Mija właśnie 130. rocznica urodzin Brunona Schulza i 80. rocznica jego zamordowania na ulicy drohobyckiego getta. Każdorazowo w takich przypadkach rodzi się więc pytanie: „Komu potrzebna jest dziś schulzologia – jak zauważył kilka lat temu Włodzimierz Bolecki – skoro wiadomo, że z Schulza nie da się zrobić bohatera mediów czy polityki”? Jedną z odpowiedzi jest duży potencjał interpretacyjny, jaki wyzwala twórczość autora Wiosny, jej międzynarodowy charakter, a więc łączenie ludzi, a nie ich dzielenie. Niedopasowanie Schulza do czasoprzestrzeni, w której przyszło mu żyć, nie generuje więc odrzucenia czy zapomnienia o jego twórczości, ale raczej ciągle zaskakuje nowymi odkryciami. Warto zatem zaproponować uczniom głębsze poznanie twórczości Schulza, aby mogli lepiej zrozumieć specyfikę zarówno jej samej, jak i tego szczególnego okresu w historii literatury. W cyklu Korespondencje sztuk podpowiadamy, jak uczyć interdyscyplinarnie, stawiając na zaciekawianie, angażowanie i zachęcanie uczniów do pracy własnej.