O sztuce argumentowania

czyli jak napisać rozprawkę

Polski w praktyce

Redagowanie rozprawki jest wymogiem zawartym w podstawie programowej języka polskiego na etapie szkoły podstawowej. Aby należycie napisać rozprawkę, już od najmłodszych lat należy ćwiczyć odpowiednie umiejętności. Dotyczy to formułowania pełnych zdań, które jasno, a zarazem precyzyjnie pozwolą wyrazić myśli nadawcy. Mówienie pełnymi zdaniami jest dzisiaj umiejętnością dość zaniedbaną, zresztą w języku potocznym, codziennym często nie jest nawet czynnością pożądaną. Jednak należy zadbać o to, aby uczniowie na lekcji mieli jak najwięcej okazji do mówienia: na temat, pełnymi zdaniami, jak najczęściej z uzasadnianiem swojego zdania.

Dziecięce pytanie zamęczające dorosłych: „Dlaczego?” na lekcji powinno być nieustannie obecne i to nie tylko ze strony ucznia, ale i nauczyciela. Pytania: „Dlaczego tak uważasz?”, „Co o tym sądzisz?”, polecenia: „Uzasadnij swoje zdanie”, „Wyjaśnij swój pogląd (swoje zdanie)” powinny być stale obecne na zajęciach języka polskiego oraz na innych lekcjach. Uczy to najpierw dzieci, a potem młodzież poszukiwania wyjaśnienia jakiegoś poglądu, zaistnienia zjawiska, czyli skłania do zastanowienia nad otaczającą rzeczywistością. Nie może być odpowiedzi – „Tak jest, bo ja tak mówię”. Powinno być zdanie: „Tak jest, bo…” a za nim wyjaśnienie, podanie powodów.

POLECAMY

Przepis na chleb 

W biednych i trudnych latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku jeden ze znanych polskich satyryków charakteryzował sytuację na rynku, a konkretnie narzekał na brak towarów w sklepach. W jakimś telewizyjnym programie poradnikowym uzyskał informację, a właściwie polecenie: „Piecz chleb!”. „No właśnie, mogę go upiec, ale jak to zrobić?” – stwierdził. Co jest potrzebne, aby upiec chleb?

  • Przepis – sformułowany jasno, prosto, czytelnie, czyli zrozumiały dla odbiorcy.
  • Składniki – wszystkie w odpowiednich proporcjach i ilościach.
  • Umiejętności – czyli trening, im dłuższy, tym lepszy.
  • Odpowiednie warunki.
  • Motywacja – czyli po prostu chęć pieczenia chleba.

Podobnie jest z uczniami, dostają oni szereg poleceń, aby wykonać rozmaite zadania, pytanie tylko, czy mają wystarczająco dużo danych, aby wykonać je właściwie.

Może na chwilę odbiegnę od tematu, ale tylko pozornie. Otóż coraz częściej w naszych rodzinach występuje zamiast rozmowy wydawanie poleceń, a może nawet rozkazów typu: „Zjedz!”, „Ubierz się”, „Posprzątaj” itp. Oprócz tych „treserskich” wypowiedzeń pojawia się jeszcze seria „dochodzeniowa”: „Gdzie byłeś/byłaś?”, „Co było na obiad?”, „Jak tam w szkole?”. Co więcej zadający pytania dorosły człowiek nie do końca oczekuje odpowiedzi, poprzestaje odpowiednio na: „U Aśki/Bartka”, „Nie pamiętam”, „Dobrze („wporzo”, „spoko”, „OK” lub podobnie – w zależności od stopnia luzu panującego w domu). Trudno nazwać to rozmową, wymianą zdań, a już...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy