Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju nauczyciela

5 grudnia 2017

NR 9 (Listopad 2015)

Baśniowe jasełka
Scenariusz autorski przedstawienia w szkole podstawowej

0 312

Na scenie znajduje się choinka, szopka, krzesło i kanapa/łóżko/jakaś leżanka. Na scenie jest dość ciemno. Dziecko grające rodzica opowiada bajkę swoim pociechom. Oglądający przedstawienie nie wiedzą, co mówi. Widzowie słyszą jedynie fragment piosenki „Chodź opowiem Ci bajeczkę” w wykonaniu G. Turnaua. Po wysłuchaniu wyjątku z utworu do odbiorców dociera głos rodzica.

Uczeń grający rodzica
… i tak się kończy ta baśń. Teraz do łóżka! Już późno, 
a jutro niezwykły dzień i musicie mieć dużo siły, bo 
– jak wiecie – babcia zaprosiła nas na Wigilię.

Dziecko nr 1
No dobrze, ale… czy to prawda, że w dzień Bożego 
Narodzenia dzieją się cuda? Koleżanka mówiła, że wtedy zwierzęta mówią ludzkim głosem i… czasami przychodzą dziwni niespodziewani goście na wieczerzę wigilijną. 
Czy to prawda?


Dziecko nr 2
Ja też o tym słyszałam… Powiedz nam, czy to prawda!?


Rodzic
Tak, to prawda! Mnie jednak nigdy się to nie zdarzyło. 
Śpijcie już dzieci! Dobranoc!


Dzieci
Dobranoc!

Uczeń grający rodzica wychodzi. Dzieci udają, że kładą się, ale gdy opiekun opuszcza salę, wstają i zaczynają rozmawiać.

Dziecko nr 1
A więc to prawda! Może nas spotkać coś niezwykłego! Kogo chciałabyś zaprosić na wieczerzę? Jeśli zdarzają się niespodziewani goście, to jest szansa, że taka osoba przyjdzie!

Dziecko nr 2
Eeee… ja chciałabym spotkać bohaterów baśni, które 
czytają nam rodzice. To są dopiero ciekawe osoby…

Dziecko nr 1
To raczej niemożliwe… Spójrz na tę choinkę, jaka piękna… Spójrz na szopkę i przypomnij sobie historię o Dzieciątku Jezus, którą opowiadał nam ksiądz. Powinniśmy cieszyć się z tego, co mamy, bo Syn Boży nie miał nic, gdy się narodził. Przyszedł na świat w szopie…

Dzieci zaczynają rozmyślać, a na szopkę pada jasne światło. Nagle wszyscy słyszą głos, który dochodzi z szopki.

Głos z szopki
Tak, drogie dzieci, jest jeden szczególny dzień w roku, kiedy to każdy człowiek z czcią bierze do swych rąk kawałek białego i kruchego opłatka, by podzielić się nim z bliskimi, rodziną, przyjaciółmi. Tym dniem jest oczywiście Wigilia 
Bożego Narodzenia. Wtedy poddajemy się nastrojowi, 
stajemy się bardziej refleksyjni, wspominamy dni, jakie są za nami i osoby, których nie będzie na wieczerzy wigilijnej. 
Są to osoby, które kiedyś, tak jak my dziś, przeżywały 
radość tego wieczoru. 

Puszczony zostaje fragment piosenki Czerwonych Gitar „Jest taki dzień”. Dzieci wykonują w tym czasie układ choreograficzny. 


Dziecko nr 1
Co się dzieje? Słyszę głos dochodzący z szopki!

Głos z szopki
Nie obawiajcie się dzieci. Ze względu na ten cudowny dzień wasze życzenie będzie spełnione. Zobaczcie! Któż to taki idzie do nas ciemną nocą? Jakaś mała postać, która oświeca sobie drogę zapałkami. 

Uczennica grająca dziewczynkę z zapałkami wychodzi z widowni – spośród oglądających i wchodzi na scenę. 


Dzieci
To dziewczynka z zapałkami do nas idzie.
W jednym bucie, w zgrzebnej chuście – ujrzyjcie!
Zuch to dziewczynka, biedna dziecina z miasteczka,
Nikt nie kupił ani jednej zapałki
W tę noc w domach lśniły choinki,
Ona na mrozie, zimnie i chłodzie – marzła.

Dziewczynka z zapałkami
Chociaż to była noc narodzin Boga – noc święta
Nikt o głodnych, biednych dzieciach nie pamiętał. 
Zimna i mroźna wtedy noc była,
Gdy pod domem skulona siedziałam.
Zapałką rozgrzałam zziębnięte ręce,
Lecz jak rozpalić zimne ludzkie serce?
Tobie Jezuniu oddam zapałki wszystkie,
Bo chłód i zimno w Twej lichej stajence.
Niech św. Józef ognisko rozpali, 
aby się wszyscy przy nim ogrzali.

Puszczony zostaje fragment kolędy „Nie było miejsca dla Ciebie”.


Dziecko nr 1
Biedna dziewczynko z zapałkami
Wejdź i zostań tu z nami
Tu wiatr nie hula i miejsca wiele
Najedz się, ogrzej, maleńki aniele.

Dziecko nr 2
Pan Jezus wie, czego biednym dzieciom trzeba,
Kto pokocha je, nakarmi, ten pójdzie do nieba.

Dziecko nr 1
Popatrzcie! Teraz dwoje dzieci idzie naraz!
Jaś i Małgosia ku nam idą!

Dzieci zaczynają śpiewać na melodię „Mędrcy świata”. W tym czasie na scenę wchodzą uczniowie grający Jasia i Małgosię. 

Borem, lasem, drogą,
Baba Jaga zjeść iść chciała,
Lecz w piecu spłonęła.
Powrócili więc do domu,
Do swojego taty.
Są radości i szczęśliwi,
Jak to siostra z bratem.

Jaś
Ja jestem Jaś.

Małgosia
A ja jestem Małgosia.

Jaś
Chcę podziękować Bogu za ojcowską troskę,
Za mojego tatę i kochaną siostrę.
Spotkaliśmy w lesie straszną Babę Jagę,
Lecz wspólnie z Małgosią daliśmy jej radę.
Zła ona była i w piecu spłonęła
Chociaż nas bardzo schrupać pragnęła.

Dzieci (zasmucona)
Znamy waszą historię. Jest faktycznie straszna!

Małgosia
Jasio to mój braciszek wspaniały,
Jest dobry i grzeczny, serdeczny i śmiały. 
To z chaty Baby Jagi te smaczne pierniki,
Stamtąd te korale i cenne kamyki. 
Tobie to Jezu z radością składamy,
Ty dasz najbiedniejszym, bardzo Ci ufamy. 

Dziękujemy Ci za to, że wyszliśmy obronną ręką 
z tej opresji…

Jaś i Małgosia składają podarunki przy szopce. W czasie, kiedy podchodzą do szopki, puszczony zostaje fragment utworu „Kolęda dwóch serc” Andrzeja Piasecznego. Na szopkę pada jasne światło. Szopka błyszczy. 

Głos z szopki
Cóż za hojne dary. Cóż za dzieci dzielne!
Tu, przy Jezusie jesteście bezpieczne,
Bo Jezus umacnia każde trwożne serce,
Pomoże, zaradzi w życia poniewierce.

On też będzie dzielny, pokona szatana,
By była zbawiona każda dziecina kochana. 

Dziecko nr 1
To wszystko jest takie niesamowite! O! Zobacz! Jakiś chłopczyk biegnie ku nam w podskokach.

Dziecko nr 2
To Pinokio, chłopczyk w drewna przez Dżepetta wystrugany.
Nos ma długi, to od kłamstwa, ośle uszy od nieuctwa.
Nie mało broił… nie mało, ale jednak się poprawił.
Wrócił do swojego ojca i szczęśliwie żyją razem.

Uczeń grający Pinokio wchodzi na scenę.

Panie Jezu, już nie kłamię 
I do szkoły chętnie chodzę.
Choć to może nie do wiary,
Już nie chodzę na wagary.
Tu zostawię mój nos długi 
I te brzydkie ośle uszy.
Niechaj innym ta przestroga:
Słuchaj ojca, matki, Boga
Posłuży.

Dzieci
Jak to dobrze, że się zmieniłeś, nasz przyjacielu!

Pinokio i dzieci śpiewają fragment piosenki „Kolęda dwóch serc”. 


Dzieci i Pinokio (śpiewają)
Na święta znów Bóg szansę ci dał,
Lecz pamiętaj, że to ostatni już raz
Jest ktoś, kto, jeśli nie ty,
Dostanie w prezencie wszystko!

Głos z szopki
My Cię, Pinokio, serdecznie witamy
I za tę przemianę bardzo też kochamy.
A dla mego synka będziesz także drogi,
...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy