Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polski w praktyce

8 grudnia 2017

NR 11 (Marzec 2016)

Dofinansowanie bazy dydaktycznej szkoły

0 50

Jak zdobyć dotacje dla biblioteki szkolnej w kontekście priorytetu MEN o promocji czytelnictwa. Lista działań

Czy istnieje potrzeba dofinansowania?

Wydawać by się mogło, że to zbędne pytanie. W dzisiejszej elektroniczno-internetowej rzeczywistości, zdominowanej przez rozmaitej maści show, książka stała się nieatrakcyjna, a biblioteka jawi się jako ciasna sala zastawiona regałami, do której idzie się zazwyczaj po nudną lekturę. Niektórym interesujące książki kupią rodzice, inni nie czytają i nie będą czytać wcale. Współcześnie oferuje się mnóstwo atrakcji zwanych „zajęciami rozwijającymi”. One nie wymagają czytania. Nawet nie trzeba czytać lektur. Przed laty było to zobowiązaniem uczniów. Jako utwory streszczone, opisane i zanalizowane lektury znajdują się w brykach, dostępne są powszechnie w internecie w rozmaitych wariantach interpretacyjnych. Niektórzy nauczyciele w swojej praktyce wolą nie dociekać głębiej, na ile ich uczniowie rzeczywiście zapoznają się z tekstami lektur. Test egzaminacyjny tego nie ujawni. Nie wymaga wywodu, wykorzystania kontekstów interpretacyjnych. Biblioteki ulegały stopniowej degradacji. Ta moja smutna refleksja pogłębiona została przez informacje, jakie zebrałam w czasie realizacji rządowego programu: Książki naszych marzeń. Szkoły, składając wnioski o dofinansowanie bibliotek, charakteryzowały ich wyposażenie oraz warunki pracy w bibliotece. Przyznam, że była to bardzo smutna lektura. Choć wniosek zdaje się być jeden: wszystko zależy od ludzi, od ich sposobu postrzegania biblioteki, a nie od miejscowości i zasobności regionu. Na poparcie swego poglądu przytoczę fragmenty kilku wypowiedzi.

Biblioteka szkoły, do której uczęszcza 259 uczniów, położona w jednym z największych i najbogatszych miast w Polsce na Śląsku:

Biblioteka szkolna ze względu na warunki lokalowe znajduje się w pomieszczeniu, w którym odbywają się również inne zajęcia dydaktyczne. Ze względu na brak własnego pomieszczenia księgozbiór ulokowany jest na regałach szaf zamykanych i szafy oszklonej. 

W bibliotece brakuje książek bogato ilustrowanych o dużym czytelnym druku z kolorową, ciekawą szatą graficzną, której treść będzie dostosowana do najmłodszych – 6-letnich uczniów, którzy są najczęstszymi czytelnikami biblioteki.

Szkoła, do której uczęszcza 126 uczniów, położona w powiatowym mieście Wielkopolski:

Aktualny stan księgozbioru nie zaspokaja potrzeb czytelniczych uczniów. Księgozbiór od dłuższego czasu nie był odnawiany. Brakuje lektur w ilościach wystarczających dla każdego ucznia. Nie ma książek o tematyce bliskiej współczesnym doświadczeniom uczniów w poznawaniu i rozumieniu otaczającego świata. Nie stanowi „centrum informacyjnego”, w zbiorach którego uczniowie mogą znaleźć źródła informacji z różnych dziedzin życia. 

Kolejna duża szkoła – 540 uczniów, w mieście wojewódzkim Pomorza:

Znaczna część księgozbioru to pozycje o tematyce odległej od współczesnego doświadczenia uczniów. Brakuje zarówno lektur, jak i książek do czytania dla przyjemności. 

Jeśli tak opisano stan bibliotek szkolnych, to chciałabym zapytać: w jakim celu uczniowie mają do nich przychodzić? 
Z czym atrakcyjnym dziś będą mogli się w nich spotkać? Skoro rzeczywiście mają poświęcić swój czas na czytanie, to przecież powinni spotkać jakąś propozycję, która byłaby adekwatna do poziomu ich rozwoju i oczekiwań, która by ich wzbogaciła. Która wreszcie szanowałaby ich jako osoby. Bo proszę wybaczyć, ale oczekiwanie od kogokolwiek, a w szczególności od dziecka czy młodego człowieka, zainteresowania czytelnictwem w sytuacji, gdy nie ma się do zaproponowania pozycji nowych, atrakcyjnych, rozwijających czy skłaniających do refleksji, jest wielką niestosownością. 

Dlatego na pytanie, które sformułowałam na początku, odpowiadam: jest ogromna potrzeba dofinansowania bibliotek, w szczególności bibliotek szkolnych. Istnieje potrzeba ratowania bibliotek przed degradacją. Istnieje także wielka potrzeba zmiany poglądu na temat sposobu funkcjonowania biblioteki w szkole. To biblioteki szkolne są dla wielu uczniów miejscem, w którym po raz pierwszy spotykają się z książką.

Co zrobiono?

Po wielu latach od transformacji ustroju niewiele się zmieniło. Dokonano w tym czasie kilku znaczących reform edukacji. W żadnej z nich jednak nie dostrzeżono potrzeby czytania. Nie uwzględniono w tych reformach faktu, że czytanie rozwija i równoważy rozwój emocjonalny i intelektualny dziecka. Książka została przekierowana na drugi plan. Zawsze liczyły się bardziej pomalowane korytarze, nowe wykładziny, języki obce czy komputery. Tego oczekiwali także rodzice…

W tym czasie dojrzało i funkcjonuje dziś pokolenie bez wrażliwości, wyobraźni, mniej empatyczne. Najpewniej pokolenie, które nie ma pojęcia o polskiej klasyce literackiej, a którego przedstawiciel zapytany o polskiego twórcę nie wymieni żadnego nazwiska.  

 

Jest ogromna potrzeba dofinansowania bibliotek, w szczególności bibliotek szkolnych. Istnieje także wielka potrzeba zmiany poglądu na tem...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy