Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty polonistyki , Otwarty dostęp

9 kwietnia 2018

NR 22 (Styczeń 2018)

Adaptacje filmowe na lekcjach języka polskiego
– nudy na pudy czy atrakcja?

0 63

Wszyscy przez to przeszliśmy. Mowa o wycieczce do kina na ekranizację szkolnej lektury...

 

No właśnie, różnie bywało. Zdarzało się oglądać adaptacje żałośnie słabe (na przykład Granica w reżyserii Jana Rybkowskiego czy Przedwiośnie wyreżyserowane przez Filipa Bajona), przeciętne (Chłopi w reżyserii Jana Rybkowskiego) czy genialne (choćby Czas Apokalipsy wyreżyserowany przez Francisa Forda Coppolę czy Ziemia obiecana Andrzeja Wajdy). Pamiętacie? Czasami jakiś prelegent omawiał film przed projekcją – zazwyczaj nudno i rozwlekle, czasem nie było żadnego wprowadzenia. Niekiedy została przeprowadzona później jakaś dyskusja o obejrzanym obrazie filmowym, często nie, bo nie było czasu (realizacja programu to dla niektórych edukatorów mentalny straszak i kiedyś, i dziś) bądź ochoty (film miał po prostu zastąpić lekturę z założenia nieczytaną przez młodzież). Hm... Lękam się, że są to sytuacje znane w szkole i współcześnie. A przecież – już w roli nauczycieli – tyle możemy zrobić, aby uczynić wizytę w kinie bazą dla wartościowej lekcji. Naprawdę warto chodzić z młodzieżą do „iluzjonu” bądź oglądać z nią ważne w historii filmu obrazy w klasie.

Konieczność posługiwania się terminologią filmową

Nasze uczennice i nasi uczniowie muszą być świadomymi odbiorcami dzieła filmowego. Znajomość tworzywa filmu to elementarz niezbędny do merytorycznej analizy filmu, zwłaszcza adaptacji lektury szkolnej. Idzie przecież o to, by młodzież umiała rozpoznać chwyty artystyczne zastosowane w ekranizacji, wydedukować, jaka była koncepcja reżysera, które treści tekstu i w jaki sposób chciał podkreślić, jak odczytał ekranizowany utwór. Warto więc zacząć edukację filmową od lekcji, na której młodzież – korzystając ze swoich smartfonów bądź komputerów – poszuka odpowiedzi na pytania fundamentalne dla analizy formalnej:

  • Jakie tworzywa składają się na film jako dzieło sztuki?
  • Jakie są plany filmowe i do czego służą?
  • Jakie ustawienia kamery można zastosować i jakie to daje efekty?
  • Co to jest montaż filmowy? Jaką rolę odgrywa w konstrukcji narracji? Jak montaż wpływa na konstrukcję czasu w filmowej opowieści? Jakie są typy montażu i jak je można wykorzystać? Czym jest ujęcie, a czym klatka filmowa? Dlaczego to rozróżnienie jest istotne?
  • Jakie znaczenie dla konstrukcji obrazu mają oświetlenie planu filmowego i kolor taśmy filmowej? Co można dzięki nim osiągnąć?
  • Co warto wiedzieć o charakteryzacji i kostiumach w filmie? Jakie role odgrywają w konstruowaniu obrazu filmowego?
  • Co kryje się pod określeniem dźwięki naturalne w filmie? Jak się je wprowadza i w jakim celu? Czy muzyka może być dźwiękiem naturalnym?
  • Jaką funkcję ma muzyka filmowa? Jakie jej typy można wyróżnić? Co stanowi podstawę typizacji?
  • Czy słowo jest istotne w filmie? Jak się je wprowadza? Co to jest głos zza kadru i czemu może służyć?
  • Jakie typy adaptacji filmowej można wyodrębnić? Czym się one charakteryzują? Co jest podstawą typizacji?

Nie wolno nam poprzestać na aktywizacji uczennic i uczniów. Rolą nauczyciela na takiej lekcji jest przygotowanie prezentacji (w programie PowerPoint lub Prezi Online), która zilustruje poszczególne elementy filmu jako dzieła wielotworzywowego. Ikoniczne przykłady planów filmowych czy ustawień kamery, fragmenty filmów czy ścieżki dźwiękowej można wybierać wedle własnej woli i upodobań. Należy przy tym pamiętać, by były to przykłady z dzieł wybitnych, można bowiem w ten sposób przemycić wiedzę o arcydziełach kina. Nie wyobrażam sobie takiej prezentacji bez Napoleona Abla Gance`a, Dziecka Rosemary Romana Polańskiego, Misji Rolanda Joffe, Popiołu i diamentu Andrzeja Wajdy, Czasu Apokalipsy Francisa Forda Coppoli, Czerwonej pustyni Antonio Antonioniego czy Lamparta Luchino Viscontiego... 
Jeśli chcemy rozmawiać z młodzieżą o obejrzanych dziełach, warto zadbać o merytoryczny poziom owej rozmowy. Poza tym przygotowujemy ją do świadomego odbioru filmu nie tylko w kontekście umiejętności ważnych w edukacji polonistycznej. W przyszłości nasi uczniowie sami pójdą do kina. Czy będzie to wyprawa wyłącznie po opowieść czy też wszechstronny, w pełni świadomy odbiór tekstu kultury, jakim jest film, zależy w dużej mierze od tego, w jakie narzędzia analityczne ich wyposażymy. 

Słów parę o adaptacji filmowej – gwoli przypomnienia

Zastanawiając się nad tym, jak wykorzystać adaptację filmową na lekcji języka polskiego, musimy mieć świadomość, z którym z jej typów mamy do czynienia. 

Możemy wyodrębnić ekranizację stanowiącą wierną kopię dzieła literackiego. Jej przykładem jest chociażby Nad Niemnem w reżyserii Zbigniewa Kuźmińskiego. Z takim filmem niewiele da się zrobić – jest odtwórczy, można nim z powodzeniem zastąpić lekturę arcynudnej powieści. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to rozmowa o najciekawszych charakterologicznie postaciach, zwłaszcza że w filmie pojawia się tu parę naprawdę wybitnych kreacji aktorskich (Janusz Zakrzeński jako Benedykt Korczyński, Marta Lipińska w roli jego żony Emilii, Michał Pawlicki odgrywający Anzelma Bohatyrowicza). Może jeszcze wchodzić w grę konflikt pokoleń, choć jego źródła mogą się wydać młodzieży nieczytelne, mocno anachroniczne. Chyba na omawianie takich adaptacji szkoda czasu lekcyjnego. To dzisiaj tylko urocza ramotka wyzbyta ponadczasowych treści. 

Warto natomiast pochylić się nad tak zwaną adaptacją twórczą – będącą formą dyskursu reżysera z pisarzem. Tu przychodzą mi do głowy przede wszystkim filmy Andrzeja Wajdy czy Wojciecha Hasa. One otwierają drogę do dyskusji na temat recepcji literatury we współczesnej kulturze. W ich przypadku należy rozmawiać między innymi o tym:

  • jak twórca postrzega dzieło literackie,
  • co czyni jego nadrzędną treścią,
  • z czym polemizuje,
  • co „wyrzuca” z filmowej narracji,
  • czym się kieruje, dokonując swoistej selekcji literackiej materii,
  • za pomocą jakich środków filmowych obrazuje warstwę opisową książki.

Z powyższego zestawu zagadnień do omówienia jasno wynika, że młodzież zostaje zobligowana do wcześniejszego zapoznania się z lekturą, przepracowania jej na lekcji języka polskiego. Efektem tego winien być świadomy odbiór filmowej materii, bo młodzi ludzie pójdą do kina z jakąś własną koncepcją lektury, z zadaniami analitycznymi wyznaczonymi przez ich nauczyciela. 

Szczególnie ciekawym przykładem przeniesienia dzieła literackiego na ekran jest adaptacja swobodna. Odnosi się ona do najważniejszych elementów tekstu, ale traktuje je z pewną swobodą – na przykład przenosząc akcję w inny czas i miejsce. Świetnym tego przykładem jest Czas Apokalipsy Francisa Forda Coppoli. Film zainspirowany Jądrem ciemności Josepha Conrada wprowadza widza w czasy wojny w Wietnamie, a tym samym uzmysławia, jak uniwersalna jest problematyka zarysowana w literackim pierwowzorze. Omówienie powieści Conrada połączone z rozmową o filmie pozwala na pogłębiony dyskurs o odradzającym się cyklicznie złu; o łatwości, z jaką człowiek przekracza moralne normy; o etycznych i psychicznych konsekwencjach zaprzeczenia ważnym kiedyś wartościom; o groźnych skutkach pychy ludzkiej.
Ostatnim typem adaptacji, o którego istnieniu chcę przypomnieć, jest film zainspirowany dziełem literackim, bardzo swobodnie wykorzystujący jego motywy. Takie dzieło nie wymaga już porównywania literatury i obrazu filmowego. Wystarczy rozpoznanie wyjściowych motywów, tropienie śladów inspiracji i ocena zabiegów przekształcających film w autonomiczne dzieło – t...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy