Drogi (bezdroża?) Madagaskaru

Scenariusz lekcji w gimnazjum

Akademia rozwoju nauczyciela

Jednym z przyjemniejszych uczuć towarzyszących lekturze jest zachwyt, który sprawia, że ma się ochotę doświadczyć tego samego, co autor książki. Czytając Mój Madagaskar Jarosława Kreta, myśli się o spakowaniu walizki i locie na wyspę duchów. Zazwyczaj jednak nie da się tak po prostu wyruszyć na inny kontynent tylko dlatego, że mamy na to ochotę – pozostaje nam na szczęście literatura, która ma moc przenoszenia we wszystkie zakamarki świata.

Śladami Beniowskiego

Literackie podróże na Madagaskar ułatwia nam Jarosław Kret, który niezwykle często odwołuje się w swoich reportażach do twórczości Arkadego Fiedlera. Jeden z rozdziałów Mojego Madagaskaru – W gorącej wsi Ambinanitelo – Kret poświęca na wędrówkę śladami jednego z prekursorów reportażu geograficznego, opisaną m.in. w książce o prawie identycznym tytule jak tytuł wspomnianego rozdziału: Gorąca wieś Ambinanitelo. Na Madagaskarze Fiedler był dwa razy – po raz pierwszy przebywał tam z przyrodnikiem Bogdanem Kreczmerem w latach 1937–1938. Z wyprawy tej przywiózł rękopis dzieła Jutro na Madagaskar (wyd. 1939), a opisem półtorarocznego pobytu były książki Żarliwa wyspa Beniowskiego (1946) i – stanowiąca jej kontynuację – książka Radosny ptak Drongo (1946). W 1957 r. ukazuje się Wyspa kochających lemurów (która jest jednak opracowaniem Jutro na Madagaskar oraz Żarliwej wyspy Beniowskiego), a w 1969 roku (po wyprawie drugiej) – Madagaskar, okrutny czarodziej.

POLECAMY

Do losów wspominanej już Gorącej wsi Ambinanitelo jeszcze powrócę, tu natomiast wypada powiedzieć kilka słów o pobycie pisarza na Madagaskarze. Cel wyprawy może oddać jeden cytat: „Spodziewam się znaleźć tam dwie rzeczy: rzadkie owady i ślady po Beniowskim”6. 
W okolicach, w których przebywał Fiedler, miał swój obóz słynny Maurycy Beniowski, obwołany przez Malgaszów w 1776 r. królem.

Tak jak Fiedler niemal 80 lat temu pytał we wsi o Beniowskiego, tak Kret z książką Fiedlera w dłoni pytał autochtonów zarówno o pisarza, jak i o bohaterów uwiecznionych w opisach i na fotografiach umieszczonych w dziele.

Śladami Fiedlera

Fiedler jest dla reportera ważny, skoro ten decyduje się na samotną i karkołomną wyprawę do wioski leżącej na „końcu świata”, nie zraża się nawet tym, że do Ambinanitelo z pobliskiej Maroantsetry nie prowadzą żadne drogi (choć leksem „droga” pojawia się w poniższym cytacie, jest synonimem podróży): „Nic i nikt jednak nie zawróci...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy