ZBAWIENIE TUŻ ZA ROGIEM
Filmowy wizerunek miasta wypada zobaczyć w dwóch planach. W planie szerszym możemy w mieście, najczęściej pozbawionym przyporządkowania geograficznego, dojrzeć tzw. wielką metaforę. Wówczas filmowe miasto służy do podsunięcia przesłania autorów dotyczącego np. groźnych procesów społecznych, niebezpiecznych zawirowań psychologicznych czy nawet losów cywilizacji.
POLECAMY
W planie węższym miasto filmowe – ale już realne, wymienione z nazwy, z rozpoznawalnym pejzażem – staje się jednym z głównych faktorów ekranowego świata. Współtworzy go na równi z bohaterami, rezonuje z ich losami, wkomponowuje się w opowieść. I tak, jak nie ma dwóch takich samych bohaterów, identycznych losów, tak nie istnieją tożsame obrazy nawet tego samego miasta, „grającego” w kolejnych filmach. Twórcy za każdym razem modelują je od nowa.
MAKIETA, KTÓRA PRZESTRZEGA
Przypomnijmy najpierw słynniejsze miasta-metafory wykreowane od podstaw w wyobraźni filmowców.
W Metropolis (1927) w reż. Fritza Langa miasto przyszłości (główny budynek to Nowa Wieża Babel) jest olśniewającą metropolią, wzniesioną dla kasty wybranych „mózgowców” przez harujących w podziemiach robotników. Metropolis to ostrzeżenie, iż drastycznie niesprawiedliwy podział dóbr tego świata prędzej czy później skończy się klęską dla wszystkich. Przesłanie tego najbardziej kosztownego filmu ówczesnej Europy brzmiało: Miedzy rozumem i rękami musi pośredniczyć serce.
Asfaltowa dżungla (1950) w reż. Johna Huston to klasyczny „heist movie” – film o napadzie. Kręcon...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 6 wydań magazynu "Polonistyka"
- Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
- Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
- ...i wiele więcej!