Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju nauczyciela

29 listopada 2017

NR 6 (Maj 2015)

Drogowskazy na drodze do szczęścia i samorealizacji

0 94

Od zarania dziejów ludzie poszukują odpowiedzi na pytania o charakterze egzystencjalnym. Filozofowie, psycholodzy, socjolodzy i pedagodzy udzielają różnych odpowiedzi na te pytania. Dla osób o hedonistycznym nastawieniu miarą jakości życia jest bilans emocjonalnych doznań oraz uczucie satysfakcji. Natomiast zwolennicy eudajmonistycznej teorii o normatywnym charakterze za miarę szczęśliwego życia uważają: rozwój osobisty, autonomię, pozytywne relacje z innymi, zdolność kształtowania swojego otoczenia oraz poczucie celowości i wartości własnego życia (Ryff, 1989; za: Czapiński, 2005, s. 15).

Powszechne przekonanie, że upragniony dobrostan psychiczny pojawi się, gdy zrealizowane zostaną istotne cele i dążenia czy zdobyte zostaną określone dobra materialne, powoduje, iż „odkłada się” bycie szczęśliwym na później. Większość ludzi wierzy bowiem, iż „ostateczne szczęście czeka na nich za horyzontem spełnionych marzeń: szczęśliwy będę dopiero, gdy uda mi się zrealizować wszystkie ważne cele życiowe. 
W naszym myśleniu przewagę ma teoria szczęścia pochodzącego z zewnątrz i wynikające z niej złudzenie postępu 
hedonicznego” (Czapiński, 2005, s. 54–55). Okazuje się jednak, że to indywidualny system przekonań oraz sposób pos-trzegania świata ma o wiele większy wpływ na poczucie szczęścia niż obiektywne warunki (Diener, Lucas, Oishi, 2005, 
s. 45). Liczne badania jednoznacznie wykazały bowiem, iż niematerialiści są bardziej szczęśliwi od materialistów. 
Dylemat: żyć sensownie czy przyjemnie, towarzyszy naszym codziennym wyborom (Diener, Lucas, Oishi, 2005, s. 91).

W konfrontacji z różnymi problemami stawiamy sobie pytania: Jaki jest sens mojego istnienia? Co składa się na szczęśliwe życie? Czy jestem w stanie osiągnąć pełne zadowolenie z siebie i z tego, co dokonałem? W toku różnych działań często boleśnie przekonujemy się, że szczęście i spokój wewnętrzny nie przychodzą wraz z upragnionymi rzeczami, tylko trzeba je wypracować w oparciu o konfrontację z samym sobą. Upatrywanie w innych ludziach własnego szczęścia i spełnienia powoduje, że stajemy się ofiarami zewnętrznych okoliczności. Zamiast rozwijania poczucia wpływu na bieg swojego życia wchodzimy w rolę ofiary, czekając, aż inni ludzie lub korzystne okoliczności odmienią nasze życie. Umiejętność rozróżniania rzeczy od nas niezależnych od tych, które możemy zmieniać, stanowi o mądrości życiowej. Przy głębszej refleksji okazuje się, że nasz sposób spostrzegania siebie warunkuje to, jak widzimy innych, jak interpretujemy przeszłość i teraźniejszość oraz jakie mamy wyobrażenie naszej przyszłości (Ramphe, 2006, s. 115–118). W ujęciu humanistycznym człowiek powinien kreować...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy