Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polski w praktyce

27 listopada 2018

NR 27 (Listopad 2018)

Najmroczniejszy polski romantyk

0 201

Według mnie na to miano najbardziej zasługuje Zygmunt Krasiński, który w młodości napisał kilka krwistych fabuł zwiastujących współczesne widowiska.

Rok temu w ramach nadrabiania zaległości książkowych sięgnąłem po drugi tom Dzieł literackich tzw. trzeciego wieszcza i w końcu zanurzyłem się w jego gotyckich opowieściach. To było cudowne doświadczenie. Podczas lektury cały czas odnosiłem wrażenie, że czytam konspekty scenariuszy sytuujących się gdzieś pomiędzy wrażliwością Quentina Tarantino a George’a R. R. Martina. Makabra, przemoc, pastisz, ekstremalne emocje, rozmach, niesamowite postaci itd. W efekcie Zygmunt Krasiński stał się dla mnie bardzo ważnym oraz szalenie inspirującym artystą popularnym.

Krasiński – romantyzm – Hollywood

I właśnie tekstem o jego twórczości chciałbym zamknąć cykl poświęcony hollywoodzkiemu potencjałowi romantyzmu.
Niech więc Krasiński posłuży nam tu jako łącznik pomiędzy dziewiętnastowieczną formacją artystyczną a amerykańską „fabryką marzeń”.
Mowa będzie o krótkim, ale niezwykle mocnym utworze zatytułowanym: Mściwy karzeł i Masław, książę Mazowiecki.

Teaser

Zacznę od przywołania fragmentu, który spektakularnie zapowiada atrakcje zgotowane przez autora. 

„– Otwieraj te drzwi! – zawołał rycerz nieco przytłumionym głosem – otwieraj! Nie słabiej się trzyma męstwo mojej duszy jak ta klinga rękojeści. – To mówiąc, dobył miecza i potężnie uderzył w żelazny rygiel, który natychmiast upadł z łoskotem na ziemię. Karzeł zakręcił klucz w zamku, skrzypnęły zawiasy, rozwarły się podwoje i weszli do komnaty napełnionej trupami; jeden z nich leżał na ziemi, inne stały przy murach, niektóre już przegniłe, niektóre wyschłe i skościałe, a inne jeszcze świeże były. Wszystkie zaś młodych dziewic – każdej z nich głęboka rana rozdzierała piersi. Ten straszliwy widok zatrwożył zrazu Jordana, lecz wnet odzyskał przytomność i nagle odwracając się do karła:
– Czego chcesz ode mnie? – zawołał – czyś tu mnie na śmierć przyprowadził?”

Tu robimy cięcie.
Jestem pewien, że powyższa sekwencja przełożona profesjonalnie na język filmu czy serialu skutecznie przykułaby uwagę publiczności.

Klimat

Jakie są najważniejsze atrakcje tej opowieści?
Po pierwsze, klimat – naznaczony gęstymi, wybujałymi emocjami.
 Akcja osadzona jest we wczesnym średniowieczu, w jedenastym wieku. Rzecz dzieje się po zmroku. 
Mamy więc wzgórza, orszaki zbrojnych rycerzy, no i posępny zamek, w którym dochodzi do strasznych czynów.
Plener wygląda na przykład tak:
„Słońce już zaszło, a czerwone chmury zapowiadały straszliwą burzę, ciemność zalegała obszary i żadnej gwiazdy nie mógłby dostrzec wzrok nawet sokoli; ale natychmiast okna zamkowe rzęsistym jaśniały ogniem, bo Johanna z Gozdawy miłego przyjmowała gościa”.
Wnętrze natomiast tak:
„Książę Masław, otoczony rycerstwem, siedział obok Johanny z Gozdawy, a dookoła na niższych krzesłach siedziały panie i dziewice jej dworu, uśmiechając się z przymileniem do wojowników, biesiadą i ich oczami zajętych. Przepych naczyń i sprzętów, blask lamp i pochodni czarujący dawał obraz i Johanna na łonie wesołego towarzystwa i najdzikszego w owych czasach książęcia o swoich zapomniała zbrodniach. Na widok Zbisławy i Jordana pobladły jej lica, a oczy wściekłością się zaiskrzyły”.
Zwróćmy uwagę, jak wielką rolę w tworzeniu odpowiedniego nastroju odgrywa tu światło. Intensywne, „dopieszczone”.

Revenge movie

Wspomniałem powyżej o wybujałych emocjach.
Otóż opowieść Krasińskiego jest historią o pragnieniu zemsty – co ją tematycznie, nastrojowo i gatunkowo bardzo wyraziście profiluje.
Jak wiemy, tego rodzaju potrzeba psychologiczna znakomicie napędza akcję i wciąga odbiorców w świat przedstawiony.
„Bodajby przepadł Masław i w proch rozleciały się te mury! – krzyknął młodzieniec, powolnym odchodząc krokiem (…), na którego widok inna postać krzyknie niebawem: Otóż znalazłem mściciela!”.

Fascynujący bohaterowie

Główną atrakcją są jednak bohaterowie, bardzo sugestywnie opisani.
Myślę tu o tytułowym „mściwym karle” o imieniu Gondo, który od razu skojarzył mi się z Grą o tron, oraz Johannie z Gozdawy, niebywałej okrutnicy.
Ich opisy na trwałe zapadają w pamięci i wręcz zachęcają do tego, żeby uczynić je podstawą kolejnych elektryzujących opowie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy