Dołącz do czytelników
Brak wyników

Praktyczny Przewodnik Nauczyciela

6 września 2021

NR 43 (Wrzesień 2021)

Jak pracować z etykietą językową?

0 12

O tym, jak istotną rolę odgrywa stosowność języka, przekonujemy się niemal na każdym kroku. Właściwy dobór słów, poprawna konstrukcja zdania – wszystko to nie pozostaje bez znaczenia nawet w codziennej komunikacji. Wciąż jednak mało miejsca poświęca się na trening umiejętności pięknego wypowiadania się. A szkoda. O wiele łatwiej funkcjonować w dorosłym życiu, gdy człowiek wie, co i jak ubrać w słowa. Nie zawsze tak się dzieje.

Wiadomość na miarę czasów

Jednym z momentów, w których można było zaobserwować znaczną nieporadność, wynikającą nie tyle z braku chęci, ile z braku dobrych wzorców, było pierwsze zamknięcie szkół związane z pandemią. Oczywiście, już wcześniej nauczyciele komunikowali się ze swoimi podopiecznymi za pośrednictwem e-maila czy innych komunikatów przekazywanych drogą cyfrową. Nigdy wcześniej nie działo się to jednak na tak szeroką skalę. W krótkim czasie okazało się, że nauczycielskie skrzynki zostały, mówiąc kolokwialnie, „zapchane”. Z doświadczenia wiem, że składnie napisane wiadomości można było policzyć na palcach jednej ręki. Być może to uogólnienie, mam jednak wrażenie, że większość pedagogów przeżywała podobny szok, czytając kolejne wiadomości od uczniów (czasami również od rodziców, ale to zupełnie inna historia).

POLECAMY

Dobrym pomysłem okazuje się zatem przeprowadzenie małego kursu: jak napisać wiadomość oficjalną (za taką można wszak uznać korespondencję szkolną). Rzecz jasna nie chodzi o to, by wtłaczać wszystkich w jeden obowiązujący schemat, a jedynie zwrócić uwagę na fakt, że każda forma wypowiedzi rządzi się swoimi prawami i nie należy z poszczególnych, charakterystycznych dla niej elementów rezygnować.

Uzasadnij swoje zdanie

Jeszcze w czasach przed pandemią realizowałam z uczniami zajęcia, po których mieli za zadanie napisać do mnie wiadomość. Utrudnieniem było to, że należało w treści zamieścić dwa argumenty uzasadniające wybór filmu, na który mieliśmy wspólnie pójść do kina. Zanim jednak młodzi ludzie przechodzili do wykonania ćwiczenia, rozmawialiśmy o tym, dlaczego należy zwracać uwagę na formę, w której wypowiadamy się do drugiej osoby. Dla nastolatków było oczywiste, że użyją innego słownictwa w odniesieniu do rówieśnika, a innego w stosunku do nauczyciela. Mniej oczywiste, że w e-mailu powinny znaleźć się, podobnie jak w liście, zwroty grzecznościowe i podpis. Wielokrotnie spotykałam się z wiadomością zawierającą tylko załącznik. Nie wiadomo, kto, co i dlaczego do nas wysłał. Między innymi dlatego uprzedzałam każdorazowo moich podopiecznych, że ze względów bezpieczeństwa cyfrowego nie zaglądam do niewiadomego pochodzenia plików, które są dołączone do takiej wiadomości.

Działa się rzecz, która jest w edukacji  bezcenna – uczniowie mieli możliwość niemal namacalnego przekonania się, że to, czego doświadczają w szkole, czego się w niej uczą, jest związane z realnym życiem.

Dzięki temu i podobnym ćwiczeniom udało mi się przekonać młodzież do tego, że nie ma niczego złego w poprawnym formułowaniu e-maili. Co więcej, okazywało się, że w dalszych, pozaszkolnych latach kompetencja taka była wysoce przydatna, a sama umiejętność stworzenia wiadomości formalnej nie do przecenienia. Dodatkowo, realizując treści językowe, zyskiwałam pretekst do rozmowy na tematy związane z cyberbezpieczeństwem, funkcjonowaniem w sieci i szacunkiem do drugiego człowieka. Działa się rzecz, która jest w edukacji bezcenna – uczniowie mieli możliwość niemal namacalnego przekonania się, że to, czego doświadczają w szkole, czego się w niej uczą, jest związane z realnym życiem. Takich momentów nie wolno przegapić. Niezbyt często mamy okazję tak bliskiego spotkania edukacji z rzeczywistością.

W życiu to się przyda...

Dzięki wspomnianemu wyżej zadaniu młodzi ludzie przechodzili trening jeszcze innych umiejętności. Ćwiczyli sztukę argumentowania. Dość często, gdy pracuję z młodymi ludźmi nad właściwą kompozycją rozprawki, słyszę, że to nieprzydatne. Co prawda na maturze należy napisać wypracowanie, w którym przedstawimy własne stanowisko i je uzasadnimy, ale nie łączy się to (zdaniem młodzieży) z prawdziwym życiem. Dzięki ćwiczeniu, w którym należało mnie przekonać, dlaczego warto wybrać ten, a nie inny tytuł filmu, który wspólnie obejrzymy, pokazywałam dzieciakom, że takie „rozprawkowe” podejście jest niezwykle istotne również przy codziennych czynnościach. Wszak namówienie mnie do obejrzenia określonego dzieła filmowego to nic innego jak rozprawka, tyle że nie trzeba odwoływać się do żadnego tekstu lektury.

Rzecz jasna nie tylko argumentacja była w e-mailu ważna. Wspomniane wyżej zwroty grzecznościowe, rozbicie argumentów na osobne akapity, dołączenie krótkiego wstępu (w jakiej sprawie w ogóle piszą) i zakończenia – wszystko to zostało szczegółowo omówione i powinno znaleźć się w uczniowskich listach elektronicznych. Okazało się, że pomimo wielu wskazówek część młodych ludzi miała problem z ich zastosowaniem i mierzyła się kilkukrotnie z postawionym zadaniem, nim efekt był zadowalający. Mimo wszystko uważam, że warto wprowadzać takie ćwiczenia, by w dorosłym życiu uczniowie nie bledli ze strachu przed wysłaniem nieco bardziej oficjalnego e-maila.

Głosy epok

Innym pomysłem na pracę z etykietą językową jest uwspółcześnianie dialogów bohaterów lektur. Zabieg taki pozwala nie tylko przybliżyć młodym ludziom samą ideę omawianego tekstu, ale również powoduje, że uczniowie „zbliżają się” do postaci, mają szansę na utożsamienie się z ich rozterkami i emocjami. Dokonując w ten sposób przekładu, zyskujemy nie tylko ciekawą formę pracy, ale również głębsze zrozumienie omawianych treści.

Lekcję, podczas której będziemy tworzyć współczesne dialogi pomiędzy postaciami tekstów dawnych (myślę, że nawet Lalka mogłaby się do takowych zaliczyć), można zorganizować na kilka sposobów. Pierwszy z pomysłów zakłada, że młodzi ludzie tworzą konwersację, jaka mogłaby mieć miejsce w komunikatorach mediów społe...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy