Dołącz do czytelników
Brak wyników

Język

11 lipca 2022

NR 48 (Lipiec 2022)

Zmora lektora, czyli jak kształcić kompetencje językowe u uczniów o zróżnicowanym poziomie językowym

0 60

Zły sen, w którym w jednej klasie mamy uczniów dopiero rozpoczynających swoją przygodę z językiem polskim i tych już biegle nim się posługujących, niestety coraz częściej staje się rzeczywistością. Mieszkając i pracując w Irlandii, wielokrotnie byłam zmuszona radzić sobie z taką sytuacją. Do szkoły polonijnej często trafiają uczniowie z rodzin dwujęzycznych oraz ci, którzy przyjechali dopiero niedawno, i uczęszczanie do szkoły sobotniej stanowi dla nich kontynuację edukacji rozpoczętej w Polsce. Podczas pracy w irlandzkiej szkole ponadpodstawowej także właściwie codziennie zmagam się z takim wyzwaniem: jak pracować, by nie zniechęcić i nie zanudzić. Powszechnie wiadomo, że większość praktykujących lektorów języka polskiego odradza pracę z grupami mieszanymi, zwracając uwagę na małą efektywność takich lekcji. W momencie jakże trudnym dla wielu nauczycieli w Polsce, którzy z dnia na dzień zostali postawieni w sytuacji, gdy do ich klas dołączają uchodźcy, a podstawa programowa się sama nie zrealizuje, postanowiłam podzielić się swoimi doświadczeniami.

Podstawowe zasady pracy z grupą heterogeniczną 

Praca z grupą heterogeniczną nie jest łatwa, ale też nie jest niemożliwa. Językowa niejednorodność uczących może stać się wartością dodaną, o ile nauczyciel będzie świadomy jej konsekwencji dla procesu kształcenia. W swojej pracy kieruję się założeniami pedagogiki planu daltońskiego, którą poznałam dzięki działalności Anny i Roberta Sowińskich[1]. W skrócie (i to wielkim) chodzi o to, że filarami edukacji jako takiej powinny stać się: samodzielność (autonomia), odpowiedzialność i współpraca, a wszystko to poparte refleksją. U źródła takiej filozofii edukacji stoi przekonanie, że bez uwzględnienia podmiotowości ucznia właściwie nie ma mowy o jakichkolwiek trwałych efektach nauczania. To uczeń jest kreatorem swojej wiedzy i umiejętności, a zadaniem nauczyciela jest jedynie wspieranie go w tym procesie.
Podobne założenie towarzyszyło Justynie Kesler – twórczyni narzędzia i metody MULTI-TALK. Stworzone przez nią obrazkowe karty konwersacyjne mają pomóc uczniowi stać się świadomym użytkownikiem języka. Tylko jak wcielać w życie te piękne idee, kiedy (jak możemy wyczytać w Weselu Wyspiańskiego) „pospolitość skrzeczy”?

POLECAMY

Mała-wielka tablica – jak może nam pomóc prosta tablica suchościeralna

W szkole, w której uczę, uczniowie na co dzień używają małych tablic suchościeralnych. Mają je w swoich dzienniczkach. Jednakowoż nawet jeśli by tak nie było, to nie jest zbyt dużym problemem zorganizowanie tego wielofunkcyjnego narzędzia, którego funkcjonalność doceniłam już wielokrotnie. Przydaje się zarówno podczas pracy indywidualnej, pracy w grupach, jak i wtedy, gdy aktywna ma być cała klasa. W czasie zajęć z uczniami reprezentującymi różne poziomy językowe najczęściej wykorzystuję tablice do ułatwienia wszystkim pracy. O ile łatwiej jest np. sprawdzić stopień zrozumienia wyświetlonego na tablicy multimedialnej tekstu tradycyjną techniką „prawda czy fałsz”, jeśli uczniowie jednocześnie po prostu podniosą tablicę z napisanym na niej „P” lub „F”, niż wtedy, gdy trzeba każdemu wydrukować tekst i przygotować pulę pytań, a następnie każdą kartę pracy sprawdzić. Użycie tablic bardzo ten proces ułatwia. Otrzymuję natychmiastową informację zwrotną i kiedy widzę, że ktoś sobie z czymś nie radzi, mogę odpowiednio zainterweniować. Bardzo ułatwia to diagnozę i podążanie za uczniem. W końcu powszechnie wiadomo, że nie każdy, nie wszystko i nie w tym samym czasie jest w stanie osiągnąć. Uważne obserwowanie uczniów w sposób, który nie kojarzy się z ocenianiem, może przynieść jedynie korzyści. Nie jestem bezkrytyczną fanką oceniania kształtującego, jednakże niektóre pomysły wypracowane przez jego zwolenników uważam za przydatne. Na przykład metodę świateł, którą dla starszych uczniów zmodyfikowałam na swój użytek. O ile maluchy chętnie pokazują kolorowe kartki – zielone, żółte lub czerwone – o tyle nastolatkowie raczej wolą swój stopień zrozumienia tematu wyrażać w skali stopniowej. Proszę ich zatem o napisanie na tablicy suchościeralnej cyfry od 1 do 5 i podniesienie tych tablic, tak bym zobaczyła odpowiedzi wszystkich jednocześ-
nie. Dzięki temu informacja zwrotna jest błyskawiczna. 

Uniwersalny język piktogramów – karty konwersacyjne (nie tylko) na pierwszą lekcję

Tak jak tablice stały się nieodzownym elementem mojej szkolnej praktyki, tak nie wyobrażam sobie pracy bez kart MULTI-TALK. Na każdej z nich widnieje postać w otoczeniu piktogramów z różnych kategorii leksykalnych (flaga, przedmiot, owoc itp.). Warto nadmienić, że dzięki kartom można realizować zagadnienia gramatyczne oraz słownictwo od poziomu A1 aż do B1/B2 wg skali CEFR. Ma to duże znaczenie szczególnie w pracy z grupą heterogoniczną. 
Kiedy nauczyciel wchodzi po raz pierwszy do klasy, często prosi swoich uczniów o to, by się przedstawili i opowiedzieli coś o sobie. Sama nie czuję się komfortowo, gdy jestem proszona o mówienie o sobie wśród obcych mi ludzi. Zatem swoje pierwsze spotkanie z uczniami rozpoczynam rozdaniem kart MULTI-TALK. Pytam o imię i pochodzenie osoby z karty, zachęcam do nadania jej konkretnej tożsamości. Następnie proszę o opowiedzenie o tej konkretnej postaci. Osoby dopiero zaczynające naukę języka polskiego mogą wypowiadać się w dowolnym języku. Kiedy już każdy z uczniów opowie o postaci z karty, pytam o podobieństwa i różnice, zachęcając do swobodnych wypowiedzi typu: „Tak jak (tu pada imię nadane postaci na karcie) lubię...”. W zasadzie już to proste ćwiczenie zastępuje mi tradycyjny test poziomujący.
Podział uczniów na grupy i praca z kartami umożliwiają mi różnicowanie zadań tak, by podczas jednej lekcji każdy z uczniów mógł być zaangażowany i osiągnął jakiś sukces. Dobrym pomysłem, wpisującym się w filozofię edukacji daltońskiej, jest przedstawienie kilku zadań do wyboru. Uczeń sam decyduje o stopniu trudności. Na przykład wspomniane wyżej ćwiczenie można wykorzystać do kształcenia umiejętności opisywania i charakteryzowania postaci. Uczniowie z poziomu B1/B2 mogą już pokusić się o zredagowanie bardziej szczegółowego opisu, ale dla utrudnienia dostają listę słów „zakazanych” lub „limitowanych”. Ich zadaniem jest zatem takie skonstruowanie tekstu, aby ani razu nie pojawiło się  w nim słowo jest, a np. ma – tylko raz. Za pomocą piktogramów z kart można ćwiczyć pisanie różnych form wypowiedzi: dialogów, zaproszeń, listów, dzienników, recenzji itp. Zapadła mi w pamięć lekcja, podczas której uczniowie po zapoznaniu się ze słownictwem potrzebnym do pisania recenzji i jej budową, wspólnym ustaleniu kryteriów sukcesu oraz przeczytaniu przykładowej pracy (metoda „WAGOLL” – What A Good One Looks Like) wymyślali gatunek i fabułę filmu, który mieli zrecenzować. W trakcie wykonywania zadania korzystali z tablic suchościeralnych i mogli się ze sobą konsultować (jest to bardzo popularny w Irlandii peer feedback), co również doskonale współgra z założeniami planu daltońskiego. Uczniowie uczą się od siebie, korygując znalezione błędy i wzajemnie udzielając sobie wskazówek. Do mnie t...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Polonistyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy