Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki

16 lipca 2018

NR 25 (Lipiec 2018)

Wiersze na sznurku do prania,
czyli o niekonwencjonalnych sposobach omawiania poezji

0 363

Żyjemy w XXI wieku, w czasie zdominowanym przez cyfry, w epoce rozwoju techniki, w okresie rosnącego PKB. Można by odnieść wrażenie, że nie ma w tym świecie miejsca na poezję, że nie jest ona potrzebna. Nic bardziej mylnego. Zgodnie z myślą Leopolda Staffa „poezji trzeba w czasach, / gdy wcale jej nie trzeba”. Musi być coś, co wskaże drogę, uwrażliwi, odkryje przed nami piękno (czasami brzydotę), co oderwie od liczb. Te i inne funkcje będzie pełniła właśnie poezja. Jedno ustalone – poezja jest potrzebna! Warte rozpatrzenia są jeszcze dwie kwestie: po co nam ona tak naprawdę? I jak z nią postępować? Jak omawiać wiersze, by nie stały się jedynie „opcją do wyboru na egzaminie”?

W każdej sytuacji, zanim ruszymy w drogę, dobrze znamy jej cel. Nie inaczej jest w pracy z poezją. Zanim zaczniemy omawianie wierszy z uczniami, zadajmy sobie pytanie, po co to robimy? Tak naprawdę od tego zależy dobór metod pracy z tekstem lirycznym. Jeśli zajmujemy się wierszami tylko ze względu na potrzeby egzaminacyjne, wybieramy krótszą i prostszą drogę. Pozbawiamy wówczas uczniów wielu ważnych doznań i nie pozwalamy na to, by odkryli zalety słowa poetyckiego, a trzeba zaznaczyć, że jest ich wiele.

Prawdę mówiąc, są one niezliczone. Poezja pozwala na „wyzwolenie na lekcji energii psychicznej dzieci i młodzieży, rozwój zdolności poznawczych, wykształcenie umiejętności samodzielnego, logicznego i krytycznego myślenia”1. Poza tym dzięki niej możemy „zastanowić się nad światem, nad przyrodą, nad człowiekiem, skupić się wewnętrznie, przekroczyć banalność, odkryć komplikację znaczeń, przeżyć coś, poddać się nastrojowi […], rozwinąć wyobraźnię, wyrwać się z rutynowych skojarzeń, przekroczyć granice nieprzekraczalne w opisie rzeczy i ludzi, zobaczyć, jak funkcjonuje słowo, jak się przeistacza, nakłada na siebie, podporządkowuje rytmowi, jak tworzy figury, jak tańczy lub rusza się niemrawo i jak te wszystkie zabiegi wpływają na rozumienie i przeżywanie tekstu”2.Korzystając w pełni ze słowa lirycznego, dotykamy istotnych sfer: sfery intelektu, sfery uczuć, sfery imaginacji oraz sfery tworzywa3

W ten sposób zostało ustalone drugie – po co tak naprawdę poezja? Po to, by pozwolić uczniowi odkrywać, zastanowić się, wyobrazić sobie, poznać, jak funkcjonuje słowo i (nie bez powodu wymienione na końcu) nie dać się zaskoczyć na egzaminie. 

Do rozpatrzenia pozostaje trzecia kwestia: jak omawiać wiersze, by pogodzić wszystkie powyższe cele? Cytowany wcześniej Stanisław Bortnowski porównuje pracę nad wierszem z pracą z wierszem, dostrzegając w nich liczne analogie. Uważa on, że „praca z poezją powinna się także rodzić z natchnienia, z jakiegoś arcydziwnego, arcyszaleńczego, arcymądrego pomysłu. Lekcja z poezji to jakby tworzenie sytuacji lirycznej, ucieczka z normalnego świata w kierunku innej wyobraźni”4. Jest wiele sposobów na to, by lekcja, na której omawiany jest wiersz, nie była nudna. Poniżej przedstawię liczne propozycje pracy z tekstem lirycznym, zaczynając od metod najbardziej konwencjonalnych.56

Sami niejednokrotnie przekonaliśmy się, że przez działanie uczymy się najwięcej. Również na lekcjach z poezją pozwólmy uczniom się zaktywizować. Pogadanka heurystyczna w tym momencie już nie wystarcza i nie pozwoli osiągnąć wspomnianych wcześniej celów należących do czterech sfer, ponieważ „to nie uczeń stawia problem, zmuszamy go do myślenia w określonym kierunku i osłabiamy u niego pęd do pytań”. A gdyby tak pozwolić jemu samemu zadawać pytania do tekstu? Warto wówczas podkreślić, aby zwrócił on uwagę na kształt utworu, dobór słów i środków artystycznych. Pozwól-
my uczniom odkrywać! Niech sami szukają w tekście odpowiednich określeń, niech grupują je (na przykład na lekcji, na której omawiamy Fortepian Szopena Cypriana Kamila Norwida poprośmy uczniów, by „wypisali wszystkie określenia odnoszące się do postaci kompozytora i do jego muzyki,
podzielili je w zależności od sensu, jaki niosą”). W ten sposób, na podstawie własnych notatek, uczniowie sami odkryją sens utworu romantyka. Na lekcjach, na których pracujemy z poezją, możemy również rozdać uczniom zestaw poleceń do tekstu, w których będziemy prosić – na przykład – o podkreślenie powtarzających się form, o wynotowanie jakichś sformułowań, o policzenie konkretnych określeń. Dopiero wtedy zapytajmy, czemu służą te powtórzenia, sformułowania, wskazane określenia? Aby wykonać polecenia, uczeń kilka razy przeczyta tekst, będzie badaczem. Przy zastosowaniu pogadanki 
heurystycznej nie ma on na to czasu.

Myślę, że ze słowem poetyckim dobrze jest pracować w grupie. Taka forma ma wiele zalet, między innymi: uczniowie dbają o to, by wynik ich pracy był najlepszy, samodzielnie myślą, krytykują, wyciągają wnioski, wypowiadają się w sposób nieszablonowy, ośmielają się, opanowują selekcję materiału, jego systematyzację, uczą się elastyczności myślenia, swobody formułowania sądów, szacunku dla poglądów innych, umiejętności argumentacji7. Zapewne więcej zauważają i uczą się od siebie. Dobrze tą pracą kierować, na przykład rozdając grupom polecenia lub pytania do tekstu. Można uczniów poprosić, by 
w zespołach ułożyli pytania do wiersza, na które odpowie inna grupa. 

Kolejnym sposobem na to, by uczniowie na lekcji z poezją naprawdę pracowali z nią, jest wynotowywanie słów kluczy, pól semantycznych. Wówczas lekcja wyglądałaby tak: 

  • dwukrotnie czytamy uczniom wiersz, 
  • prosimy, by zapisali z pamięci te wyrazy, które wystąpiły w tekście, 
  • prosimy, by sprawdzili z tekstem, które słowa są niesłusznie zapisane, 
  • prosimy o klasyfikację słów zgodnie z zasadą przez nas wskazaną, 
  • prosimy o wybranie kilku słów (określamy dokładnie ilu), które są najistotniejsze dla sensu wiersza8.

Możemy poprosić uczniów o przekształcenie wiersza w opowiadanie bez metafor. Wtedy bez problemu odkryją, o czym on jest9. Do działania zachęcimy również prośbą o przedstawienie tekstu utworu, jakby był ujęciami filmowymi. Albo idźmy dalej i poprośmy o propozycję scenopisu wideoclipu do danego wiersza10.

Stwórzmy z uczniami metaplan. Tak zrobiły Grażyna Knapik i Iwona Sznicer-Gałkowska – autorki książki Lekturowe (wy)bryki11. Zastosowały tę metodę do omówienia wiersza Czesława Miłosza pod tytułem Campo di Fiori. Dzięki temu uczniowie mogli sami zgromadzić argumenty (Jak jest? Jak powinno być?), rozwiązać problem (Dlaczego tak nie jest, jak powinno być?), wyciągnąć wnioski. 

Zaktywizować uczniów możemy również, tworząc z nimi mapę mentalną, której część centralną zajmie tekst wiersza. Od poszczególnych jego elementów prowadzimy strzałki, pod którymi robimy opis wyrazu, wersu, środka artystycznego, motywu itp. (bezcenna jest przy tej metodzie tablica interaktywna). Inspirująca dla stosujących ten sposób omawiania wierszy może okazać się pozycja Trener. Jak czytać wiersze? Marty Tomczyk, w której autorka przedstawiła mapy 18 tekstów poetyckich.

Choć wcześniej skrytykowałam pogadankę heurystyczną jako metodę pracy z poezją, nie rezygnuję z pytań na lekcjach z wierszem. Zależy mi na tym, by dać uczniowi czas na przemyślenie, zbadanie, przyjrzenie się, a pogadanka wymaga dosyć szybkiej reakcji odbiorcy. Jak pracować z pytaniami? Możemy je wydrukować większą czcionką (taką, żeby były widoczne; każde pytanie oddzielnie) i zawiesić na tablicy. Uczniom (najlepiej podzielonym na grupy) rozdajemy czyste kartki (identycznego formatu jak te, na których są pytania w liczbie odpowiadającej liczbie pytań) oraz kwadraciki dwustronnej taśmy klejącej (tyle, ile pytań). Uczniowie czytają utwór, próbują odpowiedzieć na zadane pytania (wiszą na tablicy), a wyniki pracy odnotowują na karteczkach (odpowiedź na każde pytanie na oddzielnej kartce), po czym przytwierdzają kartkę z odpowiedzią (za pomocą dwustronnej taśmy klejącej) do odpowiedniego pytania. 

W ten sposób na tablicy powstaną wiszące miniksiążeczki. Nauczyciel odczytuje pytania i odpowiedzi, komentuje, ewentualnie prosi o uzupełnienie. Miniksiążeczki odpowiednio poukładane mogą posłużyć jako materiał do stworzenia notatki. Pomocna przy układaniu pytań może okazać się książka autorstwa Doroty Nosowskiej Wiersze w pytaniach i odpowiedziach. Autorka sformułowała pytania do 60 tekstów poetyckich.

Innym sposobem na aktywną pracę z poezją są tytułowe wiersze na sznurku do prania. Moi uczniowie nazywają tę metodę „Pranie mózgów”. Do przeprowadzenia lekcji w ten sposób potrzebujemy sznurka do prania, klamerek oraz karteczek

Przedstawiamy uczniom tytuł utworu oraz autora, czytamy tekst. Prosimy uczniów, by (w parach lub grupach) wybrali jakiś dowolny jego fragment (wers, strofę, słowo – to zależy od charakteru wiersza). Istotne jest, by nauczyciel poinformował, jaką cząstkę wiersza mają do wyboru uczniowie. Na karteczkach, w pierwszej linijce, dokładnie oznaczają fragment, na przykład I wers I strofy – jeśli wyborowi podlegają wersy. Pod tą linijką uczniowie piszą wszystko, co udało im się wyczytać z tego wersu (zwracają również uwagę na środki artystyczne). Następnie wieszają karteczki na sznurku zgodnie z porządkiem wersów i strof. Nauczyciel czyta utwór, zatrzymując się po każdej strofie. Odczytuje zawieszone kartki, które dotyczą danego fragmentu. Przejście wzdłuż sznurka do prania i odczytanie wiszących na nim karteczek będzie stanowiło analizę i interpretację danego wiersza.

„Poezja jest wyobraźnią wyzwoloną”12

[Jan Brzękowski]

W pracy z poezją odwołujmy się do uczniowskiej wyobraźni. Stawiajmy uczniów w sytuacji przedstawionej w wierszu, poprośmy o odegranie scenki, która nawiązuje do utworu, przynieśmy rekwizyty związane z tekstem. Na przykład dobrze byłoby, gdyby uczeń postawił się w sytuacji osoby, która przeżyła wojnę, jest ocalona – to warto zrobić przed lekturą wiersza Ocalony Tadeusza Różewicza – lub w sytuacji osoby, która w czasie stanu wojennego jest poza granicami kraju i stoi przed dylematem, wrócić czy nie? – to warto zrobić przed lekturą utworu Zbigniewa Herberta Powrót prokonsula. Uczeń postawiony w danej sytuacji, opisywanej w wierszu, lepiej ją rozumie, sprawnie odczytuje emocje i nastroje przedstawione w tekście. Skoro w utworze Mirona Białoszewskiego Ach, gdyby, gdyby nawet piec zabrali… opisany jest moment utraty tyłowego pieca, to poprośmy uczniów o odegranie scenki konfiskaty mienia przez komornika, by wprowadzić ich w odpowiedni klimat i pomóc w zrozumieniu wiersza współczesnego poety.

Sposobem na odwołanie się do wyobraźni uczniów jest również przeprowadzenie ankiety, której pytania wiążą się z wymową utworu. Na przykład przed omawianiem wspomnianego wyżej utworu Powrót prokonsula możemy zapytać uczniów, czy wróciliby do kraju, gdyby przebywali poza jego granicami 
w momencie ogłoszenia stanu wojennego? Opcje do wyboru byłyby trzy: wróciłbym, nie wróciłbym, nie wiem. Odpowiedź na pytanie z ankiety naprowadzi u...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy