiem znaków. Zewnętrznego obserwatora, którym może być zarówno mężczyzna, dziecko, ale też inne kobiety, tym bardziej kusi granica między tym, co rozpoznane, a tym, co wciąż pozostaje wyłącznie przeczuciem, czasami ledwie dostrzegalne. Pozostawiając smak na końcu języka. 

Teatryzacja świata kobiet doskonale nadaje się, aby szczególnie wysublimować jego zmysłowy charakter oraz podkreślić charakterystyczną, wyjątkowo plastyczną scenografię. Stąd w przedstawieniach kobiet i przestrzeni kobiecej – mamy cały słownik smaków, zapachów, półcieni, strojów układających się w fałdy czy falbany, parujących łaźni i parujących mikstur. Świat kobiet jest wieczny i stały. Czynności, które wykonują, zdarzenia, w których biorą udział, nawet pojedyncze gesty traktowane 
są w kategoriach rytuałów. I tak też są przedstawiane. 

Domowe boginie

Wciąż mam w pamięci film Luisa Malle Milou w maju. Obraz wiejskiego starego domu, wypełnionego teatrem gestów 
i sekwencjami rytualnych sytuacji towarzyszących jedzeniu. Wielki dom położony jest wśród parków, pól i winnic prześwietlonych letnim, południowym słońcem. Ziemia obsadzona jest winnymi krzewami, w koszach czerwienią się pomidory, w piwnicach pachnie bordeaux. Jest to malowniczy pejzaż garnków, słoików, buteleczek, koszy wypełniających spiżarnie, kielichów napełnianych winem. Całe wnętrze, a nawet zaplecze domu wystawione zostaje na światło dzienne. 

 

Teatralny sposób percypowania jest charakterystyczny dla przedstawień świata kobiet w sztuce.

 

I widać wtedy wyraźnie, jak potężny to jest oręż. Na masywnych drewnianych kredensa...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy