Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polski w praktyce , Otwarty dostęp

30 czerwca 2021

NR 42 (Lipiec 2021)

Dialog grozi zrozumieniem

34

Wiele mówi się o dialogu międzypokoleniowym. O wzajemnym szacunku i podejmowaniu próby zrozumienia. Mogłoby się zdawać, że zagadnienie to dotyczy głównie kompetencji społecznych, odnajdywania własnego miejsca w systemie społecznym. Gdy jednak spojrzymy na nie szerzej, może się okazać, że elementy dialogu międzypokoleniowego wpisują się doskonale również w programy nauczania konkretnych przedmiotów. 

Weźmy na przykład takie legendy. Bez wątpienia te teksty dawne stanowią same w sobie nie lada wyzwanie dla przeciętnego ucznia. Wziąwszy pod uwagę, że w ramach zajęć z języka polskiego omawia się je w klasie IV, otrzymujemy trudną do przełknięcia pigułkę wiedzy. 

POLECAMY

Poszukiwanie wspólnego języka

Formalnie, jeśli nie odniesiemy się do współczesnych wersji podań, napotykamy ogromny kłopot. Jest on związany w dużej mierze z barierą językową. Język jest żywy, zmienia się, kształtuje pod wpływem otaczającej nas rzeczywistości. Zwyczajnemu dziesięcio- czy jedenastolatkowi z trudem przychodzi odczytanie fraz zawierających słownictwo niechby i osiemnastowieczne (o wcześniejszym strach nawet pomyśleć). Cóż więc zrobić, by materiał do analizy stał się z jednej strony przystępniejszy, a z drugiej nie stracił na swej aktualności?

Z pomocą może przyjść technologia, włączona mądrze w cykl dydaktyczny. Łącząca dwie strony przepaści (odległy językowo tekst i współczesnego ucznia), niczym kładka, po której można bezpiecznie przejść do celu. Warto jednak uświadomić sobie, że nie o same aplikacje czy narzędzia chodzi. One mogą pomóc, ale ich wykorzystanie nie jest przecież celem samym w sobie. Transparentność użytych środków powinna zagwarantować młodemu człowiekowi osiągnięcie celu edukacyjnego, w tym wypadku: poznanie i zrozumienie tekstów wybranych legend polskich.

Dobrym rozwiązaniem zdaje się być zaproponowanie projektu, w ramach którego nasi podopieczni przygotowują ilustrowane audiobooki, minisłuchowiska radiowe, prezentujące treść wskazanych bądź wybranych podań. By praca stała się jeszcze atrakcyjniejsza, a zakres poznawanych tekstów jak najszerszy, warto zorganizować działania rotacyjne, w myśl których każdy z zespołów (na które dzielimy klasę) przygotowuje określoną partię materiału, po czym wymienia się z kolejnym zespołem efektami pracy i zaczyna działania nad całkiem innym obszarem.

W myśl takich zasad przeprowadzony został ogólnopolski projekt eTwinning „Usłysz legendę”. Młodzi ludzie z kilku szkół, położonych w odległych zakątkach kraju, przygotowywali słuchowiska, odbywając przy okazji trening kompetencji przyszłości (w tym między innymi współpracę w chmurze, współodpowiedzialność za działania zespołowe czy elastyczność myślenia).

Proces dobrze zaplanowany

Zanim jednak młodzież zabrała się do pracy, grono opiekunów stworzyło szkieletowy schemat działania. Jednym z najważniejszych punktów współpracy było przesyłanie w systemie rotacyjnym opracowanych materiałów, tak by kolejny zespół mógł na ich podstawie wypracować własne. Jak łatwo zauważyć zatem, kwestia dopasowania tempa pracy, a właściwie wyznaczenie limitów czasowych na wykonanie poszczególnych zadań, było dość kluczowe. Trudno bowiem byłoby przygotować na przykład scenariusz na podstawie legendy, której partnerzy nie udostępnili.  

I w tym momencie przechodzimy do poszczególnych zadań postawionych przed zespołami. Etapowo przebiegające działania skoncentrowane były wokół:

  • znalezienia i uwspółcześnienia tekstu wybranej legendy, związanej z regionem, z którego pochodziła dana grupa;
  • opracowania na podstawie wcześniej przekazanego tekstu scenariusza, w którym oprócz podziału na role, opisano dokładnie towarzyszące całości odgłosy i inne dźwięki,
  • nagrania warstwy słownej z podziałem na role,
  • znalezienia w internecie odpowiednich odgłosów lub przygotowanie własnych instrumentów i nagranie brakujących odgłosów, a następnie złożenie ścieżek dźwiękowych (słownej i oprawy) w całość,
  • przygotowania ilustracji, które prezentowały przebieg wydarzeń w nagranym materiale,
  • opracowania z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych komiksu opowiadającego wysłuchaną historię.

Koniecznie należy przypomnieć, że każdy z etapów był wykonywany przez każdą z grup, z tym że za każdym razem pracowała ona na innym materiale. Zatem uczniowie poznali w trakcie przygotowań tyle legend, ile etapów projektu przewidziano. 

Na uwagę zasługuje fakt, że każdorazowo, kiedy uczniowie podejmowali się konkretnego zadania, istniała możliwość indywidualizacji pracy i nie tylko rozwijania umiejętności związanych z warsztatem językowym czy kompetencjami cyfrowymi, lecz także budowania poczucia sprawczości, odpowiedzialności czy docenianie własnej wartości. Czasami to istotniejsze aniżeli „twarda wiedza”.

To tylko pretekst

Na każdym z etapów projektu warto zastanowić się, jaki cel chcemy osiągnąć. Już samo wybranie tekstu legendy może być dla naszych uczniów wyzwaniem. Sprawmy, by proste z pozoru działanie stało się pretekstem do szerszych rozważań na określony temat. Porozmawiajmy z młodymi ludźmi, czym w ogóle jest legenda. W jaki sposób kształtowały się te teksty niegdyś i czym są dzisiejsze „miejskie legendy”, obecne w każdym zakątku kraju? Czy możemy wskazać jakąś płaszczyznę porozumienia między tymi obszarami? Czy zachodzą podobne schematy tworzenia? Jakie tematy dominowały w czasach minionych, a jakie współcześnie? Dzięki takiemu podejściu zyskujemy całkiem szeroki krąg tematyczny, który można swobodnie realizować podczas zajęć nie tylko z języka polskiego, lecz także historii czy w ramach zajęć z wychowawcą. Zważywszy na odnajdywanie schematów działań społecznych, można nawet pokusić się o włączenie zajęć wiedzy o społeczeństwie (szczególnie w starszych klasach).

Nie odbiegając jednak tak daleko, warto zauważyć, że wskazanie konkretnego tytułu legendy może odbyć się w bardzo różny sposób. Jednym z pomysłów jest zaproponowanie, by uczniowie połączyli się w mniejsze grupy, a następnie poproszenie, by każda z grup znalazła inną, regionalną legendę. W kolejnych krokach teksty są przekładane na język współczesny i dopiero z tak przygotowanych materiałów wybierany jest jeden – ten, który okaże się dla wszystkich najciekawszy lub zawierający najbardziej zaskakujący przebieg zdarzeń. Tym samym do działań stricte projektowych przekazana zostaje jedna legenda, a młodzi ludzie już na starcie poznają ich kilka. Warto tu zauważyć, że często bywa tak, że uczniowie bez trudu wymieniają najbardziej znane teksty związane z historiami na temat największych miast, np. Krakowa (Legenda o smoku wawelskim) czy Warszawy (Legenda o Warsie i Sawie), a częstokroć nie znają regionalnych opowieści. Warto to zmieniać.

Podobnie dzieje się na każdym kolejnym etapie działań. Starajmy się, by kluczowe zagadnienie stanowiło oś bardziej ogólnych rozważań. By tworzenie scenariusza mogło być przygodą, opowieścią o tym, jak zbudowany jest dramat, objaśnieniem czasami skomplik...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy