Dołącz do czytelników
Brak wyników

Warsztat psychologiczny

27 listopada 2017

NR 4 (Styczeń 2015)

„Óczeń” z dysleksją

0 315

Praca z uczniem, u którego stwierdzono dysleksję, wymaga dużo czasu i cierpliwości. Jak przygotować się do takiego wyzwania?

O problemach dyslektyków nie tylko z czytaniem i pisaniem, ale też z opowiadaniem, słuchaniem tekstów i rozumieniem wypowiedzi nauczyciela, organizacją czasową oraz organizacją swoich działań (zapominanie, gubienie przedmiotów, niekończenie rozpoczętych czynności, robienie bałaganu wokół siebie), z wykonywaniem niektórych układów gimnastycznych, utrzymaniem równowagi, chwytaniem i rzucaniem piłki – wiemy naprawdę bardzo dużo. O tym, jak diagnozować specyficzne trudności w uczeniu się, i w jaki sposób pracować z uczniem, u którego rozpoznano dysleksję, dysortografię, dysgrafię lub dyskalkulię – również. A mimo to, wielu nauczycieli ma z tym ogromne trudności. Mam tu na myśli kwestię obowiązkowej indywidualizacji, prowadzonej w toku bieżącej pracy z dyslektykiem i rzeczywiste dostosowanie wobec niego wymagań edukacyjnych przez nauczycieli każdego przedmiotu – nie tylko polonistę. Dysleksja rozwojowa – mająca różne przyczyny i występująca z różnym nasileniem – może u ucznia objawiać się nie tylko na lekcji języka polskiego, ale również podczas uczenia się matematyki, języków obcych, geografii, historii,  na wychowaniu fizycznym i przedmiotach artystyczno-technicznych.

Kiedy nauczyciel zadaje pytanie: Jak prowadzić zajęcia lekcyjne, gdy ogółu uczniów dysleksja nie dotyczy?, za każdym razem odpowiadam tak samo: Sposobem na pogodzenie interesów wszystkich uczniów w klasie jest właśnie indywidualizacja nauczania. Rozumiana jako daleko posunięta różnorodność działań i wymagań stawianych uczniom, metod i form pracy oraz zadań wykonywanych na lekcji. Zainteresowanym przedstawiam wersję rozszerzoną, przekonując, jak niewielkim wysiłkiem można tego dokonać.  

Uczeń z dysleksją rozwojową to uczeń o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Ale praca z nim wcale nie wymaga od nauczyciela podejmowania niezwykłych czy nieznanych mu do tej pory oddziaływań pedagogicznych. Potrzeba tu jedynie podmiotowego podejścia do ucznia i jego trudności, korzystania z systematycznie uzupełnianej wiedzy merytorycznej, sensownie przemyślanej organizacji zajęć lekcyjnych, współpracy z innymi nauczycielami oraz rodzicami ucznia. Jednym słowem, bycia nauczycielem – nie tylko wykonywania tego zawodu. 

Krok 1 – Wiedza na temat ucznia, rodzaju jego specyficznych trudności w uczeniu się. 

Nauczyciel powinien znać dobrze specyfikę problemu dysleksji, dysortografii, dysgrafii i dyskalkulii, tak aby każdy uczeń mógł liczyć na jego kompetentną pomoc. Powinien także zapoznać się z opinią ucznia, wystawioną po badaniach diagnostycznych przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną. To umożliwi mu poznanie możliwości i ograniczeń ucznia, z którym pracuje na lekcjach swojego przedmiotu, rozumienie jego problemów i sprzeczności, np.: między dobrą znajomością faktów historycznych a trudnościami z ich chronologicznym uporządkowaniem, wiedzą z zakresu geografii a niemożnością zorientowania się na mapie, wielokrotnym przepisywaniem tego samego tekstu w ramach poprawy pracy klasowej a popełnianiem podczas przepisywania coraz to nowych błędów, zaczytywaniem się książkami a popełnianiem licznych błędów ortograficznych w często powtarzających się wyrazach, ładnym przepisywaniem kilkunastu linijek a bazgraniem w dalszej części kartki zeszytu itp. 

Krok 2 – Organizacja przestrzeni klasowej. 

Na ilu lekcjach nauczyciele zadają sobie trud elastycznego traktowania klasowej przestrzeni? Zmieniania jej poprzez przestawianie ławek stosownie do realizowanych zadań, dbając o właściwe przydzielanie miejsc uczniom o specjalnych potrzebach edukacyjnych, w tym również z dysleksją? Profesor Bogdanowicz twierdzi, że standardowy układ klasy nie pozwala na wyrównywanie szans edukacyjnych wszystkich uczniów: „Niezainteresowani przedmiotem znajdą dogodne miejsce do nieróbstwa, wręcz przeszkadzania w lekcji, natomiast ci zawsze przygotowani usiądą w polu widzenia nauczyciela, który de facto tylko dla nich prowadzi lekcje. Uczniowie z trudnościami albo giną w przestrzeni, albo sprawiają kłopoty w utrzymaniu dyscypliny i porządku”. Poza tym klasyczne ustawienie ławek nie sprzyja również stosowaniu przez nauczyciela metod aktywizujących. Dlatego dobrze jest posadzić ucznia blisko nauczyciela, dzięki temu zwiększy się jego koncentracja, ograniczeniu ulegnie ilość bodźców rozpraszających, wzrośnie bezpośrednia kontrola nauczyciela. Bliskość tablicy pozwoli też ograniczyć błędy przy przepisywaniu, a nauczycielowi bieżącą kontrolę jego poczynań. Warto też systematycznie stosować formę pracy grupowej, ponieważ może ona wyposażyć ucznia dyslektycznego w umiejętności, które nie są powszechnie doskonalone i kształtowane podczas innych form lekcji: planowanie zadań, analizowanie i segregowanie informacji, współpraca z innymi, dokonywanie oceny pracy własnej i kolegów, konfrontowanie poglądów, kształtowanie opinii. Wskazane jest również włączanie ucznia do rywalizacji tam, gdzie ma szanse, mobilizowanie do wysiłku i zwracanie uwagi na ukończenie zadania. 

Krok 3 – Organizacja zajęć lekcyjnych. 

 

Nie tylko uczeń z dysleksją męczy się, słuchając długiego, monotonnego wykładu lub wykonując przez dłuższy czas jeden typ ćwiczeń i zadań. Zajęcia, by sprzyjały koncentracji uwagi uczniów, muszą mieć swoją dynamikę i dramaturgię, odpowiednie tempo, zmienny charakter metod i form wykonywanej pracy. 

 

Muszą gwarantować zaangażowanie różnorodnych procesów myślowych i poznawczych, poprzez m.in.: 

  • dobranie najefektywniejszych środków dydaktycznych, angażujących wszystkie zmysły: słuchu, wzroku, węchu, dotyku, smaku i kinezji (czucia ruchu), wspomagających proces uczenia się, zapamiętywania i kojarzenia;
  • stosowanie metod polisensorycznego, czyli wielozmysłowego uczenia się (prezentacje multimedialne, programy komputerowe, modele, makiety, gry dydaktyczne) oraz metod interaktywnych (burza mózgów, mapa mentalna, plakat, folder, portfolio, eksperyment/doświadczenie, instruktaż, praca konstrukcyjna).

 Jest to bardzo ważne, gdyż dyslektycy często muszą rekompensować sobie niedoskonałości percepcji poprzez inne sfery. 

Krok 4 – Dostosowanie wymagań edukacyjnych. 

Indywidualizacja w toku bieżącej pracy z uczniem to również stosowanie przez nauczyciela różnych sposobów dopasowania wymagań edukacyjnych. W zależności od specyfiki i charakteru dysfunkcji ucznia można wprowadzić zaprezentowane poniżej rozwiązania.

  • Ograniczać teksty do czytania i pisania na lekcji do rozdziałów lub fragmentów istotnych ze względu na omawianą tematykę, akceptować korzystanie przez ucznia z nagrań fonicznych, e-booków, dać uczniowi gotową notatkę do wklejenia w zeszycie itp...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy