Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki , Otwarty dostęp

13 maja 2021

NR 41 (Maj 2021)

Co zrobić, żeby być słuchanym? – o retoryce na lekcjach języka polskiego
Co mówi podstawa programowa?

0 120

Podstawa programowa języka polskiego dla szkoły ponadpodstawowej mówi wyraźnie, że kształcenie językowe powinno iść w kierunku: pogłębiania funkcjonalnej wiedzy z zakresu nauki o języku; wzbogaacania umiejętności komunikacyjnych, stosownego wykorzystania języka w różnych sytuacjach komunikacyjnych; funkcjonalnego wykorzystywania wiedzy o języku w odczytaniu sensów zawartych w strukturze głębokiej tekstów literackich i nieliterackich; świadomego wykorzystania działań językowych w formowaniu odpowiedzialności za własne zachowania językowe; uwrażliwiania na piękno mowy ojczystej; wspomaganie rozwoju kultury językowej; doskonalenie umiejętności posługiwania się poprawną polszczyzną. Podkreślone umiejętności integralnie wiążą się z wymogami dotyczącymi tworzenia wypowiedzi, a więc:

POLECAMY

  • doskonalenia umiejętności wyrażania własnych sądów, argumentacji i udziału w dyskusji,
  • wykorzystania kompetencji językowych i komunikacyjnych w wypowiedziach ustnych i pisemnych,
  • kształcenia umiejętności formułowania i uzasadniania sądów na temat dzieł literackich oraz innych tekstów kultury,
  • doskonalenia umiejętności retorycznych, w szczególności zasad tworzenia wypowiedzi spójnych, logicznych oraz stosowania kompozycji odpowiedniej dla danej formy gatunkowej,
  • rozwijania umiejętności tworzenia tekstów o wyższym stopniu złożoności.

Warto zwrócić uwagę, że – oprócz wyraźnych wskazań dotyczących kształcenia umiejętności retorycznych – zdecydowana większość wymogów określonych przez podstawę wyraża dążność do wykształcenia u młodych Polek i Polaków świadomości językowej, nauczenia ich używania formuły języka stosownej dla danej sytuacji komunikacyjnej. Dlaczego przypominam te oczywistości? 

Nie przepadam za nową podstawą programową, ewidentnie przeładowaną i poważnie ograniczającą wolność lekturową zarówno uczących, jak i nauczanych, lecz co do zakresu kształcenia językowego zastrzeżeń nie mam. Wręcz przeciwnie, uważam, że jeden z najważniejszych elementów nauczania polonistycznego został należycie wyeksponowany. Nasi uczniowie i nasze uczennice chcą być wysłuchani i zapragną tego w przyszłości jako dorośli ludzie. Muszą więc przy naszej pomocy zdobyć odpowiednie narzędzia, którymi się będą świadomie posługiwać. Walka o piękną polszczyznę to batalia długofalowa i niełatwa wobec niechlujstwa, ubóstwa słownictwa i prymitywności języka dominującego w mediach, dyskursie politycznym czy tak zwanym języku ulicy, który nie dość, że ubogi, to jeszcze wulgarny. Mamy do czynienia, jako nauczycielki i nauczyciele, z bardzo groźnymi – bo zajmującymi ogromną przestrzeń codziennej komunikacji – przeciwnikami kultury języka. Dlatego tak istotne jest, by młodzież wiedziała, po co czynimy starania, żeby nauczyć ją pięknego mówienia i pisania.

Etap przygotowawczy – uświadomienie celu

Warto zacząć od rozmowy o tym, do czego przydaje się świadome posługiwanie się językiem. Młodzi ludzie najczęściej mówią o tym, że chcieliby:

  • być atrakcyjni towarzysko i – co z tym związane – umieć ciekawie coś opowiedzieć, interesująco się zaprezentować, olśnić rozmówców jakimś wywodem na temat swoich pasji, ale nie zamęczyć ich próżną gadaniną,
  • otrzymywać satysfakcjonujące ich oceny z przedmiotów humanistycznyc,
  • skutecznie przekonywać rodziców do swoich pomysłów (na przykład: wyjazdu ze znajomymi pod namiot, wyjścia na domówkę, zakupienia jakichś ważnych dla siebie przedmiotów, realizacji swych hobby),
  • wygrać w klasowej debacie na jakiś temat,
  • zyskać w przyszłości dobrą posadę dzięki odpowiedniemu zaprezentowaniu się potencjalnemu pracodawcy,
  • zachęcić innych do udziału w jakichś działaniach (na przykład: zbiórce na cele charytatywne, proteście, pracy na rzecz schroniska dla zwierząt).

Trzeba też zapytać uczennice i uczniów, co – ich zdaniem – jest potrzebne, żeby osiągnąć swoje cele; podpytać, z czym mają trudności. Młodzież częstokroć mówi, że największym problemem jest – cytuję – „jak to ubrać w słowa”. Wie zatem, co chce powiedzieć, lecz nie wie, w jaki sposób. Chodzi młodym ludziom o to, by umieć użyć wyrazy we właściwym znaczeniu, jasno wyrazić swoją myśl, nie wywołać nieporozumienia, a zwłaszcza konfliktu.

Proponuję swoim klasom prosteni zabawne ćwiczenie. 

Mają sobie – każda osoba indywidualnie: 

  • wymyślić jakąś kategorię, w której osiągają sukcesy (na przykład: Najlepszy Strzelec Karnych w Całej Szkole; Autorka Najciekawszych Fryzur w Całej Szkole; Mistrz Biegów na Przełaj; Świetna Opowiadaczka; Mistrzyni Opanowania; Mistrz Celnej Riposty), 
  • zaprojektować i wydrukować dyplom z tym tytułem, 
  • napisać krótką autoprezentację, w której będą przekonywać potencjalnych odbiorców i odbiorczynie do poparcia ich kandydatury do tytułu w wybranej przez siebie kategorii,
  • zebrać jak największą liczbę podpisów na dyplomie.


Zaręczam, że jest to zadanie, którego realizacja sprawia młodzieży dużo radości i mocno podbudowuje jej poczucie własnej wartości. Dyplomami można później udekorować pracownię, co w sposób oczywisty spotęguje pozytywne odczucia.

Innym ćwiczeniem, które idealnie się sprawdza jako wprowadzenie do rozwijania umiejętności retorycznych, jest napisanie opowiadania o swoich niezwykłych narodzinach (trzeba przekonać innych, że były one naprawdę szczególne, mityczne). Mottem zadania są słowa z Trzynastej opowieści Diane Setterfield:

Wszystkie dzieci mitologizują swoje przyjście na świat. To dzieje się powszechnie. Chcesz kogoś poznać? Jego serce, umysł i duszę? Poproś, żeby opowiedział ci o okolicznościach swoich narodzin. Nie dowiesz się prawdy: to będzie opowieść. A nic nie zdradza więcej niż opowieść.

Zalet zadania nie muszę chyba szczególnie reklamować. Jest atrakcją samą w sobie, a jednocześnie uczy sztuki opowiadania i argumentowania.

Lubię też – przy okazji omawiania wiersza Daniela Naborowskiego Na oczy królewny angielskiej – poprosić o napisanie panegiryku na cześć wybranych przez nich osób. Stawiam jeden warunek. W wierszu mają zostać użyte konkretne środki i zabiegi artystyczne: kompozycja łańcuchowa, antytezy, anafory, figura sumacji. Uczennice i uczniowie z reguły się najpierw mocno sumitują, boją się zadania „poetyckiego” (przecież poetami/poetkami nie są!). Ja wtedy, przekornie parafrazując znany tekst, mówię: Poetą każdy być może, trochę lepiej lub trochę gorzej, courage! Wbrew obawom młodych ludzi efekty są zawsze olśniewające. Prawda, że nie najgorsze ćwiczenie stylistyczne?

Do stworzenia jeszcze innego zadania zainspirował mnie prof. Michał Rusinek, który w internetowym wykładzie o sztuce retorycznej zachęcał do myślenia o akcie komunikacji jako o komiksowej interakcji. Zwrócił uwagę na to, że słowa wypowiedziane przez bohaterki i bohaterów komiksu wywołują określoną reakcję adresatów unaocznioną w „chmurkach”. Trzeba na taką lekcję przygotować komiksowe szablony z owymi „chmurkami” i wyposażyć je w określenie celu komunikacyjnego (na przykład: zrekrutowanie odbiorcy/odbiorczyni do szkolnego klubu wolontariusza/wolontariuszki). Każdy z zespołów należy podzielić na dwie grupy: jedna formułuje argument, druga przewiduje reakcję nań. Interakcja zostaje wpisana w szablon. 

Czym jest retoryka?

Powyżej przedstawione gry językowe to tylko zachęcający do dalszych działań wstęp. Nie da się przecież mówić o retoryce bez próby jej zdefiniowania i określenia, jakimi narzędziami dysponuje. 

Definicja jest bardzo prosta: retoryka to sztuka skutecznego przekonywania. Warto zorientować się, czy młodzież wie, w jakich przestrzeniach życia publicznego odgrywa ona szczególną rolę, gdzie jest najbardziej widoczna. Uczennice i uczniowie zwykle wskazują na: życie polityczne, biznes, public relations, czasem na reklamy. Nieliczne osoby zwracają uwagę, że może ona odgrywać ważną rolę w codziennych sytuacjach (łatwiej im to dostrzec, jeśli zrobi się „zabawowe” ćwiczenia wprowadzające).

Sądzę, że można się też pokusić o uświadomienie młodym ludziom, że do XIX wieku retoryka była przedmiotem obowiązkowym w szkołach i na uczelniach wyższych, uważano ją bowiem za filar kultury (kształcenie sprawności językowej, uczenie jasnego, stosownego i ozdobnego wyrażania każdej myśli w słowie żywym i pisanym, jak też formułowania społecznych i politycznych postaw w działalności publicznej). Można dzięki temu podyskutować, czy warto byłoby przywrócić taki przedmiot w edukacji szkolnej; zastanowić się, dlaczego zniknął on na długie lata z programów kształcenia, a teraz wraca się do zagadnień retorycznych tylko wyimkowo w ramach języka polskiego (na przykład przy redagowaniu klasycznej rozprawki).

Uczenie się przez przykład – analiza tekstów literackich, narzędzia retoryczne

Chcąc sumiennie wywiązać się z zadania rozwijania umiejętności retorycznych młodzieży, należy szczególnie uważnie analizować z nią chwyty użyte w przemówieniach przedstawionych w dziełach literatury. Warto wtedy przemycać wiedzę na temat charakteru argumentów stosowanych przez literackich mówców czy mówczynie i klasyfikować je, dzieląc na argumenty natury emocjonalnej oraz argumenty racjonalne. 

Jeśli porządnie omówi się strukturę przemówień przedstawionych w różnego rodzaju dziełach (Obronie Sokratesa Platona, mowie Agamemnona w Iliadzie Homera, kazaniu O miłości ku ojczyźnie Piotra Skargi, mowie Jana Karola Chodkiewicza w Wojnie chocimskiej Wacława Potockiego, przemówieniu królowej Ludwiki Marii w Potopie Henryka Sienkiewicza – oczywiście wymieniam tylko niektóre przykłady, literatura roi się od różnego rodzaju przemów), zyskuje się też cały katalog środków językowych, z jakich młodzież może korzystać, przemawiając. Należą do nich między innymi:

  • alegorie, 
  • anafory i epifory,
  • antytezy, 
  • apostrofy,
  • gradacje, 
  • hiperbole, 
  • metafory,
  • paralelizmy, 
  • peryfrazy, 
  • porównania, 
  • powtórzenia, 
  • pytania retoryczne, 
  • wykrzyknienia
  • wyliczenia.

Jak przygotować własne przemówienie? – wiedza niezbędna

Ważnym etapem w rozwijaniu umiejętności retorycznych młodych ludzi jest uświadomienie im, jak się do publicznego wygłoszenia przemówienia efektywnie przygotować. Zaprezentowanie swoistego poradnika stanowi zadanie nauczycielskie. Uczennice i uczniowie muszą wiedzieć, jakie kroki należy podjąć, aby się dobrze zaprezentować. Są to: 

  • określenie celu, który chcą zrealizować, przemawiając,
  • dostosowanie do tematu przemówienia argumentów racjonalnych i emocjonalnych,
  • zastanowienie się nad funkcjonalną kompozycją mowy,
  • dobór odpowiednich środków językowych,
  • opanowanie pamięciowe mowy,
  • ustne przećwiczenie wypowiedzi (właściwa artykulacja, modulacja głosu, pauzy, gesty i mimika towarzyszące mówieniu).

Rolą osoby uczącej jest również zasugerowanie, że – pracując nad mową – warto jest wykorzystać mapę myślową. Można wskazać pożyteczne w jej stworzeniu aplikacje (Miro, Quizlet, Padlet, IMindMap). 

Alternatywą staje się przedstawienie młodzieży linearnej matrycy przemówienia:

1. Sporządź plan przemówienia, używaj w nim tylko równoważników zdań.

WSTĘP:

  • powitanie,
  • koncept skupiający uwagę odbiorców i odbiorczyń,
  • teza,
  • lista argumentów.

OPIS
ARGUMENTACJA
(układ: argument, dowód, wniosek cząstkowy).
KONTRARGUMENT (układ: argument, dowód, wniosek cząstkowy).
ZAKOŃCZENIE: wniosek 1., wniosek 2., wniosek 3., coś, co koniecznie trzeba zapamiętać – ponowne przywołanie konceptu (może być o coś wzbogacony).

2. Praktyczne wykorzystanie wiedzy na temat retoryki – symulacje, debaty, dyskusje

Nie da się rozwijać umiejętności retorycznych młodzieży bez ćwiczeń praktycznych. Okazją do nich są zajęcia sumujące wiedzę, sprawdzające zdolność do autonomicznej interpretacji dzieł literackich, utrwalonych w nich postaw i wartości, jakie sobą reprezentują. 

Zaczynam od lekcji poświęconej Antygonie Sofoklesa. Posługując się metodą symulacji, przeprowadzam z młodzieżą sąd skorupkowy nad Kreonem. Nikt nie jest wtedy wyłączony z obowiązku wygłoszenia mowy ujmującej się za królem lub przeciwko autokratycznemu władcy, bo to przecież całe zgromadzenie decydowało w demokratycznych Atenach o losie członka zbiorowości. Lekcję umilają stosowne przebieranki i rekwizyty (skorupki do głosowania), więc –
co jest nie bez znaczenia – omawianiu poważnego zagadnienia (autokracja czy demokracja?) towarzyszy aspekt ludyczny.

Do rozwiązania, jakim jest sąd nad postacią, wracać można przy wielu lekturach. Szczególnie nadają się do poddania osądowi tacy bohaterowie i bohaterki, jak: Jacek Soplica z Pana Tadeusza, Henryk z Nie-Boskiej komedii Zygmunta Krasińskiego, Andrzej Kmicic z Potopu Henryka Sienkiewicza, Izabela Łęcka z Lalki Bolesława Prusa, Rodion Raskolnikow ze Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego, córki tytułowej postaci z Ojca Goriot, Jim z Lorda Jima Josepha Conrada. Oczywiście za każdym razem należy dostosować przebieg rozprawy sądowej do realiów, w jakich została osadzona w akcji utworu dana postać. Inaczej będzie funkcjonował sąd w świecie szlacheckim, inaczej we Francji czy Wielkiej Brytanii lub Rosji. Wiążą się z tym inne kostiumy, rekwizyty oraz odmienne rytuały. Uczennice i uczniowie muszą się wysilić, żeby poszerzyć swoją wiedzę o kulturze, historii, prawie. Nauczyciel/ka może wystąpić jedynie w roli osoby konsultującej, ukierunkowującej poszukiwania, a nie tego/tej, kto narzuca rozwiązania. Pamiętajmy, że można w kwestiach niejasnych poprosić o pomoc koleżanki i kolegów uczących historii, WOS-u.

Największym wrogiem polonistyki szkolnej zawsze okazuje się nuda wynikająca z upartego powielania tych samych rozwiązań. Nie można w nieskończoność symulować rozprawy sądowej. Aż się prosi, by rozwijać umiejętności retoryczne młodych ludzi podczas debat czy dyskusji.

Bardzo cenię formułę debaty popperowskiej, zwanej często oxfordzką. Wymusza ona zwięzłe, rzeczowe i wyraziste wypowiedzi (czas przemawiania jest z reguły ograniczony do 3, maksymalnie 5 minut). Z własnego doświadczenia wiem, że znakomicie wypadają debaty dotyczące oceny wartości artystycznej i kulturowej kanonicznego dzieła literackiego (Czy Pan Tadeusz Adama Mickiewicza powinien być nadal obecny w spisie lektur szkolnych? Lalka Bolesława Prusa – powieść o przebrzmiałych doświadczeniach czy tekst wciąż aktualny?) lub powiązane z oceną jakiegoś wydarzenia ważnego w dziejach narodowych. 

Szczególnie lubię lekcję o Powstaniu Warszawskim. Bardzo sumiennie ją przygotowuję, najczęściej wespół z koleżanką historyczką, która omawia na swoich lekcjach to wydarzenie. Ja analizuję z młodzieżą wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Tadeusza Gajcego, Anny Świrszczyńskiej, Mirona Białoszewskiego (ale także jego Pamiętnik z powstania warszawskiego). Obie podsuwamy młodym ludziom różne pozycje książkowe i artykuły mówiące o powstaniu. Staramy się, by zarówno mówiły o mitologizacji walki powstańczej, jak i zawierały krytyczną ocenę zdarzeń. Słuchamy piosenek powstańczych. Czasem udaje się nam zorganizować zwiedzanie Muzeum Powstania Warszawskiego. Pytanie, jakie stawiam na debacie, brzmi: Walczyć czy nie? – ocena Powstania Warszawskiego. Korzyść z takiej lekcji jest olbrzymia. Młodzież doskonali umiejętności retoryczne, angażuje się niesłychanie w przygotowania do debaty (czyta, szuka informacji, spogląda krytycznie na źródła o różnym rodowodzie światopoglądowym, zapoznaje się z biogramami powstańców i powstańczyń oraz formułuje własne stanowisko w tej kwestii).

Retoryka jako sztuka pięknego i – miejmy nadzieję – mądrego przemawiania to fenomenalny trening umysłu. Dlatego wyjątkowo interesuję się jednym z rozwiązań metodyki ignacjańskiej. Jezuici – zakon elitarny, rycerze Jezusowi, którzy walczyli o zwycięstwo katolicyzmu intelektem, nie mieczem, kształcąc przyszłych wojowników kontrreformacji, stosowali chętnie pewien intelektualny podstęp. Studentów dzielono na grupy, które miały na przykład zbierać argumenty za wiara katolicką lub przeciwko niej. Kiedy już je przygotowali, okazywało się, że muszą zająć przeciwne stanowisko. Cudne! Musieli sobie jakoś – przemienieni we własnych antagonistów – adwersarze poradzić. Ja odnoszę się do tego pomysłu dydaktycznego z ostrożnością i umiarem, bo nie chcę młodych ludzi uczyć relatywizmu moralnego. Idę na pewien kompromis. Proszę po prostu (przypominając jednocześnie, że musi być spełniony wymóg: argument, dowód, komentarz cząstkowy) spierające się zespoły o wybranie jednego argumentu przeciwnej strony i wyjaśnienie, co wydało się...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy