Dołącz do czytelników
Brak wyników

Układy domowe

Artykuły z czasopisma | 6 września 2021 | NR 43
0 9

Dzieci wracające ze szkoły

POLECAMY

Tego roku, gdy zaczęłam szkołę, moja siostra nie mogła daleko chodzić. 
Matka codziennie zapinała ją w wózku, następnie
spacerowały do rogu. 
Dzięki temu widziałam je zaraz po lekcjach; widziałam matkę, 
najpierw nieostrą plamę, potem postać z rękami.
Szłam bardzo wolno, aby stwarzać wrażenie, że niczego nie potrzebuję. 
Dlatego siostra mi zazdrościła – nie wiedziała,
że można kłamać twarzą, ciałem. 

Nie rozumiała, że obie jesteśmy w fałszywej sytuacji. 
Chciała wolności. A ja nie przestawałam w żałosny sposób 
pożądać jej wózka. I tak
przez całe życie. 

I nie przydały się w tym sensie na nic: całe to czekanie, 
cały wysiłek matki, by pohamować siostrę, całe to wołanie, 
machanie, skoro, w tym sensie, nie miałam już domu. 

 

Laureatka ostatniej Literackiej Nagrody Nobla, Louise Glück, to twórczyni dobiegająca powoli osiemdziesiątki. Ta amerykańska poetka debiutowała w latach 60. XX w., a jej pierwszy tom, nieprzełożony na polski, nosi tytuł Firstborn – pierworodna. Glück pisała w nim o sobie jako o pierworodnej córce swoich rodziców, choć w życiu rodzinnym nie była wcale ich pierwszym dzieckiem. Urodzona wcześniej dziewczynka zmarła w wieku dwóch lat. Ta starsza, nieobecna siostra, niewspominana w domu, za to wyczuwalna w pamięci, zwłaszcza matki (jak pisze Krystyna Dąbrowska, poetka i tłumaczka Glück na polski w posłowiu do wydania tej książki), i młodsza od Glück o dwa lata siostra stanowią więc rodzaj konkurencji, poetka rywalizuje z nimi o uczucie i uwagę rodziców. Temat ten wydaje się tym istotniejszy, że pojawił się w poezji Glück w latach 60. XX w., a zatem w epoce, gdy psychologia dziecka była nauką dużo młodszą, i to, co dzisiaj na temat konfliktu rodzeństwa wydaje się oczywiste i powszechnie wiadome, nie było wcale tak rozpoznane. Co więcej, w kolejnych tomach Glück powraca on wiele razy, także dlatego, że ona sama jako dojrzewająca dziewczyna popadła w anoreksję, zabiegała także o uwagę rodziców jako poetka. Jej ojciec, dobrze prosperujący przedsiębiorca i wynalazca, miał ambicje literackie, ale nigdy ich nie zrealizował. Glück oceniała go po latach dość surowo, podkreślając, że zabrakło mu samozaparcia, odporności na porażki. Matka z kolei, dobrze wykształcona, ale niepracująca, opiekująca się dziećmi, dość krytycznie odpowiadała na pytania córki, co sądzi o jej wprawkach literackich. 

Ararat to biblijne wzgórze, na którym osiada arka Noego po potopie. Symbolizuje zatem nadzieję, oczekiwania na nowe życie, bezpieczną przystań. Dąbrowska sugeruje jeszcze inne znaczenie tytułu tego tomu, bo Mount Ararat to także nazwa żydowskiego cmentarza na Long Island; cmentarza, na którym spoczywa ciało ojca poetki. Taka perspektywa sugeruje jeszcze inne odczytanie – trwałość więzi i konfliktów rodzinnych, jakby nie dało się odciąć od rodziców, własnych kompleksów, niespełnionych oczekiwań nawet po ich śmierci. Ale jest jeszcze i trzecie znaczenie, raczej obce kulturze Europy, znane jednak Glück: Ararat to według mitologii armeńskiej góra Ary, boga śmierci i odrodzenia, bo na jej stokach zderza się wieczna śmierć, czyli śnieg, i odrodzenie, czyli wiosna i zielona, kwitnąca przyroda. Te znaczenia, nakładane na siebie, wcale się nie wykluczają, raczej wzmacniają; wydaje się, jakby się uzupełniały. Śmierć stanowi tu rewers życia. 

O Glück mówiono wiele razy, że pisze o emocjach w sposób obiektywny, traktując je jak konkretne, wyraziste byty, i że operuje sytuacjami uniwersalnymi, czytelnymi dla przedstawicieli różnych kultur. Dokładnie tak dzieje się w tym wierszu, który opowiada zarówno o więzi z matką, jak i o niechęci do młodszej siostry, w której przedstawieniu nie ma indywidualizacji. Siostra jest wrogiem, bo jest istotą konkurencyjną, odbierającą uczucie. Nie jest ważne, co robi, co mówi, jak się zachowuje. Samo jej istnienie zagraża życiu starszej dziewczynki, a właściwie już jej to życie zrujnowało; sprawiło, że czuje się ona bezdomna, wydziedziczona z miłości i uwagi matki. 

Największa wartość tego tekstu polega na obiektywizacji uczuć dziecięcych, podkreśleniu ich wagi i znaczenia.

Glück operuje tutaj podwójną perspektywą, rekonstruując sposób myślenia zagrożonego, odczuwającego zdradę rodziców dziecka i dorosłej już zupełnie, zdystansowanej kobiety, patrzącej na opisywaną sytuację znad granicy czasu. Widzimy zatem konflikt sióstr, rodzaj obustronnej zazdrości, przekonanie, że to ta druga jest uprzywilejowana, oraz chłodny, pełen współczucia dla nich obu osąd dorosłej Glück. A jednocześnie to rozbicie na dwie płaszczyzny czasowe znika w zakończe...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy