Czytelnicze pożytki z Internetu

Książka na zakręcie

Gdy piszę blog, Państwo myślą zapewne o autorskich stronach modowych, kulinarnych czy lifestylowych. Istnieją też w dużej liczbie blogi krytyczne, książkowe, fanowskie strony wielkich pisarzy. Rzadko do nich zaglądamy, z reguły dopiero wtedy, gdy szukamy informacji o książce na prezent, recenzji do szkoły czy na zajęcia uniwersyteckie lub w poszukiwaniu opisów nowości, które można byłoby kupić do szkolnej biblioteki.

Umówmy się – czytanie o książkach to pasja wyższego rzędu, wyrobieni czytelnicy sami wybierają swoją listę lektur, wolą dyskutować ze znajomymi niż z ludźmi obcymi. Szukamy informacji na blogach dopiero wtedy, gdy ich potrzebujemy do pracy lub gdy jakaś książka nas zaniepokoi, gdy nie wiemy, co o niej myśleć i chcemy skonfrontować swoje przemyślenia, potwierdzić swoje rozpoznania.

POLECAMY

Papier a sieć

Blogi tymczasem wydają się przyszłością krytyki literackiej, podobnie jak i szansą na wytworzenie wspólnoty czytelników. Żyjemy w czasach, gdy następuje powolny zmierzch papieru, prasa drukowana, ale też czasopisma kulturalne przeżywają kryzys, tracą czytelników przerzucających się na treści darmowe, łatwiej dostępne, szybciej aktualizowane. Słaba sieć dystrybucji periodyków kulturalnych (bo można je kupić tylko w dużych kioskach, w dużych miastach), narzucanie przez dystrybutora harmonogramu dostaw, którego pisma publikowane z dotacji ministerialnych nie są w stanie utrzymać (bo dystrybutor przyjmuje tylko te tytuły, które ukazują się regularnie, nie mają żadnych opóźnień w druku), wreszcie publikowanie nowych numerów co dwa lub nawet trzy miesiące sprawia, że student do pracy rocznej będzie szukał materiałów raczej w internecie, niż w szacownych i uznanych kwartalnikach. Blog ma zaś wszystkie te zalety, których pozbawiony jest kwartalnik – stale obecny, aktualizowany kilka razy w tygodniu lub miesiącu buduje z czytelnikiem więź, zakorzenia się w jego świadomości. Operuje wyraźnym głosem autorskim, silnym „ja” piszącego krytyka, który manifestuje swoje gusta, wyraźnie opowiada się za pewnymi tytułami, mocno krytykuje inne. Swoje upodobania traktuje jako wskaźniki obiektywne wartości tekstu. Uzależniony tylko od swojego bloga może pozwolić sobie na niezależność w swoich sądach. 

Podążać w bok i wstecz

Warto zderzać swoje interpretacje z opiniami blogerów, szukać u nich tego, czego nie znajdziemy...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy