Jestem w historii świata

Śmierć i ceremonie żałobne w literaturze

Książka na zakręcie

„Ojciec, uszczęśliwiony, upewnia się: to co, już jestem w historii świata?” – pisze w reportażu Kapelusz dla świata Mariusz Szczygieł o swoim ojcu. Umieścił jego zdjęcie na Instagramie, a w odpowiedzi obserwujący opowiadali o miłości i tęsknocie za swymi zmarłymi już ojcami.

Żałoba dzięki mediom społecznościowym okazuje się tym, co nas spaja, a nie tym, co dzieli. Ból po stracie, z natury osobisty, intymny i nieprzekazywalny, okazuje się mniejszy, gdy zostaje wypowiedziany, gdy zdobywa współczucie i rodzi współodczuwanie. Dlatego o żałobie piszą także Marek Bieńczyk, Inga Iwasiów i Marcin Wicha. Bieńczyk oddaje do rąk czytelnika Kontener: tutaj śmierć matki jest punktem wyjścia, ona sama jednak pojawia się w niej rzadko, bo autor woli ukrywać swój osobisty ból za opowieścią o kulturowych formach odprawiania żałoby. Zamiar ten nie do końca udaje mu się zrealizować, bo więź z matką, intymne momenty wydobywają się na powierzchnię, prześwitują spod poszukiwania żałoby u innych. Iwasiów z kolei pisze po śmierci ojca, rysując plastycznie nie tylko relację z nim, ale i przedstawiając ojca i siebie jako dwie, zupełnie niezależne, silne jednostki. Jej historia okazuje się po kobiecemu mocniejsza, pełniejsza bowiem konkretu życiowego, odniesień do sytuacji, z którymi praktycznie trzeba sobie poradzić po śmierci bliskich. Więcej tutaj też nieukrywanych emocji. Wicha w Rzeczach, których nie wyrzuciłem (wyróżnionych Nagrodą Gombrowicza, Paszportami „Polityki” oraz Nagrodą Nike) opisuje odchodzenie matki, jej chorobę i powolną śmierć, wreszcie sprzątanie mieszkania po zmarłej, rozdawanie książek – to właśnie opowieść o jej książkach staje się osią tej osobistej historii. Inne rozwiązanie wybiera Szczygieł, jego zbiór Nie ma to szereg reportaży o samotności, odchodzeniu, życiu po Holocauście, przemocy, miłości do zwierząt, ostatnich podróżach i domykaniu życia, sztuce, dojrzewaniu. 

POLECAMY

Prawo do żałoby

Wszystkie te literackie opowieści o śmierci, samotności i rozpaczy łączy z pewnością niezgoda na szybkie odprawienie rytuału żałoby i na odejście zmarłego w niepamięć. Szczygieł idzie w swoich rozważaniach jeszcze dalej, zestawiając różne rodzaje braku, czyli tytułowego Nie ma: domaga się przywrócenia prawa do przeżywania rozmaitych rodzajów cierpienia, niepokoju. Opowiada o ludziach zmiażdżonych przez system komunistyczny – Miladzie Müller, właścicielce pięknej modernistycznej willi w Pra...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy